Serial jest ciekawym studium przypadku...

Ciekawym, choć mało zauważanym przez większość widzów faktem, dotyczącym głównego bohatera serialu, jest to, że jest on podręcznikowym psychopatą. Dlatego tez serial mógłby spełniać rolę edukacyjną w zakresie wykrywania tych wyrachowanych szkodników społecznych. Jednak konwencja serialu sprawia, że widz może się oswajać czy wręcz identyfikować z ludźmi pokroju głównego bohatera, a dla całej rzeszy psychopatów (których jest od 1 do 5 procent w społeczeństwie) może się stać prawdziwym idolem i wzorem do naśladowania.
Jednak zdrowym i empatycznym ludziom radzę: oglądajcie, uczcie się i bądźcie uważni, bo z pewnością każdy z was ma w swoim otoczeniu jakiegoś psychopatę, który mąci, żeruje i niszczy dla zaspokojenia swoich interesów, choć jego intencje mogą się wydawać zupełnie inne...
Zainteresowanym polecam książkę "Psychopaci są wśród nas" Roberta D. Hare. Dla wielu może się ona okazać kluczem do zrozumienia głębszych mechanizmów postępowania takich ludzi jak główny bohater- Frank Underwood.
Jednak to, co można uznać za minus serialu, to fakt przedstawienia głównego bohatera jak przysłowiowe "zgniłe jabłko" w koszu mniej, lub bardziej, ale jednak dobrych jabłek. Tym czasem, jak dowodzą badania, wszędzie tam, gdzie koncentruje się władza (każdego rodzaju) tam aż roi się od psychopatów, którzy porządna jej niczym Gollum pierścienia.

33
  • Mogę się mylić ale mi Frank bardziej na socjopatę pasuje

    • Moim zdaniem, w tym przypadku nie ma większego sensu wdawać się w diagnostyczne niuanse, gdyż psychopatia to po prostu antyspołeczne zaburzenie osobowości, którego w większości przypadków synonimem jest socjopatia. Co prawda niektórzy badacze różnicują je na psychopatię - wrodzoną/genetyczną i socjopatię - nabytą, ale dla zobrazowania typu osobowości i charakterystycznych na niej zachowań, nie ma to większego znaczenia, zwłaszcza że jest to postać fikcyjna.
      Ponadto zauważ, że z tego co możemy wywnioskować z faktów podanych w filmie, przodkowie Franka również przejawiali aspołeczne i sadystyczne zachowania, co wskazuje jednak na genetyczną podatność na to zaburzenie.

      • Może to właśnie wyzbycie się wszelkich norm, porzucenie humanizmu. Stoicyzm, epikureizm, uparte dążenie do celu , działanie socjopatyczne, czyni z tych 'ludzi' właśnie tak skutecznych w tym co robią. Może Frank niefortunnie dobrał sobie dziedzinę którą chce zdominować, ale jestem daleki od stwierdzenia ,że tacy ludzie jak on powinni być wyeliminowani ze społeczeństwa. Tacy ludzie po prostu mają powinność bycia np. wysoko postawionymi wojskowymi którymi nie powinni dyktować żadne pobudki emocjonalne.

        • "Tacy ludzie po prostu mają powinność bycia np. wysoko postawionymi wojskowymi którymi nie powinni dyktować żadne pobudki emocjonalne" - a jaki wtedy byłby z nich pożytek?
          Bez mrugnięcia okiem skazywaliby na śmierć setki a nawet tysiące ludzi; za wszelka cenę dążyliby do zaogniania konfliktów, żeby podnieść znaczenie wojska i tym samym swoją pozycję; mogliby bezkarnie mordować etc. - jak dla mnie, równie dobrze mogliby pracować dla pierwszej lepszej mafii - taki sam byłby z nich pożytek dla społeczeństwa.
          To prawdziwy dramat naszych czasów, że podczas rekrutacji na jakiekolwiek stanowisko związane z nadzorowaniem innych, nie robi się badań przesiewowych w celu wyeliminowania zagrożenia płynącego ze strony tych społecznych szkodników.

        • Stoicym i epikureizm ? A co to ma wspólnego z demonicznym Frankiem albo co gorsza z psychopatią?

          radzę poczytać "Rozmyślania" Marka Aureliusza (władcy i filozofa), nie znajdziesz tam nic co przypominałoby choć trochę poczynania Underwooda i jego "motto życiowe" - władza za wszelką cenę.
          Epikureizm ? Żyj w cieniu, unikaj cierpienia, ceń spokojne życie w gronie najbliższych i przyjaciół...
          Gdzie tu widzisz podobieństwo z psychopatią? :D

          Jeśli już szukać gdzieś odniesień, to bardziej pasowałby "Książę" Machiavellego

      • Ciekawa obserwacja, uważam,że masz rację,aczkolwiek tak jak niżej ktoś napisał-Frank wydaje się na mało autodestrukcyjny. Psychopaci mają to do siebie,że szybko osiągają sukces, awans ale równie szybko go tracą. Osobiście uważam,ze ten serial to bardzo dobry przykład tego, nad czym należy się zastanowić w kontekście tego zaburzenia. Aczkolwiek Frank zabijał, co poniekąd jest w sumie ryzykownym posunięciem...

        Co do różnić między psychopatią i socjopatią, to wszędzie gdzie czytałam sprawa wygląda następująco:
        Nie ma czegoś takiego jak psychopatia i socjopatia w żadnej klasyfikacji chorób i zaburzeń psychicznych, ani w DSM ani w ICD. Ogólnie te pojęcia są niby synonimami osobowości antyspołecznej i ta właśnie osobowość jest już ujęta w klasyfikacjach. Aczkolwiek badacze zajmujący się psychopatią odróżniają ją od osobowości antyspołecznej i ja uważam,że słusznie. Znam osobę z taką diagnozą. Jest to ojciec mojego przyjaciela, który aktualnie siedzi w więzieniu za alimenty. Z tego co wiem to ten człowiek posiada osobowość typowego dziecioroba i pasożyta społecznego, jest tez uzależniony od alkoholu. Nie dbał o rodzinę, dzieciaki zostawił, ponoć kradł też jakieś narzędzia z zakładu ale głowy za to nie dam. W sumie diagnoza by się zgadzała, bo w każdej książce,którą przeczytałam na ten temat, nawet w języku angielskim, osobowość antyspołeczna wydaje się być zaburzeniem, które dotyka np. osoby działające w różnych grupach przestępczych np. polscy "dresiarze" (wiem,że nie każdy dresiarz jest stereotypowy ale każdy wie o jaki typ chodzi), czy amerykańscy członkowie gangów, osoby z tzw. marginesu, ludzi,którzy pasożytują na państwie, mają problem z utrzymaniem pracy,czasem nawet jej nie szukają, niektórych alkoholików, tez słyszałam,że niektórzy bezdomni tu się kwalifikują. Można powiedzieć,że osobowość antyspołeczna to zaburzenie bardziej otwarte w swoich objawach, takie osoby wydają się mniej wyrachowane niż psychopaci.
        Co do różnic między psychopatią,a socjopatią to występują one tylko w etiologii tych zaburzeń, bo cechy kliniczne obu typów są takie same. Socjopatia powstaje na gruncie złych warunków środowiskowych,patologii, złego wychowania czy wyrastania w przestępczym otoczeniu, natomiast psychopatia jest zaburzeniem genetycznym. Wiadomo, że niektórzy też tutaj odróżniają oba zaburzenia, moim skromnym zdaniem oczywiście to już przesada, bo trudno tak naprawdę stwierdzić, czy coś powstało przez geny czy środowisko, zwłaszcza,że oba przypadki są podobne i praktycznie w takim samym stopniu (nie)podatne na leczenie.

