Miałem już poważne wątpliwości co do sensu oglądania tego "dzieła" już w trakcie drugiego odcinka. Dosłownie przez pół filmu dwie osoby toczą jakieś sentymentalno-bezsensowne gadki o pierdołach, nie związanych z całą akcją. Później biegają po wymarłym hotelu, w którym nie ma obsługi ani gości hotelowych. A później...
Wgl nie czuje tego sezonu czy tylko ja tak mam? Szczerze mówiąc zaczął mnie ciekawić od 7 odcinka dopiero.. 1 sezon to była rewelacja od 1 odcinka. Fabuła,aktorzy, tajemnice.. Nawet czarne charaktery dało się polubić bo dali nam się z nimi zapoznać.. Ten 2 sezon obejrzałem byle zaliczyć ale kompletnie tego nie...