Rick i Morty
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Najlepszy odcinek

czyżby Rick i Morty wrócił na wysoki poziom

alez ten sezon ma potencjal. Swietny odcinek

Ten sezon to taki banger najlepszy od czasów 4

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

"Nudne to i głupie, przełącz na koło tortury" jak mawiał ciastek ze Shreka. Dzisiaj do mnie dotarło, że serial ma już 13 lat, a ja pamiętam tylko pierwsze 3 sezony, reszta odcinków ulatuje z pamięci nie inaczej jest z najnowszym 9 sezonem.

okej Rick nadal ma to coś rewelacyjny odcinek takiego od czterech sezonów nie było

W wuj dobry odcinek. W końcu scenarzyści mają świeże, absurdalne i śmieszne pomysły. Kilka odcinków z sezonu 9-tego jest najlepszych od lat. Są na poziomie pierwszego sezonu. Brawo! Bo sezon 7 i 8 byty mega zmulaste, niemal nic tam się nie działo.

No to właściwie tutaj ma w 20 minut wyłożony cały system filozoficzny. Nie sądziłem, że tak się da :D

Odcinek wyglądał jak typowa animacja dla dorosłych. Nic tam nie było z Ricka

W którymś ze starych odcinków rick zatrzymał wszystkich w czasie w tym rodziców Mortiego i nie trafił do więzienia za to. Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego?

Jest dzisiaj 25 maj 2026. Wbijam losowo na HBO, a tu widzę, że nowy sezon Rick i Morty.
Ktokolwiek wiedział, że dzisiaj ma być premiera? Była jakakolwiek akcja promocyjna, czy twórcy stwierdzili, że losowo wrzucą, ktoś zobaczy i zrobi się głośno, że już jest nowy sezon?
Bo dosłownie nie wiedziałem żadnej akcji...

9 sezon zaskakująco trzyma poziom jak na razie.

sezon 9 zaczął się źle. Nudziłem się jak na filmie akcji.

niestety nuda nie jest tu najgorsza. Oni już w pierwszym odcinku popsuli potencjał kolejnych - pokazali bohaterów jako niezniszczalnych. Reszta odcinków zawiśnie w sosie leniwej, mało inteligentnej abstrakcji. Już zawsze będziemy sobie zadawać pytanie:...

Po wysoko postawionej poprzeczce odcinka drugiego - dostaliśmy nieskalaną kreatywnością czy głębią nawalankę. Trochę dziwi mnie tak szybki powrót do niemal identycznego motywu z pierwszego odcinka, który znów drwi z superbohaterskich walk - tym razem nie w stylu Amerykańskim lecz Azjatyckim. Odcinek zdecydowanie ratuje...

więcej

Ze śmiania się z superbohaterów z super mocami nimi zostali ten odcinek wygląda jak podróbka Ricka i Mortiego najgorszy epizod w dziejach. Zero warstwy filozoficznej i ciekawych konceptów intelektualnych tylko papka superbohaterska, wygląda to jakby ktoś nie miał pojęcia czym jest ten serial i próbował go zaadaptować.