        • A co powiesz o kobietach ?
          Każda kobieta wchodzi w pewne ramy mniej lub więcej, że można ją nazwać psychiczną więc
          jesteś chora psychicznie ?

          1) Kobiety ciągną od zawsze do najpłytszych i najmniej moralnych facetów -
          próżnych przystojniaków lub przebojowych cwaniaków lub zamożnych, a sława to w ogóle afrodyzjak dla kobiet. Czyli ogólnie kobiety uwielbiają najmniej moralnych facetów z powodzeniem, którzy w swoim życiu zaliczają najwięcej kobiet czyli traktują kobiety najbardziej przedmiotowo.
          2) Kobiety z takimi typami mężczyzn bowiem najłatwiej i najczęściej godzą się na seks bez zobowiązań na jeden raz, kilka razy, układy bez zobowiązań, romanse, a potem ukrywają to lub nie chcą być po tym oceniane. Nie chcą być oceniane jako łatwe. Tylko po co facet, który wie o tym miałby ją lepiej traktować i starać się o coś co pierwszy lepszy miał od razu.
          3) Z takimi najczęściej godzą się na seks licząc na związek i są wykorzystane.
          4) Nie chcą starań facetów z mniejszym powodzeniem, wolą o wiele bardziej same wybierać facetów, którzy im się najbardziej podobają, a więc starania są już bezcelowe, wręcz same chcą się starać o takich z powodzeniem, których będą im zazdrościły inne kobiety.
          5) Kobiety nie oceniają facetów po przeszłości, nie ma znaczenia ile facet miał kobiet jeśli kobiecie się bardzo podoba mężczyzna i ona się przy nim świetnie czuje. Wybierają kobiety najchętniej facetów z powodzeniem z dużą tendencją do kłamstw/zdrad, a potem nierzadko wybaczają im kłamstwa/zdrady tłumacząc czymś tak tandetnym jak kobieca miłość jakby ona była wiele warta.
          6) Gdy kobiety dają szanse komuś wartościowszemu, bardziej moralnemu, mniej przystojnemu lub mniej przebojowemu lub mniej zamożnemu to same takiego o wiele częściej/chętniej okłamują, zdradzają czy opuszczają na rzecz przystojniejszych, bardziej przebojowych, bogatszych.
          7) Nie ma możliwości, by kobieta chciała się poznawać z mężczyzną czyli
          dać mu seks/dać miłość/dać związek, jeśli jej nie przyciągnie jedną z 3 rzeczy:
          -dobrym wyglądem (próżnością)
          -przebojowością i dobrą bajerą (cwaniactwem)
          -zamożnością/statusem społecznym/sławą
          8) Kobiety najłatwiej/najszybciej/najchętniej miłość dają najpłytszym facetom:
          próżnym przystojniakom...zamożnym...przebojowym cwaniakom z dobrą bajerą,
          facetom z powodzeniem co mają w życiu najwięcej kobiet i traktują kobiety najbardziej przedmiotowo.
          Ile kobieca miłość jest warta:
          -wystarczy przeanalizować co robi młoda kobieta mająca 18-30 lat, gdy ma przystojnego faceta i ulegnie wypadkowi, które zdeformuje mu twarz - ucieka
          -wystarczy przeanalizować co robi młoda kobieta mająca 18-30 lat, gdy ma facet, który dobrze zarabia i zostanie sparaliżowany. Będzie miał odtąd tylko skromną rentę i dla kobiety kobiety będzie nogą u kuli, będzie musiała nim opiekować się jak dzieckiem, wiec dla kobiety przestanie być meżczyzną - kobieta ucieka.
          Tyle mniej więcej jest warta miłość - Nic.

          Fakty, które pokazują bardzo precyzyjnie, że kobiety są próżne, płytkie i egoistyczne:
          1) Tysiące biografii sławnych ludzi, którzy mieli ponad tysiąc kobiet lub mocne kilkaset
          2) Książki uwodzicieli - ludzi, którzy kiedyś byli wartościowi, ale widząc ku..estwo kobiet, że dają zainteresowanie, seks, miłość najpłytszym facetom spasowali. Stali się najlepsi w uwodzeniu, dawaniu emocji, zaskakiwaniu, zaciąganiu do łóżka, bo stworzyli osobowość i ciekawy styl życia znacznie przewyższający 99% facetów . Poznawali ok 5tysięcy kobiet, zaciągneli do łóżka mocne kilkaset pięknych kobiet. I wiedzą wszystko na temat kobiet, każdego rodzaju kobiet i w ich społeczności przecież są też inni co poznawali dość podobną liczbę więc wymieniają się wiedzą.
          Na moje pytanie jeden z nich odpowiedział, że wszystko co zaobserwowałem jest 99% prawdą,
          ale trzeba przymykać oko na to jakie są, taka ich natura. Zadziwiające, że nie mają dobrego wyglądu i kasy, a mają powodzenie porównywalne z sławnymi ludźmi, bo dają kobietom niesamowity flirt, humor, seksualną wibrację, męskie zdecydowanie, rzadkie i pożądane cechy męskie, emocje itd a większość dzisiejszych facetów jest na ich tle byle jaka. Tacy ludzie, którzy poznawali ok 5tys kobiet i mają u nich wielkie powodzenie, wiedzą co daje efekty więc wiedzą praktycznie wszystko o kobietach. Nie tylko to co mówią kobiety, ale przede wszystkim jakich dokonują wyborów :)
          A to wybory/czyny najmocniej mówią o człowieku, a nie słowa lub myśli, które bardzo często nie pokrywają się z czynami/wyborami. Dlatego nie warto przykładać wielkiej wagi do słów czy myśli kobiet, a patrzeć na ich czyny/wybory. Dowiedzieć się na temat jej przeszłości -z iloma/z kim/dlaczego, bo to powie więcej niż stos słów bez znaczenia.
          3) Selekcja naturalna na dyskotekach pokazuje, że kobiety ciągną do najbardziej płytkich facetów: próżnych przystojniaków...przebojowych cwaniaków z dobrą bajerą...zamożnych I z takimi się prowadzają i dają im dupy.
          4) Już w szkołach można zaobserwować, że kobiety lgną do facetów, którzy wyśmiewają, biją słabszych, a unikają tych wartościowszych poniżanych, wyśmiewanych, bitych
          5) Z wszystkich moich znajomych właśnie najpłytsi mężczyźni traktujący kobiety jak ku..wy mieli zawsze najwięcej kochanek, dziewczyn na jakiś czas, teraz mają piękne żony, które pewnie nierzadko są zdradzane, natomiast wartościowsze osoby moim zdaniem mieli małe powodzenie i mają byle jakie żony z których nie są aż tak zadowoleni.
          6) Testy na czacie. Wystarczy napisać do 100 tych samych kobiet z 2 profili.
          Z jednego być facetem porządnym szukającym dziewczyny, miłości, związku, a z drugiego być facetem lubiącym seks, dającym flirt, humor, seksualną wibrację - kobiety o wiele bardziej lgną do 2 typu, chcą sie wtedy umawiać, są bardziej otwarte, szczere, są gotowe nawet od razu umówić się na seks. A pierwszy profil ma nędzne powodzenie u tych samych kobiet.
          7) Testy na portalach społecznościowych ze zdjęciami. Wystarczy znów napisać do 100 tych samych kobiet z 2 profili. Na 1 profilu mieć ładne zdjęcia, można pisać byle co i ma powodzenie się nawet nie wysilając się, a na 2 profilu z brzydkimi zdjęciami można produkować się i ma się marne zainteresowanie, bo kobiety skreślą takich na starcie.
          Więc dla kobiet na starcie nie ważne kto jaki jest, a jak wygląda. Jakby to była jakaś wartość, a przecież jest to coś bez żadnej wartości, bo piękno jest powszechne, można się z tym urodzić lub to kupić (operacje, ubrania) więc nie jest czymś na co ktoś musi zasłużyć.
          A kobiety wolą dawać szansę na starcie głównie tym z lepszym wyglądem czyli tym co mają większe powodzenie, kobiety na nich lepiej reagują na starcie i mają szansę zaliczać sporo kobiet mimo, że nie muszą mieć kasy czy przebojowości.

