Obejrzałem to dwa razy oczywiście najlepszy sezon to 3 i 4 moim zdaniem, pierwszy też był spoko ale jakoś mnie nie porwał, postać Billy'ego i team Dustin/Steve strasznie przykuł moją uwagę w 3 sezonie i 4 sezonie moim zdaniem najlepsi aktorzy każdego sezonu, Gaten Matarazzo to utalentowany aktor do takich właśnie ról...
więcejNiestety nikt z ekipy nie zginął, ale chociaż Nastka opuściła rewir. Chociaż tyle, bo byłoby już na maxa cukierkowe zakończenie.
Dobrze, że w poprzednim odcinku dostaliśmy długą scenę z coming outu. Miała ona olbrzymi wpływ na fabułę.
Taka przenoszona ciąża która na koniec okazuje się być tylko zwykłym wzdęciem zakończonym głośnym piardem.
Już samo rozciągnięcie serialu na 10 lat sprawia że bohaterowie którzy powinni być nastolatkami stają się starymi dziadami sprawia że serial mocno traci na atrakcyjności i świerzosci.
Zdecydowanie i bez oporów daję 2, w pełni zasłużone. Finał promowano hasłem "Fani nie są gotowi na to co ich czeka w finale..." i trudno się nie zgodzić. Osobiście czułem w kościach, że coś tutaj się odstawi, i się nie pomyliłem. Powyginało i połamało mi te kości jak Will demogorgonom (chyba najlepszy clifhanger, który...
więcejOstatni odcinek, chyba najgorszy, ze wszystkich odcinków całego serialu. Co się dało wepchnąć to zostało wepchnięte. Mamy ckliwe dłużyczny, nastoletni bunt, osobistą zemstę i inne tego typu pierdoły. Ale jak się zadziera nie stąrodziną to wiadomo jak się to kończy. Samo pokonanie Vecny to prawie jak wyjście do sklepu,...
więcejFinalny pojedynek mnie rozczarował i to mocno. Po jego zakończeniu została niecała połowa odcinka i człowiek miał nadzieję na plot twist, ale nie. Zwykła gadanina. Ponadto Vecna nagle stał się wrażliwy na fizyczne ciosy, gdzie wcześniej kiedy wparował do bazy to pociski nie robiły na nim wrażenia. A tutaj dał się...
Kolejny raz Netflix udowodnił jak bardzo można zaorać złotą kurę znosząca złote jajka. Sezon 5 zasługuje nie na kolejne jajko tylko na złotą malinę roku. Kpina z widza brak szacunku dla sagi takie oto podsumowanie tejże produkcyji
Piękne zwieńczenie kultowego serialu.
Nie brakowało tu absolutnie niczego.
Każdy dostał swoje 5 minut. Czapki z głów.
Było praktycznie wszystko po za jakimiś wywracającymi scenariusz zwrotami akcji. Może to i lepiej dla serialu bo zakończono go w możliwie najbezpieczniejszy i najmniej karkołomny sposób.
Zastanawiałem się, cóż jeszcze się wydarzy w ostatnich 40 minutach ale twórcy poświęcili ten czas na ładne spięcie całości klamrą i...