PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=724464}

Wiedźmin

The Witcher
2019 -
7,0 197 tys. ocen
7,0 10 1 197116
5,3 63 krytyków
Wiedźmin
powrót do forum serialu Wiedźmin

Właśnie oglądam 5 odcinek... i stwierdzam że jest przykro i żal. Jak ktoś czytał wiedźmina to na 1 sezonie od netflixa chce się wymiotować.

ocenił(a) serial na 10
vivisco

A czy to aż tak ważne? Chyba bardziej od wyglądu liczy się gra aktorska. Chociaż jak dla mnie obsada pasuje idealnie :) w Polsce to jednak niczego nie potrafią docenić tylko narzekanie jest w modzie.

ocenił(a) serial na 4
sabina097

W modzie to jest zakompleksione plucie na Polaków za krytykowanie tego co się lubi na zachodzie. Dla niektórych odwzorowanie książki jest ważne.

sabina097

Tak, to aż tak ważne ponieważ to nie kto inny a twórcy sami ogłosili, że będą starali się trzymać jak najwierniej książek. Tymczasem dostaliśmy wszystko tylko nie historie opisane w książkach.

Casting do tego serialu to jeden wielki żart. Żadna z osób (nawet Cavill którego sam osobiście uważałem na początku za trafionego) nawet się nie zbliżyła do swojej postaci z książki. ŻADNA. Ani wizualnie ani charakterem. Reasumując, casting to po prostu tragedia.

Fabuła wypada jeszcze gorzej niż aktorzy. Miało być jak najwierniej, a jest jeszcze gorzej niż w przypadku Gry o Tron kiedy twórcy luźno sobie podchodzili do tej zapisanej w książkach.

Serial mocne 2/10. Jedynym plusem który sprawił, że podniosłem na 3 są sceny walk. Tylko tyle. Cała reszta jest po prostu żałosna.

Pozdrawiam

H33L

pierw piszesz, ze cala fabula zostala zmieniona , pozniej ze casting tragiczny bo aktorzy nie zblizyli sie do postaci z ksiazek

wiec pytam skoro cala fabula zmieniona to jak mogli sie niby do tych postaci zblizyc? ergo jaka w tym wina castingu czy aktorow

Nazarioxx

Czego nie rozumiesz? Co ma fabuła do charakteru postaci?

Czy to, że Geralt zamiast walczyć z potworami o "małych, pokracznych sylwetkach, przerażająco chudych o pokracznym czaplim chodzie" walczył z ghulami albo poznał Yennefer podczas jakiejś orgii zamiast leżącej w łóżku i czekającej na sok zmienia coś w charakterze każdego z nich?

Pierwszy sezon miał opierać się na opowiadaniach a nie na Sadze gdzie dostajemy dokładny opis postaci.

Zakładam, że aktorzy i scenarzyści przeczytali książki a nie było wiadomo czy pojawią się następne sezony zatem wzorzec postaci musieli czerpać z twórczości Sapkowskiego.

Reasumując casting jest beznadziejny, odwzorowanie treści jeszcze gorsze.

Jedno drugiego w ogóle w tym przypadku nie wyklucza.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 10
H33L

Ale mnie wkurza to twoje narzekanie. Ty w ogóle się kiedyś z czegoś cieszyłeś? Nie można po prostu obejrzeć i się tym cieszyć? Zmienili trochę historie No i trudno. Sapkowski o tym wiedział i się nie wkurzył tylko dał zielone światło producentom. Wiec jak on nie widzi problemu to o co chodzi?

ocenił(a) serial na 3
sabina097

Koleś nie łyka byle gówna w zachwycie, tylko ma konkretne i rozsądne wymagania. Wszystkim wam by się to przydało, wtedy twórcy musieliby się bardziej starać. Teraz mają wyrąbane, bo i tak ciemny lud będzie sikał sobie po nogach ze szczęścia, z takim założeniem jak twoje "po prostu oglądaj i się ciesz".
Czego tu nie rozumiesz, rondelku?
Wróć lepiej do kuchni i zajmij się gotowaniem, może na tym się lepiej znasz.

