W porównaniu do poprzedniego filmu to tak:
Nowy Tancredi przy Delonie niestety nie miał szans, tytułowy Lampart dorównal poprzednikowi, a moze nawet go przebił. Panie natomiast zamieniły się rolami - Concheta z dewotki - brzydulki stała się wyemancypowaną modelką o idealnie symetrycznych rysach twarzy natomiast...