Z całą pewnością był obserwatorem który widział różne wersje tej samej linii czasowej. Był istotą 5 wymiarową? Bogiem? Aniołem?
Victor Tooms ( Doug Hutchison) był postrachem mojego dzieciństwa , nawet jak dziś oglądam z nim odcinki to mam ciarki.
Miałam totalne schizy i bałam się ze wlezie przez wentylacje do mieszkania ! I te oczy !
Nie ma takiego odcinka specjalnego. A data premiery sugeruje, że jest to drugi film pełnometrażowy. Nawet IMDB ani Wikipedia nie indeksuje takiej pozycji. Najlepiej to skasować, bo tylko wprowadza w błąd.
czyli cały dzień spędzony na kończeniu serialu (swoją drogą porażka ten sezon ostatni) i w tym
amoku już powoli nie kontaktując, nie do końca skumałam co stało się w końcu z synem
doggeta...
czekam na podpowiedź :(
Klimat tego odcinka jest świetny. Za dzieciaka ten odcinek jeżył włosy na głowie. Ale dzisiaj, po latach, rozwiązanie rozłożyło mnie na łopatki :D Metafora z tego płynie doskonała i zaskakująca, ale z medycznego punktu widzenia metoda zniszczenia kosmicznego tasiemca w ciele nosiciela poprzez wpakowanie do ciała...
To wcale nie jest thriller czy horror nastawiony na banalne straszenie widzów. Wspominając wszystkie moje ulubione odcinki (nadmienić Humbug czy Calusari) nasuwa mi się jeden, zasadniczy wniosek - to, co straszne i groźne często okazuje się dobre i tragiczne - "potwory" okazują więcej moralności i humanizmu niż...
Że duchy, reinkarnacja oraz zjawiska paranormalne są faktem a każde naturalistyczne wytłumaczenie jest wyłącznie konstruktem ludzkim i pychą oraz arogancją. Bo tłumaczymy sobie: "A tam to wszystko jest naturalne". Czyli, że musi takie być. A ja wojuje już od lat i mówię, że NIE, NIE musi czyli jest ponadnaturalne i...