gdzie cała polska omawiała i cytowała odcinki gdzie fabuła pędziła na złamanie karku z nagłymi zwrotami akcj gdzie były różne oblicza humoru i ferdynant kiepski był prawdziwym twardzielem który wszystko miał w dupie. A teraz to tylko siedza i żłopia piwo i gadaja niesmieszne głupoty i od niechcenia puszczaja sztuczny smiech co odcinki nie różnią sie od siebie a ferdek stał sie niedorozwinieta fajtłapa co nawet boczkowi przygadac nie umie.