          Czy to nie jest choroba psychiczna, że... ?
          ...Kobiety, że stają się ku..wami, gdy pojawia się:
          -płytki przystojniak lub
          -zamożny/sławny lub
          -przebojowy cwaniak z dobrą bajerą (dający flirt, humor, dobrą wibrację, meskei zdecydownie, cechy męskiego charakteru, emocje)

          • Nie wiem, co ma psychologia kobiet wspólnego z psychopatią...
            Jak dla mnie masz po prostu uraz do kobiet i tak też je odbierasz.
            Kobiety nie wybierają drani, bo są draniami i zdradzają O.o To najgłupsze o czym słyszałam...
            Ci dranie potrafią robić dobre pierwsze wrażenie. Są pewni siebie, czarujący, kulturalni. Rozkocha taką kobietę, a cały syf wyłazi z niego później. Naprawdę sądzisz, że kobieta zakocha się w typu,który na pierwszej randce pierdzielnie z lewego sierpowego xD

            Najbardziej rozwaliło mnie to:

            "Z wszystkich moich znajomych właśnie najpłytsi mężczyźni traktujący kobiety jak ku..wy mieli zawsze najwięcej kochanek, dziewczyn na jakiś czas, teraz mają piękne żony, które pewnie nierzadko są zdradzane, natomiast wartościowsze osoby moim zdaniem mieli małe powodzenie i mają byle jakie żony z których nie są aż tak zadowoleni."

            Kolego, nie bądź takim egoistą. Coś za coś. I tu wyłazi wasza hipokryzja. Każdy z was, nieważne, czy biedny,bogaty, brzydki,ładny chciałby od razy kochającą i KONIECZNIE PIĘKNĄ żonę prawda? Widzisz, wy patrzycie na wygląd, my na pieniądze, coś za coś w tej przyrodzie. Ja też chciałabym mieć kochającego chłopaka ale nie ma szans, bo jestem brzydka i pewnie nikt nie byłby ze mnie "zadowolony".....

            Kobiety w PEWNYM SENSIE patrzą na pieniądze, to fakt i tu nie zaprzeczam ale faceci znowu z pasztetem tez się nie ożenią...

            Pisałeś o szkole. Że laski wolą tych, co znęcają się na słabszych. To powiem Ci tak. Jestem kobietą, nad którą znęcali się tylko CHŁOPACY. Jak to wytłumaczysz? Znęcali się ci najgorsi, cwaniacy ale ci spokojni, nieśmiali też odburkiwali kiedy przechodziłam obok, bo przecież wstyd się zadawać z dziewczyną, z której śmieje się cała szkoła,prawda?

            • ""Ci dranie potrafią robić dobre pierwsze wrażenie. Są pewni siebie, czarujący, kulturalni. Rozkocha taką kobietę, a cały syf wyłazi z niego później. Naprawdę sądzisz, że kobieta zakocha się w typu,który na pierwszej randce pierdzielnie z lewego sierpowego""

              Każdy wie, że wartościowsi faceci to brzydsi lub mało śmiali lub biedniejsi.
              A najpłytsi faceci to sławni/popularni...przebojowi...zamożni...przystojni.
              Dlaczego ?
              Bo traktują kobiety jak ku..wy.......to znaczy:
              -patrzą tylko na wygląd lub głównie na wygląd
              -najbardziej bajerują kobiety
              -zaliczają w swoim życiu zdecydowanie najwięcej kobiet
              -jakieś kobiety lub sporo kobiet potraktują jak szmatę na raz, kilka razy,
              układy bez zobowiązań, romanse
              -najczęściej okłamują, zdradzają, opuszczają
              TO wszystko z racji powodzenia.
              A co robią kobiety ?
              Najgorzej myślą o wartościowszych i takich zlewają.
              Najlepiej myślą o najpłytszych, nie oceniają ich po powodzeniu, nie oceniają ich po przeszłości czyli po najważniejszej rzeczy, nie oceniają po tym, że przy takich największa szansa, że kobiety potrzebuje tylko do zaliczenia jej lub układu bez zobowiązań lub gdy będzie związek będzie okłamywał i zdradzał :)
              Kobiety wręcz przypisują takim najlepsze cechy i zachwycają się - jaki ktoś przystojny lub jaki przebojowy i czarujący lub jaki ambitny i zamożny.
              Dla takich stają się kobiety najłatwiejsze.
              Takimi kobiety są najszybciej zainteresowane.
              Takim najszybciej kobiety dają seks, miłość, związek.
              Z takimi dużo kobiet godzi się na seks bez zobowiązań.
              Przez takich dużo kobiet jest wykorzystana.
              Przez takich dużo kobiet jest okłamywana i zdradzana.
              Oczywiście kobiety jeszcze, że nie oceniają facetów po najważniejszym (po przeszłości z iloma, z kim, dlaczego oraz powodzeniu tendencji do przedmiotowego traktowania) to także same nie chcą być oceniane po przeszłości, która przecież mówi właściwie wszystko o kobiecie :)
              Dlatego nie ma co współczuć kobietom obojętnie co je złego spotyka ze strony facetów z którymi się zadają , bo w drodze selekcji naturalnej nie mają sentymentów, gdy szybko skreślają, olewają tych wartościowszych za to stają się łatwymi ku..ewkami dla najpłytszych.
              Kobieta powie - ale on przystojny, pewny siebie, przebojowy, czarujący,
              a ja po jednej rozmowie z tym samym facetem wiem, że jest płytki jak kowadło i miał wiele kobiet nie tylko dlatego, że jest płytkim draniem, ale też że kobiety na takie coś lecą jak cwaniactwo, próżność, egoizm czyli przebojowość, dobry wygląd i kasa, który od tysięcy dawał to, że kobiety stawały się dla takich łatwymi ku...wami i nie były przez to szanowane.
              Można być wulgarnym prostakiem lub głupcem lub być nijaki lub był kłamcą lub zaliczać panienki, ale jak ma się dobry wygląd lub kasę zawsze znajdzie się bardzo dużo chętnych kobiet. Bez dobrego wyglądu l kasy, by było powodzenie trzeba mieć sławę lub pewność siebie, przebojowość i dobrą bajerę.
              W skrócie dla kobiet wartości to:
              Wyglądasz albo jesteś nikim
              Masz kasę albo jesteś nikim
              Masz przebojowy charakter i dobre gadane albo jesteś nikim
              Co to ma wspólnego z wartościami to nie mam pojęcia.

