Udało mi się dotrzeć do 30 minuty pierwszego odcinka. Potem ten nijaki czarny łysy Merlin zniechęcił mnie do reszty. No i oczywiście jego uzdrowienie chłopak to był trik z filmów telewizji Polsatu. Historia jakaś taka bez przewodnich treści. Mdła jak flaki z olejem. Nie da się tego oglądać. Do tego wszystkiego ten...
Odpowiedź krótka brzmi Nie, nie musi być, ale dziwnym sposobem jest. W takich teraz chorych czasach żyjemy, że każdy nowy serial jest teraz robiony właśnie pod poprawność polityczną, i po co? żeby zadowolić jakąś niewielką grupę która najgłośniej krzyczy. Po co niszczyć serial który mógłby być świetny gdyby został...
Trylogię arturiańską przeczytałem jednym tchem... niestety, serial 1-szej części tej trylogii był słaby, choć obsada niezła. Aktor grający głównego bohatera, czyli Artura niestety nie poradził sobie z tą rolą i grał nijako. Walki były słabe, akcja przegadana, nudna, bez dynamiki, jak to bywało w serialach o Wikingach,...
więcejciemnoskórzy oburzają w tym serialu tylko ignorantów. Jakieś brednie, że to niby niezgodne z realiami itp. A wiedzą, że akcja jest na terenie byłego cesarstwa rzymskiego nie tak długo po wycofaniu się z wyspy rzymian? Że w tym cesarstwie ciemnoskórzy nie byli rzadkością? Że byli też żołnierzami, oficerami i także...
Tyle wytrzymałem i żałuję, nie dotarłem do ciemnoskórego Merlina , na szczęście szybko rozbolała mnie głowa od" świetnej " pracy kamery :)) po prostu jak by ją pijany trzymał na mega zumie z kilometra - obraz się trzęsie jak Blair witch project , już na samym początku pierwsze minuty alarmowały że budżet filmu jest...
Oceny są zaniżone przez aktora grającego Merlina. Ja na to patrzę z przymrużeniem oka, inne postaci są zagrane b. dobrze. Nie chciałabym, aby Ginewrę odtwarzała afroamerykanka czy inna afro, tak jak w Przygodach Merlina, gdzie aktorka była irytująca nie przez kolor skóry, ale dlatego, że nie nadawała się do roli...