suszyMie

Otóż to, aż założyłem tu konto żeby się z tobą zgodzić. W dzisiejszych czasach twórczość filmowa to jest morze kupska i naprawdę rzadko znajdę coś co potrafi mnie wciągnąć i nie razi w oczy sztucznością i drewnianą grą aktorską. Bo ludzie biorą co im dadzą i się jeszcze cieszą ze maja g*wno na talerzu. Wiedźmin niestety jest tego kolejnym przykładem, ale cóż mogłem oczekiwać od netflixa jak ich fanbase to chyba 16 letnie dziewczynki...

suszyMie

Chyba się nie zna i je byle gówno. Temu tak jej to netfiksowe smakuje :D

sabina097

Pominę milczeniem (dla Twojego dobra) te bzdury o narzekaniu i cieszeniu się z takiego g*wna. Do jednego jednak muszę się odnieść a mianowicie:
"Zmienili trochę historie No i trudno"

TROCHĘ? Trochę to oni NAWIĄZALI do Opowiadań. 90% serialu kompletnie odbiega od historii opowiadanych w książkach Sapkowskiego.

Aktorzy to totalna porażka. Żaden nie zbliżył się ani wyglądem ani nawet charakterem do odgrywanej przez siebie postaci. Obsada jest po prostu żałosna.

Nie ma w tym serialu ani grama oryginalnego świata z Wiedźmina. ANI GRAMA. Jeżeli chcieli zrobić coś nawiązującego do Wiedźmina trzeba było napisać nową historię a nie niszczyć tą tak rewelacyjnie napisaną przez Sapkowskiego.

Pozdrawiam

H33L

Nie ma co dyskutować z takimi ludźmi bo cię wyssą jak wampir swoją głupota.

BlackPiterback

Najwyraźniej masz rację. To ludzie którzy kiedyś tam w młodości zapewne przeczytali Wiedźmina większości nie rozumiejąc i teraz uważają się za wielkich znawców świata stworzonego przez Sapkowskiego.

Tymczasem tacy z nich "znawcy" jak z koziej d*py trąba.

Pozdrawiam serdecznie :)

H33L

Bo czytali pewnie dla potworów, cycków i bluzgów nic więcej nie wyciągając. A z książek płynie taka ludowa mądrość. Opowiadania Wiedzmin, Coś więcej, Na krańcu świata, Granice możliwości, Ostatnie życzenie itp to było coś. A serial? Płyciutki. Choć istnieje szansa że ludzie po serialu zachcą przeczytać książkę, choć chyba nie ma wzmianki o Sapkowskim, tak jak w GoT o Martinie.

ocenił(a) serial na 2
sabina097

Sapkowski dał zielone światło, bo wiedział jak świat zareaguje, a on dzięki temu będzie mógł zarobić na książkach. Jaką ludzie by mieli motywację do czytania, gdyby serial był równie dobry jak powieść? A tak, Ci co nie czytali są zachwyceni i dzięki temu chętni by poznać historię w oryginale...

ocenił(a) serial na 10
Scrach

No nie wiem czy twój argument jest trafny (patrz Gra o Tron). Serial moim zdaniem (początkowe sezony) był równie dobry jak i książki, a to nie zniechęciło ludzi do ich kupowania :D Jeśli chodzi o Wiedźmina to czytałam książki, grałam w grę i serial mi się podobał. Nie rozumiem tego narzekania.

ocenił(a) serial na 2
sabina097

Na temat Gry o Tron się nie wypowiem, bo nie czytałem. Serial mi się podobał, ale nie był to jakiś mega zachwyt. Dopiero późniejsze sezony były naprawdę mocne... Co do Wiedźmina, kwestia oczekiwań i też (chyba) przywiązania do oryginału. Osobiście uwielbiam te opowiadania, ale sagę również. Czytałem i słuchałem je wielokrotnie, więc naturalnie większe odstępstwa w fabule czy postaciach będą przeze mnie oceniane raczej negatywnie...

