Te podchody to trochę tak jak Sztyrlic, gdy idzie przez Berlin, a wszyscy przechodnie gapią się na niego i wytykają go palcem, ale on ponieważ był profesjonalnym nielegałem nie mógł się obejrzeć, aby nie wzbudzać podejrzeć, a gdyby się obejrzał wiedziałby, że ciągnie za sobą spadochron ... Co z tej baby za szpieg,...