Ten serial to świetny przykład jak z dramatu sądowego można zrobić żenującą antyprezydencką tubę propagandową! A szkoda..
Nie jestem ani za ani przeciw ale ta nagonka z każdym sezonem była coraz bardziej nachalna i męcząca i niestety nie dało się już później oglądać. Twórcy chyba mieli jakąś obsesję! Nawet polityczne...
Serial wymiata w przedstawieniu klimatów społeczno-obyczajowych w czasach prezydentury Trumpa, chwilami ociera się o dokument (ciekawy, przyznaję), ale scenarzyści mają moim zdaniem problem z prowadzeniem wątków fabularnych; zgodnie z prawami serialu każda z kluczowych postaci powinna mieć równolegle wątek prywatny,...
więcejSerial mający obrzydzić Amerykanom republikanów. Historia bez spójnego pomysłu i głównego wątku, który mógłby ciągnąć fabułę. Pełen niekonsekwencji i pozbawiony finezji. W dodatku „dobrzy demokraci” co rusz naginają prawo i postępują nieetycznie. Jak choćby w pierwszym odcinku serii. The Good Wife był jednak dużo...