Virgin River
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Im dalej, tym gorzej. Słodko-mdlący tasiemiec. Wszyscy są tacy grzeczni, mimo że czasem ktoś da komuś po obliczu i i nawet jakiż trup się trafi. Mógł być młodszy brat "Przystanku Alaska", jest guma do żucia pozbawiona smaku.

Nigdy to nie był wybitny serial, byle zabić czas, ale 7 sezon to totalny brak pomysłu na scenariusz, który zapchany został ciągłymi i słabymi scenami łóżkowymi.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

sezon 7

ocenił(a) serial na 8

Taka ciekawostka - myślę, a raczej jestem pewna, że aktorka w trakcie kręcenia 7 sezonu powiększyła usta - widać je na pewno w pierwszym i ostanim odcinku. Wiadomo, że serial nie jest kręcony chronologicznie więc śmiesznie mi się oglądało Mel raz z większymi raz z mniejszymi ustami. Ale myślę, że na plus ;)