              Wiem, że 90% facetów patrzy głównie na wygląd kobiet i po tym pocenia wartość kobiet. To też żałosne. Też nie patrzą na przeszłość, że taka była łatwa, gdy zjawił się ktoś przystojny lub przebojowy lub zamożny nie patrząc, że taki traktuje ją przedmiotowo. Dużo z nich, gdy dostanie parę razy kosza obniża wymagania i podbija do brzydszych i ma takie kobiety jakimi się z początku nie interesowali nawet. To samo wiele kobiet co olewało wartościowszych przejechało się na facetach z powodzenie i też obniża cenę i daje potem większe szanse brzydszym lub mniej śmiałym lub mniej zamożnym.

              Brzydzę się ludźmi, bo na mnie nie robi wrażenia piękna kobieta. Miała zwyczajnie szczęście i w niczym nie zasłużyła na fory czy komplementy.
              bardzo dużo kobiet zachwycało sie moim wyglądem i przebojowym charakterem.
              I już z tego powodu stawały się łatwe i kleiły się do mnie.
              Kobiecą naturą jest bycie ku..wą.

              • Co ci kobiety zrobiły, że tak ich nienawidzisz? Bo twój mizoginizm jest porażający.

                • Mi nic. Zawsze miałem duże powodzenie. Od pewnego momentu życia traktowałem je jak ku..wy do jednego skoro robią się łatwe dla przystojnego i przebojowego. Takie coś ma kolosalne znaczenie, a nie ważne rzeczy w człowieku.

                  Kobieta jest istotą, która najgorzej traktuje brzydkich lub nieśmiałych lub biednych, a staje się łatwą ku..wą jak ktoś pojawia się
                  bardzo przystojny lub bardzo przebojowy lub zamożny/sławny.
                  Zatem najgorzej traktuje wartościowszych,
                  a najlepiej najpłytszych, którzy traktują kobiety najbardziej przedmiotowo :) Stąd nie było możliwości bym ja szanował kobiety,
                  współczuł im i traktował inaczej jak przedmiot.
                  Czy chcesz tego czy nie tacy faceci jak ja kobiety mają na 1 czy 2 spotkaniu i nie tylko dlatego, że wiemy jak to robić, by do tego doszło,
                  ale też dlatego, że kobiety same się stają łatwe dla takich facetów,
                  a przed wartościowszymi już takie nie są.
                  Taka natura kobiet - natura ku..wy dla aktorów, piosenkarzy, sportowców, gangsterów, wyrafinowanych uwodzicieli,
                  czy bardzo przebojowych facetów lub zamożnych czy przystojnych.

                • Kobiety z tych powodów nie były szanowane przez tysiące lat.
                  A w tych czasach całkowicie wychodzi na wierzch, że kobiety najgorzej traktują wartościowszych, a zachwycają się najpłytszymi. Takimi są najszybciej zainteresowane, takim najłatwiej dają seks, miłość, związek.
                  Z takimi dużo kobiet godzi się na seks bez zobowiązań.
                  Przez takich są wykorzystane. Przez takich okłamywane i zdradzane. Mówią o staraniach, że chcą tego, ale w praktyce chcą same wybrać faceta, który im się podoba, a mają w dupie starania facetów, którzy im się nie podobają.
                  Gdy komuś dają szansę z małym powodzeniem jako koło zapasowe, bo się przejechały na facetach z powodzeniem, to takiego same potrafią dość łatwo okłamywać, zdradzać czy opuszczać, bo przecież kogoś mało przystojnego lub mało przebojowego lub mało zamożnego nie szkoda potraktować jak gówno, a być łatwą dla kogoś z powodzeniem.
                  Mimo dużego powodzenia nie potrafiłem tych faktów bagatelizować. Nie rozumiem tych co zabijają się przez kobiety. Nie rozumie tych co współczują im obojętnie co je złego spotyka ze strony facetów. To chyba tylko z powodu niewiedzy jaka jest natura kobieca.

                  Wg statystyk kobiety w wieku 18-28 w okresie największego powodzenia, gdy mają kogoś przystojnego, a ulegnie wypadkowi i będzie mocno oszpecony uciekają od niego w ciągu kilku miesięcy w ok 90% przypadków.
                  To samo dotyczy, gdy mają przebojowego faceta i dozna załamania nerwowego i stanie się wrakiem lub ma zamożnego, a zostanie bankrutem z długami.
                  Tyle jeśli chodzi o miłość kobiecą :)

                • Tak samo można powiedzieć o mężczyznach, że patrzą tylko na cycki i chętnie zdradzają kobiety, które nie są już piękne lub "przebojowe". Oczywiście niektóre kobiety są puszczalskie, ale czemu nie wypominasz niewierności facetom? Wielu jest takich, którzy pójdą z każdą do łóżka. Są też tacy, którzy próbują wkraść się w łaski bogatych lub sławnych osobników płci żeńskiej. Ich nie krytykujesz. To jest hipokryzja i podwójna moralność. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety należą do jednego gatunku i mają podobne cechy. Po obydwu stronach znajdują się najróżniejsze osoby. Ocenianie kobiet poprzez pryzmat płci i przypisywanie wszystkim określonych wad to idiotyzm oraz mizoginizm właśnie.

                • Ja doskonale wiem, że faceci z powodzeniem:
                  1) Sławni 2) przebojowi 3) zamożni 4) przystojni
                  traktują kobiety jak ku..wy. Każdy to wie, a kobiety dla takich są najłatwiejsze i dla takich stają się łatwą ku.wą.. Za to najgorzej traktują wartościowych. Stąd nie szanuje, nie współczuje i traktuje jak jak zwykłe ku..wy, które należy zbajerować, wyruchać na 1 lub 2 spotkaniu, a potem upokarzać.

