Hej, jeżeli wahasz się, czy obejrzeć Life on Mars, to może zachęci Cię mój wpis na jego temat pod tym adresem - https://strefa0zero.blogspot.com
To naprawdę jedna ze wspanialszych rzeczy, jaka mi się przytrafiła. Fabuła i atmosfera to jedno, ciekawe zagadki detektywistyczne to drugie, ale zdecydowanie wygrywa fakt, ze...
i muszę z ręką na sercu powiedzieć, że jak na razie to nic nadzwyczajnego, może potem akcja się rozwinie. Bardzo, ale to bardzo pretensjonalne jest to, jak aktorzy mówią po angielsku, niby wiem, że angielski w USA i w Stanach to dwa różne języki, ale byłem w Królestwie i nie słyszałem tak słownikowej mowy. Mogę...
pierwszy sezon taki sobie. w zasadzie zamotane, nic nie wynikalo z fabuly i jakos tak ciezko sie
ogladalo.
Ale drugi sezon powalil na kolana!! swietnie zrobiony, na reszcie akcja ktora trzyma sie kupy. A
zakonczenie? Genialne! W zasadzie mnie zaskoczylo, a szczegolnie w jaki sposob Morgan
wytlumaczyl Samowi, ze...
Skoro Sam nie wie czy jest w śpiączce, czy oszalał czy rzeczywiście cofnął się w czasie i skoro jest policjantem to czy na pierwszym miejscu nie powinien sprawdzić przede wszystkim osoby Sama z 1973? Wystarczyłoby gdyby sprawdził siebie gdzie się urodził, rodzinę czy cokolwiek, a tak to on w ogóle spadł z księżyca....
Słuchajcie, chciałem ściągnąć Life on Mars w wersji brytyjskiej, przez przypadek ściągnąłem wersje USA. Bardzo mi się podobała, była genialna, może dlatego, że uwielbiam Harvey'a Keitel'a ( wiem, wiem zaraz posypią się gromy, że brytyjska lepsza;] ). Chodzi mi o coś takiego, amerykańska kończyła się na pierwszej serii...
więcejJest to jeden z niewielu seriali, które mają specyficzny klimat - dzięki czemu po zakończeniu oglądania sezonu pierwszego jeszcze długo pozostaje mi w pamięci. Pierwszy odcinek nie jest zbyt zachęcający, z kolejnymi jest coraz lepiej, aż do końcowego odcinka - finału, który daje zupełnie nowe spojrzenie na życie...