ocenił(a) serial na 6
sabina097

Niestety, sami eksperci i specjaliści w każdej dziedzinie. Wszystko by zrobili lepiej, wszystko jest nie takie jak oczekiwali. Wielcy fani książek którzy nic z nich nie wyciągnęli. Ja czytałem, co prawda, nie całą sage jeszcze ale nic mnie jakoś szczególnie nie razi. Serial jak na razie po 4 odcinkach spełnił moje oczekiwania mimo, że z początku byłem negatywnie do tego nastawiony po wszystkich zapowiedziach. Jest miło zaskoczony, że dostałem to czego oczekiwałem. Nawet Gerald, w którego nie wierzyłem że ten aktor udzwignie tą rolę jest taki jak powinien być. Innego już nie umiem sobie wyobrazić.

ocenił(a) serial na 3
deekey87

"Gerald" xD
to nie dziwne że ci wszystko pasuje, jak nawet imion nie znasz.
serial jest właśnie dla takich jak ty, więc idealnie do siebie pasujecie.

ocenił(a) serial na 6
suszyMie

Ach ten Twój błyskotliwy komentarz odnośnie przeoczonej literówki ze słownika. Brawo ekspercie

ocenił(a) serial na 2
sabina097

Tu nie chodzi o grę aktorską... Tu chodzi o źle zarysowane postacie. Nie zrzucam wszystkiego na karb aktorów, bo jeżeli dostali gówniane skrypty, to jak mieli zagrać lepiej?!

ocenił(a) serial na 8
vivisco

No to teraz namów i zapłać tym znalezionym aktorom.

ocenił(a) serial na 4
bytrek

No tak, bo ci obecnie wybrani pracują za darmo.

ocenił(a) serial na 8
vivisco

... gdyby lepiej pasujący aktorzy do ról chcieli grac w serialu to zrezygnowano by z nich?

ocenił(a) serial na 4
bytrek

A co? Wszyscy lepsi odmówili? W ogóle im to zaproponowano?

ocenił(a) serial na 5
bytrek

Mam wrazenie, ze taki Mads nie wzialby tyle ile ten Cavill w promocji nawet...

ocenił(a) serial na 8
alisspl

Dobra, nie ma sensu kontynuować dyskusji, a się przy tym serialu świetnie bawiłem, a eksperci z internetu próbują wmówić mi że jednak nie.

ocenił(a) serial na 5
sabina097

Da sie za to znalezc takiego co bedzie dosc albo bardzo podobny dzieki charakteryzacji. No, ale jak sie w ogole nawet nie probuje takiego znalezc, to...
Przyjrzyj sie innej produkcji Netflixa - Dwoch papiezy i mow takie banaly, ze sie nie da.

ocenił(a) serial na 4
Stanislaw_Lelito_2

Ja książki nie czytałem ale ten serial to jakaś nędza. Przebrnąłem z trudem przez pierwsze 4 odcinki i nie zamierzam tracić czasu na kolejne. Kompletna sieczka, nie wiadomo w ogóle o co chodzi. Przy Grze o tron to jakaś amatorska żenada.

ocenił(a) serial na 4
pawulon1_2

Netflix ma to do siebie, że seriale HBO czy nawet Amazona pod każdym niemal względem wyglądają lepiej niż Netflixowe produkcje. Wyszło im Stranger Things i bodajże Dark. Ale oni są dobrzy w opowiadaniu historii. Kiedy przychodzi do scenografii już jest zdecydowanie gorzej.

ocenił(a) serial na 8
terbi_2

Narcos tez byl dobry, Zagubieni w kosmosie, znalazlo by sie wiecej...

ocenił(a) serial na 4
Stanislaw_Lelito_2

Mam takie same odczucia,do obejrzenia ale jako fantasy, z duchem książek prawie wogole wspólnego, kostiumy tragiczne, Yenefer szkoda gadać, serial fantasy klasy b