                • W Twoim słowniku chyba tylko jedno słowo występuje. To aż po oczach kłuje, brak zdolności do użycia synonimu nawet. O mizoginizmie nie wspomnę, bo poprzednie próby pokazania Ci jak kulejący jest Twój tok myślenia spełzły na niczym. Człowieku, zmień płytę i się nie udzielaj, bo tylko się powtarzasz, myśląc, że wszystkie rozumy zjadłeś. Gówno wiesz i zejdź ze swojego wielkiego konia, mądralo (wolne tłumaczenie angielskiego idiomu).

                • Ułomku miałem 48 ładnych kobiet zaliczonych na 1 lub 2 lub 3 spotkaniu. Stosuje to co daje najbardziej optymalne powodzenie. Nigdy nie będę starał się o coś co pierwsi lepsi mają od razu :)

                  Zadecydowało to:
                  1) Biografie sławnych ludzi jakie było ich powodzenie zanim byli sławni, a jakie później
                  2) Książki zawodowych uwodzicieli i rozmowy z nimi dlaczego nimi zostali i jak zmieniało się ich powodzenie
                  3) Rozmowy o selekcji naturalnej
                  4) Obserwacje znajomych
                  5) Test na czacie - pisanie do ok 250 kobiet z 2 różnych profili.
                  Jeden profil jako facet przebojowy, a drugi jako ktoś kierujący się wartościami. Oczywiście wiadomo co daje zdecydowanie większe powodzenie.
                  6) Test na portalu zdjęciami - pisanie do ok 250 kobiet znów z 2 różnych profili.
                  Jeden profil z moimi zdjęciami przystojnego faceta,
                  a drugi mego kumpla znacznie mniej urodziwego.
                  Z mego profilu o wiele mniej wysiłku i znacznie większe powodzenie, by się umówić na randkę czy bezpośrednio na seks. Do tego bardzo dużo kobiet same się odzywało.
                  7) Podstawianie kobietom wartościowego i płytkiego faceta,
                  a następnie czekanie którym będzie bardziej zainteresowana i dla którego stanie się zdecydowanie łatwiejsza.
                  8) Przeskanowanie przeszłości seksualnej ok 1000 kobiet i
                  2000 mężczyzn. Wzór - Z iloma, z kim, dlaczego.

                • Nawiązując do głównego wątku, zastanawiam się, czy jesteś psychopatą, czy socjopatą...

                • Szczera prawda (cały ten temat). Doszedłem do dokładnie takich samych wniosków na temat damskiej psychologii, ale jestem pod wrażeniem Twej szczegółowej analizy. Oczywiście wśród kobiet zdarzają się wyjątki, ale jest to mniej więcej tyle, ile zjawisko psychopatii u mężczyzn właśnie. Ciekawe jest jednak przyczyna. To, że kobietom i nam podobają się atrakcyjni przedstawiciele drugiej płci, wynika z naszych genów, głębsze postrzeganie duszy, zależy już od naszego poziomu rozwoju. Natomiast co do tego pragnienia przez nie mężczyzn bogatych i przebojowych, odnoszę wrażenie że wynika to bardziej z naszej obecnej "kultury", która siłą narzuca schematy zachowań i aspiracji. Mniej inteligentne kobiety są na to niestety bardzo podatne i nie doceniają wartościowych partnerów. Może się to jeszcze zmieni...

                • Tiaaa, na pewno...
                  Jakby Cię żadna baba nie skrzywdziła, to byś takiego złego zdania o nich nie miał. Większość kobiet, które ja znam, nie pasują totalnie do Twoich opisów, są ogarnięte, szanowane i mają udane związki - handluj z tym.

                • Zawsze miałem powodzenie i kieruje się rozumem.
                  Nie idzie mnie raczej skrzywdzić.
                  Miałem 48 ładnych kobiet zaliczonych na 1 lub 2 lub 3 spotkaniu. Stosuje to co daje najbardziej optymalne powodzenie. Nigdy nie będę starał się o coś co pierwsi lepsi mają od razu :)

                  Zadecydowało to:
                  1) Biografie sławnych ludzi jakie było ich powodzenie zanim byli sławni, a jakie później
                  2) Książki zawodowych uwodzicieli i rozmowy z nimi dlaczego nimi zostali i jak zmieniało się ich powodzenie
                  3) Rozmowy o selekcji naturalnej
                  4) Obserwacje znajomych
                  5) Test na czacie - pisanie do ok 250 kobiet z 2 różnych profili.
                  Jeden profil jako facet przebojowy, a drugi jako ktoś kierujący się wartościami. Oczywiście wiadomo co daje zdecydowanie większe powodzenie.
                  6) Test na portalu zdjęciami - pisanie do ok 250 kobiet znów z 2 różnych profili.
                  Jeden profil z moimi zdjęciami przystojnego faceta,
                  a drugi mego kumpla znacznie mniej urodziwego.
                  Z mego profilu o wiele mniej wysiłku i znacznie większe powodzenie, by się umówić na randkę czy bezpośrednio na seks. Do tego bardzo dużo kobiet same się odzywało.
                  7) Podstawianie kobietom wartościowego i płytkiego faceta,
                  a następnie czekanie którym będzie bardziej zainteresowana i dla którego stanie się zdecydowanie łatwiejsza.
                  8) Przeskanowanie przeszłości seksualnej ok 1000 kobiet i
                  2000 mężczyzn. Wzór - Z iloma, z kim, dlaczego.

                  Kobiety są przewidywalne:

                  1) Kobiety gardzą wartościowymi facetami, którzy kierują się wartościami.
                  Nie bajerują kobiet, nie zaliczają, nie traktują przedmiotowo, starają się, nie okłamują, nie zdradzają.
                  Są inteligentni, dojrzali, cierpliwi, wytrwali, romantyczni, zabawni, szczerzy, wrażliwi.
                  Kobiety nie doceniają takich rzeczy, bo skreślają takich facetów, jeśli są mało przystojni,
                  mało zamożni czy mało przebojowi.

