W Warszawie napięcie między Zośką i Oliwią narasta. Dziewczyna coraz wyraźniej ma poczucie, że potrzeby Zośki zawsze są ważniejsze od jej własnych. Rodzice Kamila nie wiedzą, co zrobić z jego prochami. Karol uważa, że syn powinien mieć godne miejsce spoczynku, ale Elżbieta nie jest gotowa się z nim rozstać. W Polignano Marco staje po stronie Giulii, przekonując Francescę, że czas przestać udawać i oceniać ludzi według dawnych zasad. Rodzinna rozmowa odsłania również frustrację Enzo, który ma dość świata, w którym ludzie muszą ukrywać, kim są i kogo kochają. Piotr spotyka się z Zośką przed wyjazdem do Davos i zapewnia ją, że dokładnie przeszukał dokumenty firmy i nie znalazł żadnego śladu włoskiej nieruchomości. Namawia Zośkę, żeby przestała grzebać w przeszłości i uszanowała pamięć o Kamilu. Klara przekazuje Zośce, że odkryła regularne przelewy na nazwisko Giulii Russo. Pieniądze nie pochodziły wyłącznie od Kamila, przelewy były powiązane także z Piotrem. Zośka w archiwum znajduje ukrytą teczkę. W środku znajduje się bilet lotniczy i tajemniczy dokument. Odkrycie kolejnego kłamstwa wywołuje w niej wściekłość. Awaria kampera krzyżuje plany Jagody i Daniela, a Daniel odkrywa, że jego syn planuje inwestycje zagrażające przyszłości rodzinnej firmy. Zośka w Warszawie patrzy na znalezione papiery. W tym samym czasie w Polignano Giulia trzyma tak samo wyglądający dokument, to akt urodzenia Nico.