a nawet bardzo dobry serial. Mnie osobiście bardzo przypadł do gustu. Chciałbym teraz, po Łyssym, dostać konkretnie sfilmowaną sagę o Zydze Maciejewskim, bo to naprawdę jest warte sfilmowania (tylko nie byle jak i nie z byle kim w obsadzie).
Nareszcie polski serial, któremu można dać ocenę wyższą niż 3 :). Trochę w konwencji filmu komiksowego - ale ja akurat to lubię. Wszystko znakomite - klimat mrocznego lwowskiego i wrocławskiego półświatka, fabuła, spójny scenariusz, muzyka, realizm historyczny, szczegóły scenograficzne i oczywiście aktorstwo. W...
I zmuszam się do każdego kolejnego odcinka bo ponoć jest coraz lepiej.
Ale, niestety, nie jest.
Przede wszystkim, jak na serial kryminalny, to nie ma tu praktycznie zagadek ani śledztwa, są tylko sprawy. Jest zbrodnia, pan Popielski chwilę pomyśli, gdzieś pójdzie, gdzieś zadzwoni, sprawca wytypowany, koniec :)
Oh...
Imponująca realizacja, tylko czemu reżyser Borys Lankosz uwierzył, że może być scenarzystą? (-: Zawiódł przy "Ziarnie prawdy", a już "Ciemno, prawie noc" to była jakaś masakra. Niezrozumiałe, kalekie to takie.
Styl, zdjęcia reżyseria - nie wystarczą.
Tu na szczęście pomaga Igor Brejdygant - zaowodowy scenarzysta...