                  2) Kobiety są łatwe dla najpłytszych facetów:
                  -dla przystojnych
                  -dla zamożnych
                  -dla przebojowych
                  -a szczególnie dla sławnych
                  Co można powiedzieć o tych 4 typach mężczyzn ?
                  Najbardziej bajerują kobiety, zaliczają zdecydowanie najwięcej kobiet w swoim życiu,
                  traktują najbardziej przedmiotowo, najmniej się starają o kobiety, bo nie muszą,
                  najwięcej okłamują i zdradzają, bo mogą. Oceniając po faktach kobiety to dla takich facetów w
                  większości przypadków kolejno "ś..ierwo" do ruchania z licznych kobiet w ich łóżku.
                  A czemu tak się dzieje ? Bo kobiety:
                  -zachwycają się przystojnymi lub zamożnymi lub przebojowymi, a już szczególnie sławnymi.
                  Wręcz przypisują wszystko co najlepsze największym ku.wiarzom tego świata :)
                  -takim najłatwiej dają seks i miłość
                  -z takimi chętnie godzą się na seks bez zobowiązań, a nie chcą później po tym być oceniane :)
                  Po co się starać o coś co piersi lepsi mają od razu ? To bezcelowe :)
                  -z takimi godzą się na seks licząc na związek i są wykorzystane.
                  -takim dają się na tacy. Kobiety po stokroć wolą same wybrać facetów, którzy im się podobają niż
                  mieć starania facetów, którzy im się nie podobają. Stąd wielu sławnych zalicza kilkaset do kilku tysiecy kobiet.
                  A przystojni lub zamożni lub przebojowi z racji powodzenia zaliczają na pęczki, jeśli tylko zechcą.
                  -przez takich są okłamywane i zdradzane

                  3) Kobiety nie oceniają po wartościach, po przeszłości i po najbardziej prawdopodobnej przyszłości,
                  a tylko po próżności, cwaniactwie i egoiźmie.
                  Próżność (wygląd). Kasa (egoizm/próżność). Cwaniactwo (pewność siebie, przebojowość, dobra bajera)
                  To jedyne wartości dla kobiet skoro to one dają powodzenie.

                  Jak znając naturę kobiet można kobiety szanować, współczuć im i traktować inaczej niż przedmiot ?! :)

                  Próżność (wygląd)
                  Kasa (egoizm)
                  Cwaniactwo (pewność siebie, przebojowość, dobra bajera)

                  Tylko te 3 rzeczy dają powodzenie. Jakiekolwiek wartości to marginalne sprawa przy powodzeniu.

                  Kobiety od zawsze były łatwe do największych ku..wiarzy tego świata:
                  przystojnych
                  zamożnych
                  przebojowych
                  sławnych

                  Czyny kobiet mówią wprost - uwielbiają facetów dla których są ścierwem - kolejną darmowa ku..wą do ruchania z licznych kobiet zaliczanych z racji powodzenia przez przystojnych, zamożnych, przebojowych podczas całego ich życia. Uwielbiają facetów, którzy patrzą głównie lub tylko na wygląd.
                  Uwielbiają facetów, którzy chcą tylko lub głównie seksu.
                  Uwielbiają facetów, którzy preferują seks bez zobowiązań.
                  Uwielbiają facetów, którzy nie mają zamiaru się starać o względy kobiety, bo są przyzwyczajeni,
                  że mają powodzenie i nie muszą tego robić, bo kobiety dają się im na tacy.
                  (czyli dają najłatwiej seks czy miłość)
                  Uwielbiają facetów przy którym największa szansa na kłamstwa, zdrady, czy bicie, poniżanie.

                  Sądzę, że to są głównie powody, że jeśli są wartościowi faceci to w wyniku wielu, wielu lat życia oglądając kobiecą pogardę dla wartości i ku..estwo dla pustaków w
                  końcu staną się draniem i będą tacy jak ci najpłytsi mężczyźni, którymi gardzili:
                  przystojni, zamożni, przebojowi, sławni.

                • "Z kim przystajesz, takim się stajesz"... to przysłowie działa też w drugą stronę: jaki jesteś, takich ludzi przyciągasz do siebie. Jesteś próżny i oceniasz po wyglądzie? Przyciągasz do siebie próżnych ludzi. Jesteś niestabilny emocjonalnie? Przyciągasz niestabilnych emocjonalnie ludzi. W bardzo, bardzo wielu przypadkach się to sprawdza - oczywiście mogą być wyjątki, ale na ogół ludzie, z którymi się zadajesz, bardzo dobrze oddają Twój poziom i to, co sobą reprezentujesz.
                  I jest to bardzo logiczne - jeśli spotkasz kogoś, kto nie przystaje do Ciebie poziomem, ta znajomość się urwie z inicjatywy Twojej lub tej drugiej osoby. Jeśli chcesz więc zmienić ludzi wokół siebie - zacznij od siebie, a fajniejsi ludzie sami się pojawią. Przetestowałam - działa!

                  Przykro mi, że tak postrzegasz kobiety. Nie będę się spierać z Tobą o to, że "kobiety takie nie są", bo jeśli tylko z takimi kobietami się zadajesz, to faktycznie z Twojej perspektywy wszystkie kobiety, które znasz, są właśnie takie. Tyle tylko, że wszystkie kobiety, które Ty znasz, to nie są WSZYSTKIE kobiety na świecie - ekstrapolowanie swoich jednostkowych doświadczeń zawsze jest błędem. Do tego dochodzą psychologiczne zjawiska takie jak efekt potwierdzenia i przekonanie o uniwersalności sposobu, w jaki postrzegasz świat - gotowe.

                  Nie będę się więc rozwodzić nad tym, że moje doświadczenia są inne, skoro to nie jest dla Ciebie dowód wystarczający. Zamiast tego zwrócę uwagę jedynie na jeden kłujący moje oczy aspekt i kolejny błąd poznawczy, który u Ciebie wychwyciłam... dlaczego niby wg Ciebie bycie przebojowym, zabawnym i pewnym siebie wyklucza bycie wartościowym człowiekiem? Te cechy charakteru to wartość sama w sobie -
                  każdy z nas lubi przebywać z ludźmi miłymi w obyciu, i nie ma w tym absolutnie nic dziwnego, oskarżanie więc kobiet o to, że lubią to, co dobre - jest bardzo śmieszne, zwłaszcza w ustach osoby, która właśnie sama przyznała, że preferuje zadawanie się z pięknymi kobietami, a do kobiet, które preferują zadawanie się z przystojnymi facetami ma pretensje -.-. Czysta hipokryzja, kolego! ;)

                  No ale co więcej - z Twojego opisu FACETÓW wyłania się bardzo smutny obraz: wg Ciebie faceci dzielą się na tych "przystojnych, zabawnych, zamożnych pewnych siebie ( = atrakcyjnych), ale traktujących kobiety jak szmaty i chamowatych" oraz "wrażliwych, szanujących kobiety, ale nie wiedzieć czemu nie mających powodzenia"... Panie, takiego bullshitu to ja dawno nie słyszałam xD
                  To tak jakby powiedzieć, że jak facet jest atrakcyjny, to na pewno nie może być mądry - bzdura na resorach totalna, produkowana przez zazdrosnych, bo mniej hojnie obdarzonych przez Boga ludzi...

                  To nie jest tak, że jakieś cechy wykluczają inne... Każde mogą współistnieć - tylko jedni mają w sobie więcej pozytywnych cech, a inni mniej. Jedni są atrakcyjni, a jednocześnie sympatyczni i inteligentni, a inni głupi, brzydcy i bucowaci... no tak niestety w życiu bywa, że nie ma po równo! Za bardziej wartościowych uważamy tych ludzi, którzy mają więcej tych fajniejszych cech - nie ma w tym absolutnie nic dziwnego...