Stanislaw_Lelito_2

5 odcinek to przeniesione do serialu 1 do 1 opowiadanie Ostatnie Życzenie. Jeśli uważasz, że jest złe, to już niestety nie wina serialu, a materiału źródłowego. No chyba, że jako purysta koniecznie chciałeś zobaczyć np. dżina z kaczym dziobem, bo taki właśnie był w książce. ¯\_(ツ)_/¯

Dla równowagi z kolei powiem, że serial często ma momenty, w których woli powiedzieć niż pokazać, co jest słabe. Ma też zaskakująco mało humoru. No i odcinek 6 czy opowiadanie o polowaniu na smoka, mógłby być o niebo lepszy, bo w książkach był lepiej poprowadzony.

crayten_skell

Brednie. Jestem na początku i już nie jest 1 do 1. Geralt szuka dżinna w stawie zamiast łowić ryb. Yennefer zostaje aresztowana, jej rozmowa z Tissaią, Doppelganger zmieniający się w Myszowora, a to dopiero 20 minuta.

W jakim zatem aspekcie poza uszkodzeniem gardła Jaskierowi ten odcinek jest zgodny z opowiadaniem?

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

'W jakim zatem aspekcie poza uszkodzeniem gardła Jaskierowi ten odcinek jest zgodny z opowiadaniem?"
Geralt i Yennefer się poznają i jest to burzliwy początek tej znajomości..

ocenił(a) serial na 3
Rozgdz

no to faktycznie, powinniśmy im podziekować, że zdecydowali się dochować AŻ TAKIEJ wierności książce xD xD xD

ocenił(a) serial na 4
suszyMie

Masz też dżinna, "pieniądz otwiera wszystkie drzwi", sok jabłkowy, "żebyś pękł", elfa Chireadana. W zasadzie dość dokładne wzorowanie się na opowiadaniu w którym - cóż, właśnie chodzi o to że pojawia się Yennefer. Są dobre dialogi między postaciami, dobra chemia między aktorami i niezły humor ;)

Rozgdz

Co za brednie. Odcinek odbiega tak od oryginalnej historii jak się tylko da. Ta orgia przy poznaniu Yennefer, brak kapłana który wszak był kluczową postacią przy ostatnim życzeniu, brak teleportacji i ostatniego życzenia Jaskra, jakieś pochłanianie dżina przez Yen, wymieniać by można dziesiątki jak nie setki przykładów.

Włączając w to pierwsze życzenie Geralta które nie zostało wypowiedziane.

Po prostu jeden wielki żart.

Tak jak i zresztą z uwolnieniem dżina przez kłócących się Geralta i Jaskra. Żałosne.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

"Ta orgia przy poznaniu Yennefer"
Bo ten goły facet szukający soku jabłkowego i naga Yennefer chwytająca część rzeźby łoża idealnie się na uchwyt nadajacą - sugerowały noc spędzoną na pobożnych modlitwach.
"brak kapłana który wszak był kluczową postacią przy ostatnim życzeniu".
Kapłan jest fajną postacią ale w gruncie rzeczy nieistotną - i to jest fakt.
Nie, nie można by.
Piszesz o drobiazgach. To nie są rzeczy istotne. Istotny jest duet Geralt-Yennefer.

ocenił(a) serial na 3
Rozgdz

"Piszesz o drobiazgach. To nie są rzeczy istotne. Istotny jest duet Geralt-Yennefer."

Dlatego właśnie mówię, że powinniśmy być im wdzięczni, że twórcy zachowali aż taką zgodność z oryginałem, że Geralt poznaje Yennefer w okolicznościach pi razy drzwi zbieżnych z opowiadaniem, albo że Yen jest kobietą, a nie wąsatym grubasem, a co, przecież gdyby zachowali przy tym "dobre dialogi między postaciami, dobra chemia między aktorami i niezły humor" to już nie moglibyśmy narzekać na pewne odstępstwa :]

ocenił(a) serial na 4
suszyMie

I słusznie :)

Rozgdz

Nie było nigdzie mowy o orgii z udziałem 30 czy 40 osób.

Jak rozumiem, dla Ciebie nie byłoby problemu gdyby Yen poznała się z Geraltem podczas wyścigów konnych, wszak by się poznali w jakiś tam sposób...

