Morderstwa w Midsomer

1997
Morderstwa w Midsomer
7,7 3 358
ocen
7,7 10 3358
1 412
chce zobaczyć
{"type":"film","id":118763,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Midsomer+Murders-1997-118763/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum serialu Morderstwa w Midsomer
  • Gloriana ocenił(a) ten serial na: 8

    Do serialu wczolguje sie tak zwana poprawnosc polityczna. Uwazam ze serial traci troche na swoim charakterze i probuje sie upodabniac do wszystkich innych seriali kryminalnych. A to wlasnie w wyjatkowosci i klimacie angielskiej wsi tkwi jego sila. Pozostaje wierna fanka, ale brakuje mi odcinkow w stylu ''komu bije dzwon'lub 'sadny dzien.''

  • Gloriana Mieszkasz w Anglii?

  • Gloriana ocenił(a) ten serial na: 8

    ACCb Juz nie.

  • Gloriana ocenił(a) ten serial na: 8

    Gloriana Nie przepadam tez za Nelsonem. Moim zdaniem, jest troche bez charakteru, nie wnosi nic do serialu. Troy byl naiwny i czasem troszke glupiutko-dziecinny, Scott byl pewny siebie i chcial robic kariere, Jones byl zabawny, troche niesmialy. a Nelson...nic nie moge o nim powiedziec. Dosc bezbarwna postac. Hociaz ostatni odcinek 'harvest of souls' z sezonu 18 zaliczam do jednego z lepszych, nadal uwazam ze serial nieco traci ostatnio na orginalnosci. Nie chodzi mi o dobor aktorow, ale o dialogi, humor, zdjecia. Zrobilo sie troche sztywno i grzecznie

  • Gloriana Pytałam, bo zastanowiło mnie Twoje twierdzenie o "wczołgującej się" poprawności politycznej - znam z autopsji Londyn i Manchester, natomiast nie znam angielskiej prowincji, poza jej ilustracją w brytyjskich serialach - i szczerze mówiąc nie mam pojęcia, o jakiej "poprawności" piszesz. Dlatego mam nadzieję na szerszą wypowiedź...

    Nelson jest inteligentnym przystojniakiem zawsze chętnym do pomocy i jak dla mnie taka charakterystyka jest całkowicie wystarczająca :-) Lubię interakcje między nim a Barnabym i nie chciałabym powrotu głupio-naiwnego DS, wnoszącego przede wszystkim element komediowy. Z drugiej strony, tego humoru jakby mniej i zbyt mocno polega on na Sykesie... Może rywalizacja DS-patolog trochę go odciąży :-)

    Osiemnasty sezon zaczął się bardzo oryginalnie, a skończył... najmniej oryginalnym odcinkiem, złożonym z motywów, które już kilkakrotnie widzieliśmy. Bardziej podobały mi się poprzednie: świetny odcinek z parkiem rzeźb, z UFO, z badaniami archeologicznymi. Nie jest łatwo po stu kilkunastu odcinkach wymyślić coś świeżego na całe 90 minut (zdaje się, że "Midsomer Murders" pod względem ilości czasu antenowego jest już rekordzistą wśród seriali kryminalnych). Najważniejsze, że nie popada w schemat typu "trzecia osoba podejrzewana to nasz sprawca" :-)

  • alja9 ocenił(a) ten serial na: 8

    ACCb nie wiem co ma na myśli Gloriana, ale ja pomyślałam z niechęcią o tej poprawności politycznej, widząc kolorowych aktorów w kolejnych odcinkach, poobsadzanych w rolach, które nie mają żadnej wiarygodności w już i tak dość niewiarygodnych historiach. To mniej więcej tak, jakby w serialu o czasach świetności Wersalu, kolorowi grali role arystokracji, dam dworu, marszałków itd..