                  Jak ktoś nie ma powodzenia, to na ogół po prostu ma w sobie bardzo dużo różnych złych cech, których jednak u siebie nie widzi. I nie - sam np. brak urody nie będzie problemem, jeśli kompensujesz to jakimiś innymi, fajnymi cechami (np. jesteś sympatyczny i zaradny), ale jeśli jesteś brzydki, a do tego odpychający z charakteru (bo np. wiecznie narzekasz na ludzi wokół i np. na to, że oceniają po wyglądzie) no to sorry - ja się wcale nie dziwię, że chętnych na bliższy kontakt nie ma i relacje kuleją...

                  Tego, że ktoś jest chamem, można przy krótszej znajomości nie zauważyć (zwłaszcza, jeśli cham udaje miłego, by zrobić dobre pierwsze wrażenie), więc rozumiem, że faktycznie może być tak, że ktoś, o kim wiesz, że jest dwulicowy / kłamliwy itp. może sprawiać wrażenie kogoś, kto pomimo tego nawiązuje dużo nowych kontaktów i że to niby "popłaca"... ale czy taka osoba jest w stanie stworzyć jakąkolwiek długotrwałą relację? Czy ma wokół siebie ludzi, którym może zaufać i którzy pomogą mu/jej w chwili słabości? ...szczerze wątpię.

                  A samo to, że ktoś podejmuje dużo ryzykowanych zachowań seksualnych, szukając miłości, której jednak znaleźć nie może... to nie jest dla mnie żaden powód do zazdrości i smutne jest to, że Tobie coś tak dysfunkcyjnego w ogóle imponuje i uważasz to za wzór do naśladowania :/

                • Napisałeś o czymś innym :)

                  Ja piszę tylko o selekcji naturalnej czyli etapie początkowym.
                  Co sprawia, że wszystkie kobiety w okresie w którym szukają jak najlepszych reproduktorów w wieku 15-35 lat są do pewnych mężczyzn najłatwiejsze, dla innych średnio dostępne, a dla innych nie do zdobycia czytaj
                  potrójne standarty kobiet:
                  1) Najmniej atrakcyjni dla kobiet którymi nie są w ogóle zainteresowane, by poznawać lub czynią z nich kolegów : mniej przebojowi lub mniej zamożni lub mniej przystojni zależnie co dla kobiety jest priorytetem.
                  2) Średnio atrakcyjni dla kobiet którym dają seks głównie lub tylko w związku (średnio przebojowi lub średnio zamożni lub średnio przystojni )
                  3) Najbardziej atrakcyjni dla kobiet dla których łamią kobiety swe zasady lub lgną jak pszczółki do ula. Dla których szybko tracą głowę. Bardzo przebojowi, którzy działają mocno na emocje lub sławni lub super przystojniacy lub bardzo zamożni.

                  Ogólnie te ramy o których napisałem są bardzo popularne i przewijają się w większości książek o uwodzeniu czy selekcji naturalnej :) Bo to znana wiedza na tema kobiet od stuleci :)

                  Natomiast ty napisałeś o etapie, że prędzej czy później wyjdzie, że ludzie do siebie nie pasują :)
                  96% relacji damsko-męskich się rozpada.
                  65% małżeństw się rozwodzi. Pozostałe 35% w większości przypadków żyją jak pies z kotem.
                  Bo ludzie dobierają się poprzez :
                  -próżność (wygląd)
                  -kasę/status społeczny
                  -przebojowość (cwaniactwo)

                  Ogólnie w większości przypadków poprzez seksualność i to sprawia, że ma to słabe podstawy.

                  Przypisują sztucznie najpłytszym jednostkom wszystko co najlepsze, a tym wartościowszym wszystko co najgorsze,
                  a żyją iluzjami i wyobrażeniami :)
                  Gdy przychodzi rzeczywistość wszystko wygląda inaczej.
                  kobietom czasem zajmuje 2-3 lata, by przejrzeć na oczy coś co ja wiem po jednej rozmowie z mężczyzną :) Hello ! :)

                • I skąd takie brednie, że to ja znam kobiety typu A,
                  a wszędzie indziej są kobiety typu B.
                  Zawodowi uwodziciele wyśmiali, by z miejsca twoją teorię,
                  bo poznawali każdy typ kobiet i wszystkie postępują według nich identycznie, bo działają na wszystkie kobiety najbardziej skuteczne schematy :) W całej społeczności uwodzicieli, gdzie wymieniają się wiedzą przecież tylko w Polsce mieli do czynienia z ok 50-100 tysiącami kobiet przez ostatnie 20 lat i twierdzisz, że oni się mylą :)
                  Niedługo jeszcze powiesz, że mniej przystojni zaliczają tyle kobiet co przystojni, albo mniej przebojowi więcej od przebojowych, gdy jest odwrotnie i liczby nie kłamią.
                  Zdecydowanie przystojni, zamożni, przebojowi to 3 typy mężczyzn, którzy kopulują z największą ilością kobiet w swoim życiu czyli kobiety traktują najbardziej przedmiotowo, mają najwięcej seksu bez zobowiązań, a także największa szansa, że zdradzą kobiety w związku, a mimo tego kobiety dla nich stają się najłatwiejsze od zawsze. Tyle, że w obecnych czasach już każdy powinien wiedzieć jakie są kobiety, a nie siać hipokryzję, że kobiety takie nie są, gdy dowody mówią wszystko.
                  Wzór - z iloma, z kim, dlaczego.

          • hehe a kolesie patrzą na cycki ;)
            tyle z twojego wywodu :D

          • zacznijmy od tego, że każdy z twoich punktów jest dokładnie o tym samym, nie rozumiem sensu rozpisywania się skoro zmieniony jest tylko szyk zdaniowy. ;)

  • Psychopaci zazwyczaj zajmują wysokie stanowiska i to nie tylko w polityce, ale w każdej innej dziedzinie życia - brak skrupułów, manipulacja, wyrachowanie, brak emocji - cechy idealne żeby 'zniszczyć' wszystkich na swojej drodze i osiągnąć najwyższy cel.

    • Przykładów z historii jest multum. Chociażby ta najbardziej współczesna Hitler, Stalin. Moim zdaniem serial nie ma na celu aprobować tego typu zjawiska. On ma za zadanie zwrócić nam na nie uwagę. Większość rozsądnych ludzi w pewnym momencie zdaje sobie sprawę co jest grane i przestaje kibicować Francis-owi. Dzieło Beau Willimon pokazuje nam jednak smutną prawdę. To przez społeczeństwa tego świata, które łykają wszystko co podają im media dochodzi do takich wypaczeń. To przez głupotę społeczeństw, ustrój zwany demokracją jest w rzeczywistością plutokracją.

      • Tylko będąc psychopatą, nie trzeba mordować ludzi, mały procent psychopatów posuwa się do czegoś takiego jak morderstwo. Psychopaci to są "normalni" ludzie i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, że mogą być w naszym najbliższym otoczeniu.


