Cena marzeń

2004 115 odcinków
Cena marzeń
7,7 3 815
ocen
7,7 10 3815
409
chce zobaczyć
powrót do forum serialu Cena marzeń
  • użytkownik usunięty

    ,,Cena MArzeń" obala stereotyp, że fabuła telenoweli musi być bez sensu- same głupie teksty w
    stylu: ,,Ukradłeś mi corazon", ,,To ty jesteś w mi corazon na pierwszym miejscu", ,,Mi corazon
    bije, kiedy ciebie widzę"; piękne, dobre, i przedewszystkim- biedne bohaterki, w których
    zakochuje się niewiadomo jak przystojny bogacz, posiadający piękną, ale wredną żonę. Kończy
    sie happy endem. Tak wiec, ,,Cenę Marzeń" można określić nawet jako dramat psychologiczny.
    Pokazuje typowe meksykańskie charaktery- macho i dziewczyna, którą kręcą tylko pieniądze i
    sława. Takie połączenie przypomina mi dwa magnesy o tych samych biegunach-odpychają się.
    Wartości, które sobie cenią, nie przyniosą im szczęścia. Szacun za trafny tytuł. ,,Cena MArzeń"-
    telenowela, którą można określić jako dramat psychologiczny, opowiadająca o cenie, którą
    trzeba zapłacić za swoje nieosiągalne marzenia, będące wynikiem cierpień innych osób.
    Się rozpisałam, a nie planowałam
    POZDRAWIAM

  • użytkownik usunięty

    A i zapomniałam. Swietna gra Barbary Mori. BTW dla mnie jest ona jedną z najładniejszych aktorek.

  • użytkownik usunięty

    Dokładnie. Czy dramat psychologiczny, to kwestia sporna raczej, choć przekazuje pewne wartości moralne, nie można nazwać tak tą telenowelę. Dramatem jest na pewno i tak jak wyżej wyróżnia się na tle wszystkich seriali latynoamerykańskich tym, że postacie są wyraziste, nie przerysowane (nie mówię tu o ,,słodkiej'' Maribel, czy postaci komediowej Loreta oczywiście), świetni aktorzy, wciągająca fabuła, do tego kobieta jako protagonistka jest czarnym charakterem, a nie niewinną głupią dziewczyną. Większość aktorów grających tam, odegrało swoją rolę życia jako, że aktorzy w Meksyku są bardziej znani i szanowani z seriali a nie przemysłu filmowego. Podobna do ,,Ceny marzeń'' była ,,Teresa'', ale wg mnie Anqeligue Boyer miała zbyt wiele teatralnych gestów na tę rolę, w przeciwieństwie do Mori, nie była realistyczna. To tyle.