  • alja9 Która rola była niewiarygodna? Hinduski bogacz, absolwent elitarnej szkoły, który kupił majątek ziemski? Na liście 40 najbogatszych ludzi w Indiach nie ma milionerów - są sami miliarderzy, wielu kształconych w UK. Patolog? - czemu nie. Sądząc z ilości brytyjskich lekarzy pochodzenia pakistańskiego i hinduskiego patolog też może się trafić. Czarnoskórzy mężowie/partnerzy Angielek? Tu nie dam głowy, w Londynie się trafiają, na prowincję też mógł jakiś zawędrować.
    Dla mnie więc to żadna "poprawność polityczna", tylko pokazanie aktualnego stanu rzeczy. Osób o innym niż biały kolorze skóry jest w UK coraz więcej, wykonują rozmaite zawody i mają różnorodny status majątkowy.
    Nie wiem, czy widziałaś dokument, który pokazywano przed transmisją "Hamleta" z Barbicanu. Benedict Cumberbatch poszedł do podstawówki rozmawiać z dziećmi o Hamlecie. Tam nie było było chyba ani jednego dziecka o zupełnie białej skórze...
    A które historie kryminalne są w pełni wiarygodne? Weź tego nieszczęsnego Kajetana, co to się zdziwił, że mu torba zaczęła przemakać... No w filmach jest zupełnie inaczej :-)

  • alja9 ocenił(a) ten serial na: 8

    ACCb nie interesuje mnie "aktualny stan rzeczy" w Anglii tylko stan rzeczy, jakie lubię w świecie typu Agata Christie do którego można było również zaliczyć pierwsze kilkanaście sezonów Barnaby'ego.
    Tego typu literatura/produkcja ma mi posłużyć do odpoczynku a nie do oglądania ulicy przez okno.

  • alja9 To musisz złożyć zażalenie do Brytyjczyków, że im się w kraju zmieniło :-)
    I oglądać raczej seriale, w których akcja dzieje się w przeszłości, typu "Grantchester".
    Swoją drogą, dlaczego nie możesz odpoczywać, patrząc na ludzi o innym kolorze skóry? Rozumiem, że nie jesteś miłośniczką muzyki ani sportu :-)

  • alja9 ocenił(a) ten serial na: 8

    ACCb dlatego, ze lubię ryby w akwenach wodnych a nie takie, które uganiają mi się po ogródku i podgryzają róże. Dzieki za rade.

  • Gloriana ocenił(a) ten serial na: 8

    alja9 rozumiem ze zmienia sie przekroj spoleczny europy ale faktem jest ze fikcyjne programy to nie wieczorne wiadomosci i kazdy powinien miec prawo robic takie seriale z obsada ktora sobie wybral a poprzedni producent MM nie mial tej wolnosci. mnie nie oburza ze w azji np powstaja seriale z wylacznie azjatycka obsada mimo ze spoleczenstwo jest wymieszane. w krajach typu malezja pracuje wielu europejczykow. dlaczego wszystko musimy ujednolicac. i wlasnie jako serial komediowo kryminalny o charakterze old school jak Miss Marple np cenilam MM. a za chwile niczym sie nie bedzie roznil od CSI, Rizolli and Isles i innych. a dlaczego w szkole w ktorej Barnaby wyglaszal prelekcje musiala sie pojawic flaga kojarzona ze srodowiskami LGBT to juz motyw na inna dyskusje. ludzie z LGBT zawsze byli w MM obecni jako istotne, rozbudowane i interesujace postace. ale po co te flagi.. eh

  • milla_3 ocenił(a) ten serial na: 9

    Gloriana Poruszyłaś problem producenta. Oglądając w ciągu ostatnich miesięcy całe MM zauważyłam, że ciemnoskórzy mieszkańcy angielskiej prowincji pojawili się mniej więcej w tym czasie, gdy właśnie producent się zmienił. Czyli może to wynika z tego faktu. Jeśli się ogląda po kolei wszystkie sezony, to trudno tego faktu nie zauważyć. I mnie to też dość mocno zaskoczyło. Tym bardziej że czarnoskórzy są tam zawsze związani z białymi. Nie mam zielonego pojęcia, czy takie związki są pospolite na angielskiej wsi. Może i tak. Wtedy jest to niespotykane tylko z naszego punktu widzenia. Na wsi pod Londynem byłam tylko raz i to pod koniec lat 90-tych, czyli wieki temu. Wtedy widziałam samych białych :)

  • milla_3 100 % racja , niestety jest to poprawność polityczna w serialu .Serial najlepszy jaki oglądałem w życiu , klimat , dialogi , scenariusze jak z Agaty C. a tu nagle zauważalna zmiana wielu czarnoskórych i hinduskich aktorów . Wielu homoseksualistów (poprawność polityczna)
    w kolejnych odcinkach .( tak teraz wygląda Anglia ale serial stracił bardzo wiele )