Ge..stwo w tym wydaniu było po prostu żałosne, jak by ktoś kazał, wpleść w fabułę komuś, kto nie chce. Na prawdę można było to zrobić dużo inteligentniej. Scena żenua, i na siłę smarowanie oczu 90% widzów, nie dotkniętych innością. Najsłabszy odcinek ze wszystkich sezonów. Szkoda, a taki kozak serial. Z resztą super,...
więcejMoże mi ktoś powiedzieć co się stało z Millie Bobby Brown? Od szóstego odcinka nie da się na nią patrzeć. Twarz wiecznie pretensjonalna, obrażona, poirytowana. Nawet nie wiem jak to opisać, co kamera na nią wchodzi to mi się odechciewa oglądać.
Szczerze to 5 sezon jest spartolony po całości. Finał 4 sezonu pokazał rozwalone miasteczko, dym wszędzie się unosił, zabita jedna główna postać Max. Potem zapowiedzi, że finał ma dostać tiry dolarów na realizacje 5 sezonu, że zakończenie będzie epickie itd itd.
A potem w końcu przyszedł 5 sezon. Co zostało z końcówki...
Obejrzałam coming out Willa i zaraz po tym zaczęłam oglądać 1 odcinek 1 sezonu, i tam jest scena jak matka na komisariacie mówi Hopperowi, że will jest inny, wrażliwy, i że Lonni mówi, że Will jest pedalem.
Ale smaczki oglądać od początku xd
Dla zasady oceniłem odcinek na 1/10. Należy piętnować tego typu wybryki z partyzanta uderzające w widza i niszczące cały klimat, a z nim wypracowane zaangażowanie, z jakim śledziło się losy głównych bohaterów. To nic innego jak chamska przerwa reklamowa w najciekawszym momencie odcinka (w tym wypadku reklama...
Chemia między nimi i świetne aktorstwo bardzo odstają od reszty. Jestem tak bardzo rozczarowana tym sezonem, a jeszcze tylko finałowy odcinek... Póki co 4/10
Gra aktorska Millie Bobby Brown w 5 sezonie to jakiś żart, to wiadomo, zero jakichkolwiek ekspresji i emocji na twarzy, zero jakiejkolwiek chemii ekranowej z kimkolwiek, włączając Finna Wolfharda, te postacie jak i ich relacja były głównym wątkiem serialu w 1 sezonie, obecnie nic z tego nie zostało, ledwo mają...
Jak na tak młody wiek to Nell Fisher naprawdę świetnie zagrała, widać u niej o wiele więcej emocji i ekspresji niż u większej połowy obsady w tym sezonie, Millie Bobby Brown to zjadła całkowicie.
Odcinek 4 kosmos. Jestem pod wrażeniem :) i ta końcówka. To jest zaskoczenie, którego fani stranger things potrzebowali. Nie mogę doczekać się pozostałych odcinków! I smutek, że to już ostatnie. Ale mam nadzieje, że utrzymają poziom i za 20 lat będę mogła z łezka z oku wspominać jaki to kiedyś dobry serial widziałam.
więcejPo ocenach spodziewałem się absolutnej katastrofy fabularnej, a okazuje się że to po prostu frustraci doznali załamania nerwowego, bo mamy w końcu zwieńczenie tego, co było wiadome od kilku sezonów :v Czy wątek homo został wciśnięty na siłę? Absolutnie nie. Czy scena była potrzebna? Tak. Czy scena mogła zostać zrobiona...
więcej