Przeinaczanie jednej z głównych postaci jaką jest Snape to profanacja całej serii. Mimo, iż postacie są fikcyjne to jednak nakreślone w taki a nie inny sposób i tego się trzymać trzeba. Bezczelne zakłamywanie rzeczywistości i nachalne wciskanie swoich poglądów na ekrany staje się już powszechne i niszczy kino. Jeśli świadomy odbiorca nie wyrazi sprzeciwu w tej kwestii będzie tylko gorzej. Chciałbym żeby kiedyś Michaela Jordana zagrał jakiś biały aktor i co wtedy powiedzieliby czarnoskórzy ludzie?
To chyba jedyna postać, u której zmiana koloru skóry ma realne znaczenie. Nagle James Potter nie jest dręczycielem, a rasistą.
1. Potrawisz powiedzieć co tak naprawdę zmienia rasa Snape'a? 2. Michael Jordan to prawdziwa postać, Snape nią nie jest. 3. Mieliśmy czarnego Nick Fury, który zapisał się bardziej niż jego biały odpowiednik.
To chyba jedyna postać, u której zmiana koloru skóry ma realne znaczenie. Nagle James Potter nie jest dręczycielem, a rasistą.
Ale w książce było wyraźnie napisane o bladej skórze Snape'a. Zresztą, o czym my tu piszemy. Wcisnęli tam tego gościa z dredami nie dlatego że tam pasuje, tylko żeby zaspokoić jakieś lobby. Taki sam sens jest upychanie w Wiedźminie czy Pierścieniach Władzy czarnoskórych elfów.
Chyba mylisz bo czarnoskóry Nick Fury był też w komiksach(Earth-1610), właściwie dlatego ta postać później wyglądała tak w filmach. Ale idąc tą logiką to czekam na białą czarną panterę.
Sprowadzanie postaci Severusa Snape'a do koloru skory jest zwyczajnie głupie. I nie, nie jest profanacja xD Snape to jego mimika, postura, sposób wypowiedzi. To składa się na postać, nie kolor skóry czy inne nieistotne dla fabuły elementy wyglądu.
Co ty gadasz. Cała jego historia i to jakie miał dzieciństwo- nie tylko był przesladowany w szkole ale też sytuacja rodzinna na niego wpłynęły. Był dzieciakiem, który przez swoje przejścia był zamknięty w sobie, nieufny, prawie nie wychodził na słońce. Podkreślała to jego postawa i blada skóra. Innym przypominał nietoperza miał wampiryczny wygląd, był fizycznie nieatrakcyjny, nie dbał o siebie, nie wzbudzał zaufania. Przez to wszystko w szkole był gnębiony przez Jamesa. A co oni zrobili? Wcisnęli młodego ciemnoskórego napakowanego byczka w jego role co niesie za sobą następstwa w postaci podtekstu rasowego w każdej scenie z jego udziałem. Najlepsze jest to, że użyli tego faceta jak rekwizytu żeby spełnić jakieś chore normy, wystawili go z rozmysłem na ostrzał. W ogóle im nie zależy na żadnej równości i świetnie się bawią dzieląc dalej ludzi a wy się na to łapiecie.