Widać, że kompletnie nie czytałeś książek albo masz po prostu wywalone, że serial podchodzi sobie luźniutko do historii w nich zawartych. I nie miałbym z tym żadnego problemu gdyby nie ten idiotyzm o "dokładnym" wzorowaniu się na książkach.

Nie, nie tylko dokładnie ale prawie w ogóle nie wzorują się na książkach. To, że zarys całej historii jest z książek zapożyczony nic nie zmienia. Są nowi bohaterowie, zupełnie nowe, niepotrzebne wątki a wiele z tych które były istotne zostało po prostu pominiętych. Ten serial to plunięcie w twarz fanom zarówno gier jak i Sagi.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

Luźniutko to by serial podszedł gdyby Geralt z Yennefer poznali się podczas wyścigów konnych ^^


"I nie miałbym z tym żadnego problemu gdyby nie ten idiotyzm o "dokładnym" wzorowaniu się na książkach."

"W zasadzie dość dokładne wzorowanie się na opowiadaniu w którym - cóż, właśnie chodzi o to że pojawia się Yennefer."


Bajka do dżinnie i jego 3ech życzeniach, Yennefer w mieście i i to co się naokoło niej dzieje, poznanie się Geralta z Yennefer i ich wzajemna fascynacja, Yennefer postanawiająca schwytać dżinna, zastawiająca pułapkę na Geralta i wykorzystująca go do swoich celów, końcowa walka i życzenie Geralta - życzenie które uratuje Yennefer i zwiąże los jej i Geralta.

Dość dokładne :)

Nie jestem pewien co czytałeś i oglądałeś ale... No.

Rozgdz

Wybacz ale z każdym kolejnym komentarzem bardziej irytujesz. Nie wiem czy taki Twój zamiar czy po prostu taka natura co nie zmienia faktu, że najwyraźniej kompletnie nie czytałeś książek albo robiłeś to bardzo, bardzo dawno temu.

Sposób znalezienia i uwolnienia dżinna jest inny. Pierwsze ważne życzenie Geralta nie jest ukazane. Poznanie Yennefer kompletnie odbiega od historii w książce. To co robi Yen w mieście i co się naokoło niej dzieje kompletnie różni się od tego co zostało napisane w opowiadaniach. Yen w mieście zbijała kasę zaopatrując bogatych. Robiła to w domu Berranta a nie w gospodzie. Dlatego była nietykalna i nie została aresztowana. Poznała Geralta nie podczas orgii ale gdy ten szukając pomocy przyniósł jej sok do łóżka. Cała sytuacja z atakiem na Wiedźmina, jego reakcji i dalszych wydarzeń była również znacząca dla ich dalszych relacji. W tym właśnie fascynacji o której pisałeś.
Tymczasem to co mamy tutaj jest po prostu żałosne. Sposób łapania dżina również różni się znacznie od tego opisanego w książkach. Wiedźmin atakujący tylko dwóch z trzech książkowych celów. Pominięcie najważniejszego dla całej historii ostatniego życzenia kapłana. Końcowa walka była żałosna. Nie było w niej ani grama z zaciekłości Yen i Geralta której wszak było pełno w książkowej wersji.

Co czytałem? Całą Sagę o Wiedźminie wraz z opowiadaniami. Również tymi pierwszymi opublikowanymi w "Fantastyce". Wielokrotnie.

Co oglądałem? Myślałem, że ekranizację wyżej wymienionych książek. Wychodzi jednak na to, że jest to po prostu serial bardzo luźno do niej nawiązujący.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

Kiedyś naprawdę powinieneś zobaczyć coś co jest bardzo luźnym nawiązaniem czegoś :P


Powiedz mi jednak w takim razie, okiem znawcy -jak oceniasz jak wyszło w serialu to co jest absolutnie najważniejsze w opowiadaniu i stanowi jego sedno - czyli duet Geralta i Yennefer i jego początki ? Bo nic o tym nie napisałeś ?

