Jestem zaskoczony skąd tyle negatywnych ocen, nie sugerujcie się nimi i sami dokonajcie oceny.
Ja na szczęście najpierw obejrzałem a dopiero potem sprawdziłem oceny na filmwebie (gdybym zrobił odwrotnie pewnie przepadł by mi naprawdę dobry serial).
Bardzo dobra, wręcz najlepsza produkcja ostatnich lat a może i dalej. Nie chcę się rozpisywać, jedynie boli mnie ocena na elitarnym filmwebie osób, które obejrzały może z 2 odcinki i myślały że to podróba Californication i wystawiły niskie notowania.
Z każdym kolejnym odcinkiem lina na szyi głównego bohatera powoli się...
Pretensjonalne popłuczyny po Californication . Czasem trafi się dobry dialog, ale zaraz potem wzniosłe filozofie i porównania typu "tuliliśmy się do siebie jak dwa małe kotki" albo " w tym mieście nie można żyć, to miasto zabija". Scenariusz pierwszego odcinka zmieścił by się pewnie w tym poście. Na plus fajne zdjęcia...
więcejTo jest niepojęte. Wyobrażacie sobie jakikolwiek amerykański serial, który nie byłby remakiem a który by reklamowano właśnie w ten sposób? Jako amerykańską wersję hitu z innego kraju? To byłoby absolutnie nie do przejścia. Dla twórców, dla producentów i pewnie też dla widzów. No ale w tym kraju to się dzieje ciągle....
więcej