V wiek, na długo przed zjednoczeniem Wielkiej Brytanii, w brutalnej krainie walczących frakcji i plemion, Artur Pendragon przechodzi drogę od wyrzutka do legendarnego wojownika i przywódcy.
A mi się podoba trzyma w napięciu lubię takie klimaty i nie patrzę co inni piszo żebym czytał komentarze od innych pewnie nic bym nie oglondal każdy ma inny gust czy Merlin czarny czy biały i co ztego mi się podoba i tyle