Ten serial to najlepsze, co się przytrafiło temu uniwersum od czasów Rogue One. Disney jak chce, to potrafi.
Jednorożca, smoka, facetów w rajtuzach i jakiejś wiedźmy do pokonania. Za to dla odmiany pojawia się Emmett Brown jako jedyna osoba, która widzi absurdalność swojego położenia i chce to zmienić. Dla mnie rewelacja...
mam nadzieję, że Disney tego nie spieprzy. Bo wreszcie coś im wyszło porządnie z Uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Na razie po dwóch odcinkach jestem zachwycony. Na takie Gwiezdne wojny czekałem. Odcinki może i krótkie, ale dużo się w nich dzieje ponadto kasa włożona w ten serial jest mocno odczuwalna. Czekam z niecierpliwością na kolejne odcinki :) A mały Yoda jest przesłodki ;)
Byłem dość sceptycznie nastawiony do tego serialu ale trailer mnie zaintrygował serial prawdopodobnie będzie kierowany do starzej widowni i utrzymany w mroczniejszych klimatach więc może w końcu po mniej udanych filmach Disney zrobi dobry serial.
Próbowałem oglądać Mandalorianina, ale po 3 odcinkach podziękowałem. Cała konstrukcja przyjęła formę absurdalnych questów – w grze komputerowej by to działało, ale patrząc biernie na ekran ciężko było zdjąć z czoła facepalm. Do tego główny bohater to był skończony dupek, którego nijak nie dało się polubić, a ciężko...
Duże plusy za efekty specjalne i muzykę. Niestety po dwóch, obiecujących odcinkach, serial zaczyna męczyć swą prostotą, żeby nie powiedzieć lenistwem twórców. Klepią wciaż te same schematy, przerabianie w kinie, od zawsze. Np. motyw zdrady jest chyba w każdym odcinku...ziew...Zero ryzyka, świeżości, tylko inne...
Świetne są te grafiki na koniec każdego odcinka, do tego jeszcze podkreślone tym motywem muzycznym. Super!!
Co do samego serialu, byłoby spokojnie 9 gdyby nie spadek formy scenarzystów w środku sezonu. Przede wszystkim kretyński czwarty odcinek.
Obejrzałem dwa sezony. Dobrzy aktorzy, ciekawy pomysł, dobre efekty specjalne i dekoracje i ostatecznie wyszło średnio. Tak jakby zrobiono serial na przykładzie krótkich rolek tik toka żeby przypadkiem nowoczesny widz się nie znudził. Każdy odcinek ma ten sam schemat: zadanie, zebranie drużyny, problemy i rozwiązanie...
więcej
Odcinki 7 i 8 były naprawdę w porządku. Szczególnie finał dopisał, bo to Mando i Grogu grali pierwsze skrzypce , czego brakowało mi przez resztę sezonu.
Niestety na epizody na poziomie 1 i 2 sezonu, musiałem czekać ponad miesiąc. A trzeba było przebrnąć przez nudny 1 odcinek, mierny 3 o naukowcu, co go najbardziej...