7 wspaniałych

Wspaniałe sceny z kiepskich filmów

Michał Walkiewicz wybrał siedem znakomitych scen, które znalazły się w nieudanych filmowych produkcjach.

zwiastuny filmowe

komentarze 217

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
bezeth
Batman v Superman, zwłaszcza w wersji rozszerzonej, jest bardzo dobry. Unikalny, odważny, klimatyczny, na przekór familijno-komediowym trendom w gatunku. Zyskuje przy każdym obejrzeniu. Czas się z tym pogodzić ;)
84
P_r_e_d_a_t_o_r
@bezeth oni tego nie rozumieją a połowa oglądała na monitorku laptopa w wersji okrojonej to nie ma co się dziwić że marudzą.
12
RevolverOcelotFilmweb
@bezeth W wersji rozszerzonej CGi wciąż jest słabe, Batman nie jest Batmanem, Superman nie jest Supermanem, a Lex Luthor jest Eisenbergiem. Do tego beznadziejne dialogi, mhrok i fabuła, która nie ma sensu. Jeśli po 2,5 roku od premiery filmu wciąż nie wiadomo, dlaczego Superman bije się z Batmanem, to jest naprawdę źle.
52
HeartQW
@bezeth BvS to moim zdaniem najgorszy film super-hero jaki kiedykolwiek powstał. Co druga scena jest zbędna. Jeżeli ktoś by mi napisał, żebym to zrobił lepiej - tak, w tym wypadku zrobiłbym ten film lepiej
10
RevolverOcelotFilmweb
@HeartQW Ja też chyba napisałbym to lepiej. Np. ''Save Martha!'' wymieniłbym po prostu na coś typu ''My mother... Save my mother!'' Oczywiście po wcześniejszym lepszym umotywowaniu pojedynku herosów.
3
katedra
@bezeth 30 filmów w 1. Uniwersum rodzące się w bólach, rąbiącej muzyce i idiotycznym skrypcie. Był jednak pomysł na stylistykę i Batmana.To mógł być Dark Knight Returns
9
kucuser
@katedra Dasz radę wymienić te 30 filmów w jednym? Takie Avengers łykasz jedno po drugim i jesteś zadowolony a to właśnie te filmy cierpią na nadmiar wątków postaci akcji. Tu nagle jest problem gdzie mamy raptem kilka postaci na 3 godziny filmu, wątki które idą w tym samym kierunku spychając postacie do pojedynku. Jedyne co sugeruje rozpoczynanie jakiegoś uniwersum to e-mail z członkami JL.
3
katedra
@kucuser Wonder Woman, solo film z Luthorem, solo film z Jokerem, którego naśladuje Luthor, kilka filmów oscylujących wokół Red Hooda, do którego nawiązują twórcy sceną z pomazaną farbą zbroją Batmana, kilka filmów poprzedzających śmierć eSa i pojawienie się jego najpotężniejszego przeciwnika Doomsdaya, kilka filmów wyjaśniających, dlaczego posiadłość Waynów to ruina, gdzie są inni superherosi i jak to się ma do wydarzeń w Suicide Squad. Avengers łykam, bo to jeden z niewielu filmów z MCU,w którym zbiegają się wszystkie wątki i zostają rozwiązane w przeciwieństwie do któregokolwiek filmu DC. To spychanie postaci do wspólnego pojedynku ma tyle samo sensu, co robienie sygnaturek dla postaci z Ligi, które mają się dopiero pojawić. Sory, MCU swoje słabe filmy ma, ale nadal są one lepsze od BvS czy Ligi, a przynajmniej mają sens jako segmenty większej całości
6
kucuser
@katedra Wzmianka o Red Hood jest tylko po to by uzasadnić czemu Batman jest ciągle wściekły. Luthor nie naśladuje Jokera tylko jeżeli już to na odwrót, typ szalonego naukowca to właśnie pierwsza wersja Luthora jeszcze z lat 50 tych. Ruina posiadłości Waynów ma pokazać że Batman ponosił klęski i dlatego jest tak bardzo uparty żeby nie ponieść kolejnej. Nie potrzeba o tym robić filmu. Doomsday nie jest najpotężniejszym przeciwnikiem Supermana. Reszty nawet nie rozumiem o co Ci chodzi to się nie odniosę.
3
ukaniulz
@bezeth Masz racje. Moim zdaniem jest po prostu moda na hejtowanie tego filmu.
katedra
@kucuser Nic nie warta jeśli nie jesteś fanem komiksów. Jesse manierycznie odgrywa kolejnych aktorów, którzy wcielali się w Jokera i czerpie z wizerunku Jokera, zachowując jego nadrzędny cel: chaos, bełkotliwe gadanie od rzeczy, "nakręcanie" na siebie bohaterów, w tym wypadku Batmana i Supermana czy w końcu trauma z przeszłości. Klęska dotycząca czego? Na jakim właściwie jest etapie Batman i co tak naprawdę przeszedł? Przecież tego typu sceny prowokują coraz więcej odpowiedzi, które mogą udzielić jedynie filmy dziejące się przed akcją BvS, a te, jak już wiemy, nigdy nie miały powstać i nie powstaną. Doomsday jako jeden z niewielu przeciwników uśmiercił eSa, a śmierć Supermana, jak i reperkusje z nią związane były zwieńczeniem naprawdę wielu komiksów i przygód, które eS przeżywał WSPÓLNIE z innymi superherosami. Więcej odnajdiesz w moich tematach, które punktują ten film i jego przeładowanie zbędnymi wątkami. Prawdopodobnie nie muszę ich przytaczać, bo twoje wypowiedzi świadczą o nieprzyjmowaniu krytyki i totalnej ignorancji faktu, że BvS funkcjonuje w uniwersum, które nigdy nie zostało nakreślone.
