Victora Garbera zaliczam do bardzo ścisłej czołówki najlepszych aktorów na świecie. Rola Thomasa Andrewsa w filmie "Titanic" to po prostu mistrzostwo aktorstwa. Kiedy oglądalem ten film, odniosłem wrażenie, że pan Victor całym sobą wczuwa się w rolę i że nie jest to tylko automatyczne odtwarzanie wyznaczonej roli....
Zgadzam się z przedmówcami - doskonała rola Thomasa Andrewsa w "Titanicu". Mimo, że pojawił się zaledwie w kilku scenach, jego najbardziej żałowałam ze wszystkich bohaterów. Ten wyraz twarzy w czasie tragedii... szok, rozczarowanie, zwątpienie, zagubienie... Idealnie pasował do tej roli. Żałuję, że częściej nie...