Zbigniew Cybulski

Zbigniew Hubert Cybulski

8,6
22 984 oceny gry aktorskiej
Zginął w wypadku kolejowym próbując wskoczyć do pociągu na dworcu we Wrocławiu (Polska). Został pochowany na cmentarzu katolickim przy ul. Sienkiewicza w Katowicach (Polska).
Pod koniec 1966 roku Cybulski otrzymał od amerykańskich producentów propozycję zagrania w telewizyjnej adaptacji "Śmierci komiwojażera". Tragiczna śmierć aktora uniemożliwiła realizację tego projektu.
Robert De Niro w hołdzie Cybulskiemu w ostatniej scenie "Taksówkarza" wkłada ciemne okulary, które były znakiem rozpoznawczym Cybulskiego.
Andrzej Wajda początkowo chciał, aby Zbigniew Cybulski zagrał Koraba w filmie "Kanał". Ostatecznie jednak tą rolę powierzył Tadeuszowi Janczarowi.
W 1954 roku wraz z Bogumiłem Kobielą założył studencki teatr BIM-BOM w Gdańsku.
Na dzień przed śmiercią odebrał telefon z Nowego Jorku, zawiadamiający go, że został wybrany spośród innych kandydatów do roli Kowalskiego w sztuce "Tramwaj zwany pożądaniem" autorstwa Tennessee Williamsa, która miała być realizowana dla nowojorskiej telewizji.
W 1953 roku ukończył studia w Państwowej Wyższej Szkole Aktorskiej (obecnie Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna im. Ludwika Solskiego) w Krakowie (Polska).
Michelangelo Antonioni zaproponował mu objęcie głównej roli męskiej w filmie "Zaćmienie", jednak z powodu innych zobowiązań aktor nie mógł tej oferty przyjąć. Ostatecznie angaż otrzymał Alain Delon.
W 2009 roku zajął 1. miejsce w rankingu na najlepszych polskich aktorów filmowych organizowanym przez magazyn "Newsweek".
Chcąc zerwać z wizerunkiem Maćka Chełmickiego z "Popiołu  i diamentu", zabiegał o rolę w kilku filmach Wojciecha Hasa. Nie udało mu się nakłonić reżysera, by obsadził go w głównych rolach w "Lalce" i w "Pętli".
Ma młodszego brata, Antoniego.
Cierpiał na wadę wzroku zwaną kurzą ślepotą.
Brany był pod uwagę do roli Klimy w czeskim filmie "Nikt się śmiać nie będzie". Ostatecznie rolę zagrał Jan Kačer.