Próbowałem obejrzeć każdy odcinek, ale nie dało się. Scenariusz beznadziejny, muzyka kiepska, aktorzy plastikowi, kostiumy jak od rumuńskiego lumpa. Jedynym małym plusikiem jest CGI. Marketingowcy narobili tyle wygibasów, że serial stał się bardzo popularny, ale to po prostu kiepski produkt opakowany w purpurową folię...
więcejPomijając różnobarwnych co jako tako można uznać za neutralne patrząc już teraz na proporcje w kolorach. Po pierwszym odcinku jest dalej bardzo dobrze. Liczę na jeszcze większy rozmach byle z sensem.
Dostaliście dzielo sztuki. W każdym aspekcie. A wy co?? : gej, czarny, kobieta... zalosne.
Gdy Asimov pisal fundacje, był całkiem inny paradygmat życia społecznego i gwarantuje wam, ze gdyby obejrzał ta adaptacje, to klaskałby na stojąco!
Poczytajcie, dowiedzcie sie cos o tym kim byl prywatnie, jakie mial poglady...
Przypominam, że serial oceniamy nie tylko na podstawie wierności co do materiału książkowego. Żadne dzieło filmowe nie jest w stanie odzwierciedlić książki 1 do 1. Weźmy pod uwagę takie detale jak dialogi, kostiumy, scenografię, efekty specjalne, muzykę, logikę i interpretację naukową. Ten serial zasługuje na więcej...
więcej
Jak na razie (po czterech odcinkach) jest całkiem nieźle. Świat przedstawiony jest fascynujący, wizualnie piękny. Historia powoli nabiera rumieńców.
Na razie brakuje mi ciekawych bohaterów. Mimo że jest ich tam trochę, ich losy mnie specjalnie nie angażują. Ale może potrzebują oni jeszcze trochę czasu na ekranie....
Pomieszanie z poplątaniem. Raczej nie polecam, jakiś pojedyncze fajne momenty. Właściwie najlepszy to 9, przedostatni odcinek drugiego sezonu, tak na 7/10. Nie będę więcej oglądał.
Wątek o imperium ciekawy. Wątek fundacji dno totalne. Ogólnie to nie ma prawie nic wspólnego z książkami. Powciskane murzynki na siłę, zamiast prawdziwych bohaterów z książek są odpychające estetycznie.
Odniosłem wrażenie, że specjalnie Demerzela gra kobieta bo to nie Demerzel a ..Dors Venabili którą Damerzel podstawił zamiast Siebie a imperatorom wymazał pamięć tak jak wcześniej zrobił to w książkach Seldonowi
Drugi sezon Fundacji to jakby kalka pierwszego, problem w tym, że to, co było intrygujące za pierwszym razem, za drugim już takie nie jest. Nudny, przewidywalny serial, z momentami żenującą grą aktorską i bezsensownym scenariuszem. Oczywiście obowiązkowo wątek LGBTQWERTY. Fuj.
Pierwszy i drugi sezon ledwo wymęczyłem... typowa szmira jak wiekszosc streamingowych produkcji robionych przez marionetki bez krzty talentu... ale sezon 3 robi chyba ktos inny ?? :) Czyżby zatrudnili w Apple kogoś kto spojrzał trzeźwym okiem na opinie i finanse ? Watpię bo oni tam sraja $$$ i to jest akurat...
Nie spodziewałem się po nich niczego innego niż wizja przyszłości gdzie prym moralny, naukowy wiodą czarni, brązowi i inni „śniadzi”, biały człowiek jest w mniejszości a pozostałością po tej okropnej, rasistowskiej, uwsteczniajacej cywilizacji zachodniej jest biały despota…wróć - biali despoci w każdym wieku ;)))...
Kompletnie już nie czaję o co chodzi.
Rozumiem już tylko wątek Cleona-dnia.
Reszta gdzieś lata, gdzieś ląduje. Są jakieś dziwne miejsca, planety. O co chodzi z tymi dwiema postaciami w czerwonych szatach? O co chodzi z tymi dwiema dziewczynami, matką i córką?
Ktoś ma jakieś streszczenie tego co się dotychczas...
To świetny pomysł że okazało się że imperator tak naprawdę jest kobieta, I świetnie ukazane jak przyjęcie milionów imigrantow wywolalo rozkwit Fundacji.
Po niezwykle zachęcających zwiastunach napaliłem się na kolejny (miałem nadzieję) ambitny serial SF. Cóż, płonne moje nadzieje. Pominę już aspekt absurdalnego gadania bzdur i kolesia który za pomocą bliżej nieokreślonych wzorów, i magicznego sześcianu przewiduje upadek Imperium obejmującego galaktykę. SF rządzi się...
Pierwszy odcinek pierwszego sezonu był w porządku, jednak każdy kolejny wciągał mnie coraz bardziej. Jestem teraz po obejrzeniu drugiego sezonu i z niecierpliwością czekam na kolejny. W sumie do niczego za bardzo nie mam zarzutu, oprócz Gaale. Boże, jak na geniusza matematycznego to dziewczyna jest jednocześnie...
Wszedłem zobaczyć jak oceniany jest film i oczywiście natknąłem się jak zwykle na wściekłych fanów czytania książek, że ktoś śmiał zrobić film inaczej... Nie iwem, czy Ci ludzie rozumieją, ze są na forum filmowym nie książkowym, ciekawe czy na forakch o książkach, fajni kinematografii wylewają żale, ze książki nie...