Będzie czarno skóry Snape, bo stacja chce dotrzeć do współczesnych odbiorców. Najlepiej niech obsadzą wszystkich czarnoskórych aktorów, aby na siłę wyróżniać się tolerancją. Powinni jeszcze zrobić jakąś homo parkę i nie może oczywiście zabraknąć jakiegoś transa. Może Harry i Ron gejuszki, a Hermiona transseksualista....
więcejPrzeinaczanie jednej z głównych postaci jaką jest Snape to profanacja całej serii. Mimo, iż postacie są fikcyjne to jednak nakreślone w taki a nie inny sposób i tego się trzymać trzeba. Bezczelne zakłamywanie rzeczywistości i nachalne wciskanie swoich poglądów na ekrany staje się już powszechne i niszczy kino. Jeśli...
więcejJak na mój gust ten serial jest skazany na porażkę, połowa potencjalnej widowni nie lubi Rowling więc oglądać nie będą a druga będzie wolała trzymać się filmów, bo bądźmy szczerzy, marne szansę by ten serial był lepszy od filmów, zwłaszcza że jest spora szansa że zostaną skasowani zanim dotrą do końca. Nie wspominając...
więcejOby scenariusz był lepszy niż "filmy", które były jedynie na motywach książki. Oby też J.K. Rowling maczała palce w scenariuszu, a nie ktoś, kto ledwo liznął książki. Na filmy ciężko się patrzy, bo mają tyle błędów, co chyba żaden inny.
Robienie z jednej z głównych postaci, a na pewno jednej z najbardziej charakterystycznych ze względu nie tylko na swoje zachowanie, a również wygląd - kompletnego przeciwieństwa w imię poprawności politycznej, jako ogromny fan Harrego Pottera - zachęcam do nie oglądania tego gówna.
Granice zostały już dawno...
Oto moja lista:
1. Quidditch - w filmach nie pojawiło się motywu sportowej rywalizacji między domami. Była ona przyczyną wielu konfliktów i niepewności, a nawet bójek między uczniami.
2. WESZ - czyli organizacja stworzona, by pomóc skrzatom domowym, którym przez lata wmówiono, że powinny cieszyć z pracy bez płacy...
Mam nadzieję że serial zostanie rozwinięty w takiej kolejności jak książki i nie zostanie nic pominięte jak w filmach. Najbardziej wyczekuje na wszystkie mecze quidditcha.
Jestem fanką książek HP i pierwsza ekranizacja była na prawdę bardzo dobra mimo pominięcia wielu szczegółów z książek. Aktorzy byli bardzo dobrze dobrani wręcz jak opisano w książce i to sprawiało że człowiek czekał na kolejne części. Natomiast serial, gdzie ze Snape'a zrobili murzyńską wersję, a z Hermiony mulaciastą...
więcej