Rosjanie od pewnego czasu próbują rozliczać się z przeszłością. Piszę te słowa po zobaczeniu pierwszych dwudziestu minut filmu. Jestem ciekawy, czy to zabieg kosmetyczny, propagandowy, czy fakt. Chętnie poznam głos jakiegoś obiektywnego widza, najchętniej znającego z autopsji współczene rosyjskie realia.