Rozgdz

Jaki duet? Relacje Geralta z głównymi postaciami Sagi to w tym serialu po protu kpina. Mam na myśli zarówno Jaskra jak i Yen. I właściwie również Ciri której historia była chyba najgorszym elementem całej układanki w tym sezonie.

Dużo więcej było chemii pomiędzy Geraltem i Renfri niż pomiędzy Wiedźminem a Yennefer.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

Hm, mam inne wrażenia. Oczywiście Jaskier jest tutaj tylko postacią komediową ale taki opis relacji Yenefer/Geralt jest dziwny. Natomiast masz plusa za zauważenie że to chyba Renfri jest tą "pierwszą prawdziwą miłością" Geralta, jeśli można tak to ująć.
Historia Ciri jest faktycznie pretekstowa aby zaznaczyć "ona jest ważna i jest jedną z gównych postaci".

Rozgdz

Ewidentnie nie czytałeś książek ponieważ chemia pomiędzy Renfri i Geraltem nie wynikała z jakiegoś uczucia a ze zrozumienia jednego "potwora" wobec drugiego.

A pomiędzy Yen a Geraltem nie widać kompletnie żadnej chemii. Ani on ani ona nie potrafią oddać tej skomplikowanej relacji jaką mieli Yennefer i Wiedźmin. Tam była złość, agresja, miłość, zaufanie, pożądanie i niechęć i wiele, wiele innych emocji. Tutaj mamy tę relację płaską aż do bólu. Odrobina seksu, zero pasji, zero zaangażowania.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

Ale.. ja piszę o serialu z Cavillem "_ A tutaj jest mniej więcej tak jak napisałem. Poza ty w opowiadaniu tez właściwie nie o to chodzi..


A, btw, w serialu jak najbardziej pierwsze życzenie Geralta zostało wypowiedziane -sorry, zupełnie o tym zapomniałem ;)

"Ani on ani ona nie potrafią oddać tej skomplikowanej relacji jaką mieli Yennefer i Wiedźmin."

W opowiadaniu "Ostatnie życzenie" była jakaś bardzo skomplikowana relacja ?

Rozgdz

Bardzo fajnie, że piszesz o serialu tyle, że tam również Geraltowi chodziło o jej "inność" a nie uczucia.

Naprawdę? Ah, no tak, że "chce ciszy". To wg. Ciebie jest życzenie? Zwłaszcza, że zaczęło działać dopiero po skaleczeniu? To jak w końcu życzenia działały wstecz? Najpierw powiedział, potem się skaleczył co jak rozumiem naznaczyło go jako właściciela dżina a potem nagle nie mówiąc nic spełniło się życzenie. Kompletna bzdura. Pomijając nawet fakt, że nie było to życzenie z książki a cała historia potoczyła się zupełnie inaczej. Tutaj bowiem wychodzi na to, że to Geralt jest winny temu co się stało Jaskrowi podczas gdy w rzeczywistości było zupełnie inaczej.

A nie mieli? Od fascynacji, przez nienawiść (przynajmniej ze strony Yennefer), zauroczenie, złość aż do kulminacyjnego punktu czyli ostatniego życzenia Geralta.

Pozdrawiam

ocenił(a) serial na 4
H33L

"Bardzo fajnie, że piszesz o serialu tyle, że tam również Geraltowi chodziło o jej "inność" a nie uczucia."


Mmm.. chyba jednak nie. Nie nosiłby wtedy potem przez tyle lat jej broszy, wiesz :)

"Naprawdę? Ah, no tak, że "chce ciszy". To wg. Ciebie jest życzenie? Zwłaszcza, że zaczęło działać dopiero po skaleczeniu?" Życzenie spełnione, prawda ? Rany pokazują się przy życzeniach. Jak Geralt wypowiedział trzecie życzenie - miał już trzy krechy.

"A nie mieli? Od fascynacji, przez nienawiść (przynajmniej ze strony Yennefer)" W opowiadaniu żadnej nienawiści ze strony Yenenfer nie było :) Chyba ze piszesz o zwykłej złości. Ja tam w sumie to wszystko co było w opowiadaniu widzę w serialu jakoś :)