Uwielbiam Yellowstone od pierwszego sezonu i to jest pierwszy odcinek, który mnie zwyczajnie znudził. Po pierwszy mocny odcinku, myślałam, że akcja będzie tylko przyspieszać a nie dość ze nie było fajerwerków, to 5 odcinek to jakaś parodia.
Wątek z Lloydem mega na siłę, w dodatku z tego co zapowiadała końcówka "in...
Sezon zaczął się ciekawie, ale później jakby brakowało pomysłów. Lepszą opcją chyba byłaby mniejsza ilość odcinków, ale bardziej treściwych, bo wydawało się dość ciągnięte na siłę. Przez 3 sezony nie nudziłem się w żadnym momencie to w tym sezonie zdarzało mi się odliczać czas do końca odcinka. Postać Beth mocno...
Serial - niestety - zaczyna być parodią samego siebie. Motywy są powtarzane. Wątki niemiłosiernie rozciągane.
4 sezon jedno wielkie rozczarowanie. 10 odcinków dosłownie o niczym. Fabułę można by zmieścić w jednym, góra dwóch odcinkach. My natomiast otrzymujemy 10 odcinków, gdzie bohateriowie postępują totalnie...
Oglądnęła 4 sezony dostępne na Netflixie - i cóż? Szału nie ma. Zapowiadał się super, ale jak dla mnie wyszedł za ckliwy i taki jakiś dup owaty. Początek i koniec każdego sezonu to zawsze jakaś bomba, a reszta to ciągnie się niemiłosiernie. Kostner jakiś nijaki, tylko sączy te driny non stop, te zwroty kotku i skarbie...
więcejcałym 4-tym sezonem… Po 3 trzymających w napięciu lub przynajmniej ciekawości sezonach, dostaliśmy gniota przeciąganego na siłę. Mnóstwo scen zapchaj-dziur. Jeśli ktoś jeszcze nie wie jak się rzuca lasso, jak się gania krowę lub jak wygląda koń robiący zwroty i obroty, to zapraszamy na (zbyt) wiele przedłużających się...
więcej