Wizualnie bardzo dobrze, aktorsko bardzo dobrze - 1 sezon mnie wciągnął a jestem po 40.... natomiast 2 sezon jest już infantylny i dla nastolatek. Obawiam się że 3 będzie już trudny w oglądaniu.
Duży plus ze nie ma tęczowego syfu - przynajmniej nie wprost bo wilczyca biega w jakieś tęczowe kolorki ale na szczęście...
Pierwsze odcinki dawały radę! Nawet przez chwilę myślam ,że jest lepiej niż 1 sezonie. Niestety kolejne 4 odcinki zamęczył mnie... Ledwo obejrzałam.
Hej mam teorię że Morticia zdradziła Gomeza z Festerem a ich synem jest właśnie Pugsley
1. Ma taką samą umiejętność pioruny
2. Jest do niego podobny w filmie lepiej to widać niż w serialu gdzie Gomez jest szczupły w serialu trochę odbiegli od oryginału.
3. Mają takie same upodobania co do owadów Fester i Pugsley...
W mojej nic nie znaczącej opinii nic dwa razy się nie zdarza. Czy to wakacyjny vibe czy zwyczajna sezonu słabość. Wątek brata siorbie w szyje niczym zombie troll i tylko ciut mniej obrzydza niż copy&paste z uniwersum HP.
Poziom został zachowany ale to co wyróżnia to znacznie lepszy antagonista w postaci zombiaka. Szkoda tylko że nie wykorzystano potencjału ptasznika robiąc z niego antagonistę tygodnia.
Obejrzałam sezon 2 dwa razy, pierwszy raz oddzielnie 4 odcinki w sierpniu i 4 pierwszego dnia po publikacji. Po pierwszym razie czułam niedosyt jak by czegoś zabrakło. Dlatego obejrzałam jeszcze raz cały sezon od razu i powiem że to była dobra decyzja bo zupełnie inaczej się oglądało. To co wydawało się dwiema...
Jakie to szczęście, że drugi sezon nie okazał się smutnym skokiem na kasę i wyciśnięciem maxa z franczyzy Wednesday. Zamiast tego otrzymaliśmy porywającą opowieść, w której wszystko się ze sobą zazębia, zgrywa i łączy w naturalny sposób fabularnie. Czułem się jakbym śledził ekranizację książki Tima Burtona aniżeli...
Pierwszy odcinek zaczynamy od wrzucenia piranii do basenu za dręczenie brata. Miało to sens, fajnie to wypadło w serialu i właśnie na +
Potem już nie miała sensu fabuła. Wednesday pojechała do terapeutki i stamtąd uciekła. A scenę z Tylerem mogli rozwinąć jakoś lepiej i w inny sposób bo bohaterka naprawiła maszyne do...
Przez ten bezsensowny podział sezonu na dwa zupełnie nie pamiętam o czym była pierwsza część i nie mam pojęcia o co chodzi. Co za głupota. Dla mnie drugi sezon na pewno dużo niżej niż pierwszy. Mam nadzieję że 3 nie powstanie
Cały 2 sezon ocenię niżej niż 1 . Napchali wątków fabularnych aż ten serial traci blask . Ciężko się to ogląda , Wendsday nie jest już tylko serialem o tytułowej bohaterce z niewielkim udziałem pozostałych, każdy tutaj dostaje swój czas antenowy i swój wątek . Odpychające, zniechęcające ,psujące odbiór i bardzo ciężkie...
więcej
A ja doceniam miły gest dla Polaków ze strony produkcji, bo w 32 minucie jak szeryf podjeżdża, to na telefonie pokazuje mu się godzina 21.37.
Obejrzałem wszystkie 12 odcinków jakie były do tej pory zamieszczone .
Co do serialu to taki sobie ujdzie ale w połowie szału nie ma. Sezon 2 więcej napięcia Większe emocje ale w sezonie 1 też ròżnie było. Co moge powiedzieć serial przeciętny i nie wiem czym się tutaj zachwycać ? Oklepane schematy jak z facetem który...