Soundtrack w tym serialu jest genialny. Dopasowany do kazdej sceny w serialu. SZTOS!
To była moja pierwsza myśl po zobaczeniu pierwszych 2-óch odcinków. Nic tak nie tworzy klimatu filmu/serialu jak dobrze ( w przypadku Euforii: idealnie) dobrana muzyka.
Może i późno odpowiadam, ale fakt, muza zajebista, i ja jestem na 3 odcinku i tak no cóż fabuła jest taka całkiem. Troche zastanawiam się czy oglądać dalej, bo toczy się to w okół kilku/kilkunastu dzieciaków i może te relacje nie są niewiadomo jak zawiłe, ale ta muzyka jest tak świetnie dopasowana, że jakoś to idzie :D W sumie postacie też nie są jakieś sztuczne, polecasz dalej oglądać ? :)