        Ja cały czas kibicuję Frank'owi. :)

        • Cóż, chyba rozumiem Twój tok myślenia. Bardziej jednak w tym przypadku pasowałoby słowo pasjonata, czyli taki pozytywny oddźwięk słowa "psychopata", które Ty przedstawiłeś jako określające człowieka sukcesu, nieschematycznego i nieprzewidywalnego ryzykanta, nie bojącego się podejmować odważnych decyzji, czyli coś czego nie ma dzisiaj w naszej polityce.
          Tak te cechy również do mnie przemawiają. Jadnakże kwestia zabójstwa w drodze na szczyt jest dla mnie już przesadą. Manipulacja, kłamstwa intrygi ok.ale zabójstwo z zimną krwią to za dużo. Być może wraz ze wzrostem pozycji te granice się zacierają, ale do mnie to nie przemawia. Nazwałbym to drogą na skróty. + dodatkowo wypaczenia związane z wyładowaniem swojej złości....

        • wiecie, że tak się nie pisze tych apostrofów, bo to niepoprawne :)

  • dobrze, że ktoś poruszył ten temat psychopaci są wszędzie i nieźle się kamuflują.

  • "Ciekawym, choć mało zauważanym przez większość widzów faktem, dotyczącym głównego bohatera serialu, jest to, że jest on podręcznikowym psychopatą. "

    Skąd ta pewnośc, że "większość tego nie zauważa" ???
    Underwood mógłby być tzw. wysoko funkcjonującym psychopatą, chociaż jak na człowieka z tego typu zaburzeniami jest zbyt konsekwentny w tym co robi, zbyt przewidywalny, za mało autodestrukcyjny.
    Wolałabym myśleć, że to po prostu sprawnie manipulująca otoczeniem, egoistyczna menda. ;)
    Nie wiem jak można by się "utożsamiać" z takim typkiem...przecież właśnie fabuła serialu świetnie obnaża prostactwo jego dążeń i pobudek. Ten człowiek jest pusty w środku - nie potrafi kochać, nie potrafi się poświęcić, myśli wyłącznie o sobie...omija go całe spektrum ludzkich zachowań, a kolejne odcinki pokazują jedynie jak wiele traci.

    Pytanie za 100 punktów - kilka razy padło tutaj stwierdzenie, że psychopatom zależy na władzy (uparcie do niej dążą/ mają tendencję do zajmowania kierowniczych stanowisk). Skoro jesteś tak dobrym psychologiem i widzisz to czego większość nie dostrzega, może zdradzisz dlaczego władza jest dla nich tak ważna ?
    Serdecznie Pozdrawiam :)

    • Frank nie potrafi kochac?
      ,,Bez Ciebie jestem nikim,, w 5tym sezonie mowi do zony.
      co to jest jak nie milosc?
      I na 100% nie jest psychopatą. Psychopaci nie tworza planów przyszlosciowych i nie wyrqzają sie w formie przyszlej.

      • HoC oglądałam dość dawno i nie jestem na bieżąco z serialem, ale wg mnie Frank nie potrafił kochać. Ich związek to była bardziej biznesowa relacja - zarówno jemu jak i żonie zależało na władzy i karierze, razem mieli więcej możliwości by osiągnąć te cele. Tak, potrzebowali się wzajemnie, aby każdy z nich mógł stać się "kimś" i dopiąć swego, ale to nie miłość. W ich relacji nie było żadnego ciepła, empatii, namiętności, ludzkich uczuć. Zachowywali się jak roboty napędzane chorą ambicją.
        Napisałeś "Psychopaci nie tworza planów przyszlosciowych i nie wyrqzają sie w formie przyszlej." Jakieś źródło? Literatura dzieli psychopatów na różne podgrupy/typy. Na pewno nie wszyscy zachowują się identycznie - są ci lepiej i gorzej wykształceni, są też bardziej lub mniej impulsywni. Ważnym cechami są jednak brak empatii, instrumentalne traktowanie innych/wykorzystywanie, brak poczucia winy i wstydu, brak umiejętności uczenia się na błędach (kary są nie skuteczne), skłonność do podejmowania ryzyka, brak wyższych uczuć (koncentrowanie się na potrzebach materialnych, seksie etc.)

  • koncze ogladac 3 sezon i jednak sie nie zgadzam z tym ze jest on socjopata, zabil tylko 2 osoby:) i jak by to nie brzmialo to prezydenci obecnie urzedujacy na swiecie w tzw wolnych krajach zachodu maja czesto o wiele wiecej krwii na rekach niz nasz bohater. co z tego czy zabijasz wpychajac kogoas pod pociag czy naciskaja czerwony przycisk. btw osoby ktore frank zabil wlasnorecznie byly dla niego takim samym zagrozeniem i gdybym on tego nie zrobil one by go zabily - doslownie, bo zgnil by w wiezniu wiec w sumie jeszcze gorzej. frank dostosowal sie do swiata w ktorym nie przyszlo mu ale chcial sie znajdowac i gra wedle regul ktore w nim obowiazuja. niekoniecznie to popieram bo mogl sobie wybrac inne zycie, a wydaje mi sie ze koniec koncow zostanie sam albo ze swoja po.bana zonka i wcale szczesliwy nie bedzie. serial jest swietny. goraco polecam rowniez boss ktory chyba byl pierwowzorem i jest rownie mocny. pzdr

    • Ten serial powinien byc zakazany, bo idioci tacy jak Ty nie potrafia go wlasciwie odczytac. Autorka watku ma 100% racji, to czysty psychopata. Pod koniec 4 sezonu zapewne pojdzie siedziec albo popelni samobojstwo. Ty zaczynasz tlumaczyc morderce, ze w zasadzie robil dobrze, bo chcial przetrwac... WTF? Jak mozna byc tak tepym i ograniczonym zeby nie widziec roznicy miedzy zabiciem kogos golymi rekami z zimna krwia,a wysylaniem zolnierzy i walka o pokoj na swiecie, co sila rzeczy powoduje ofiary. Ten serial wypral Ci mozg doszczetnie, o ile masz w ogole jakies jego resztki....

    • nie zgodze się z Toba
      nacisnięcie czerwonego guzika ,a zabicie osob wlasno recznie albo zlecenie komus zabicia danej osoby w celu dostania sie na szczyt to dwie rozne rzeczy
      w pierwszym wypadku dziala on jako prezydent stanow zjednoczonych i nikt go nie osadza w tym dokonaniu a nawet gdy to robie moze zaslonic sie za kurtyna slow "robilem to dla bezpieczenstwa narodowego" i nie ma osoby ktora moze to podwazyc
      a w drugiej kwsetii dziala jako osoba prywatna ktora chce osciagnac swoj cel i szczyt

  • No dobrze, to pytanie, czy ktoś jednak zauważa u głównego bohatera zachowania empatyczne :)

  • "Psychopatów" jest znacznie więcej. To tylko psychologiczne, mgliste, upraszczające określenie. Większość polityków ma na swoim sumieniu więcej od wielu degeneratów w więzieniu.

  • Uwielbiam psychopatów.
    Sam też jestem psychopatą. I jestem w tym całkiem dobry.

    Zrobiłeś niezłą reklamę serialowi, obejrzę go.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię