W scenie na promie kiedy Helena stoi przy samochodzie widać w tle brodatego gościa w żółtej kurtce. Pytanie czy to luźne nawiązanie, mrugnięcie okiem, czy może akcja pierwszego i drugiego sezonu dzieje się w tym samym czasie? Miejsce się zgadza, widać tych samych policjantów z wydziału kryminalnego.
Drugi sezon „Klangoru” jest rozczarowującym zaprzeczeniem jakości pierwszej odsłony, która była spójną i kompletną produkcją pod względem wizualnym, aktorskim i fabularnym. Nowa seria gubi każdy z tych elementów. Fabuła jest chaotyczna i pozbawiona napięcia, realizacja nierówna, a aktorstwo przytłoczone wyjątkowo...
Matka 39 lat
Córka 23 lata
Fabularne wszystko się zgadza mimo że obie panie bardziej wyglądają jak siostry.
Ogólnie można powiedzieć że Klangor kurtkami stoi. W pierwszym sezonie Jakubik cały czas latał w tej samej żółtej kurtce a teraz główna bohaterka w jednej różowej.
Znów wprowadzono "parytety". A raczej same "silne" kobiety w miejsce "słabych" facetów. Jak na razie zero zachwytu. W porównaniu do Jedynki miernota.