4
unsympatisch
@katedra Pięknie wyjaśniona niekompetencja Snydera, szanuję
3
kucuser
@katedra Sposób gry tego aktora nie ma tu nic do rzeczy, dali mu do zagrania postać z lat 50 tych to ją zagrał a że nic innego nie potrafi to co innego. Po za tym jego sposób gry aktorskiej jest nie zręczny ani Nicholson tak nie grał ani Ledger a już napewno nie pierwszy odtwórca roli Jokera. Właśnie plan Luthora zawiera różne sposoby naprowadzenia do pojedynku tych postaci co w filmie było pokazane, z jednej strony trauma przeszłości Batmana i wykorzystanie jej z drugiej robienie w mediach z Supermana tego złego i tak dalej. Dużo środków ten sam cel. Przecież w filmie widać jak na dłoni że Batman jest zmęczony życiem ba przecież on dosłownie mówi że całe życie tępił chwasty czyli wiesz że już dłuższy czas robi to co robi. Do tego też jest dialog z Alfredem w którym moi że ilu przyjaciół już stracili a ilu przeszło na drgą stronę. Ewidentnie pokazuje to że jego krucjata nie przynosi tylko dobrych owoców. Nie rozumiem dlaczego mają na ten temat robić kolejny nudny oryginał, bo co przeciętny widz nie potrafi zapamiętać jednego zdania czy jak? Doomsday nie jest najmocniejszym przeciwnikiem Supermana, jest tępa maszyną do zabijania i tak tez został wykorzystany w filmie, Luthor był mózgiem, Doomsday mięśniem. Co więcej jest to dobry moment wprowadzenia Doomsdaya bo wiadomo że zabije on Supermana a znowu smierć tego pozwala ma wprowadzenie JL, gdyż nie ma kto bronić ziemi skoro jej najsilniejszy obrońca zginął. Historia walki Supermana z Doomsdayem z komiksów dosłownie wygląda tak że Superman jak zwykle ratuje kociaki z drzew pieszych na jezdni i nagle wpada ni z gruchy ni z pietruchy Doomsday klepie każdego herosa po drodze, aż wkoncu Superman daje mu radę poświęcając się przy okazji. Żadne zwieńczenie przygód. O najwyżej ten komiks
4
kucuser
@katedra co najwyżej ten komiks prowadził do zwieńczenia przygód którym była seria Regin of Superman ale tego się już nie doczekamy. Proszę Cię bez osobistych wycieczek bo nie bede się z Tobą sprzeczał a obaj wiemy że to lubisz :)
katedra
@kucuser To już gdybania poza kadrowe. Sposób interpretacji aktorskiej wskazuje Jokera, nie wiem, czy miało tak być, ale tak niestety wyszło. I bardziej skłaniałbym się ku temu, gdyż decyzje studia wskazują raczej na uderzanie w znane i głośne tony. O traumie praktycznie nic nie wiemy, tak samo o przyjaciołach, którzy odeszli. To mgliste nawiązanie do czegoś, czego nigdy nie zobaczymy, ale studio bardzo chciało, aby twórcy zaznaczyli, że istnieją furtki, przez które będą sobie hasać wesoło. Ich pojedynek nie ma sensu, nie tylko przez fakt potęgi Supermana, ale również pokrętnej intrygi pełnej dziur i zbędnego mylenia tropów, które prowadzą donikąd (wątek Lane). Tępą maszyną do zabijania, do tego niezniszczalną i zdolną ewoluować. Luthor był takim mózgiem, że wypuścił niekontrolowaną bestię, zdolną zniszczyć cały świat. Gdyby jego plan się powiódł i zabił wszystkich herosów nie byłby sobie w sranie poradzić z Doomsdayem. Kompletnie niepotrzebny moment na śmierć Supermana. Gościł zbyt krótko na ekranie i praktycznie nie miał żadnego powinowactwa z innymi bohaterami, dlatego jego śmierć nie ma wagi, a zmartwychwstanie w KOLEJNYM filmie unieważnia cały heroizm z BvS. Jakie osobiste wycieczki? Już napięcie sięga zenitu? Bo ktoś też oglądał film i umie wypowiedzieć się na jego temat, który nie jest ci w smak?
2
harcepan
@bezeth Nie. To że film nie był konformistyczny z Marvelowską konwencją kina superbohaterskiego nie czyni z niego automatycznie dobrego filmu.
5
Rozgdz
@katedra Sposób interpretacji wcale nie wskazuje J. Lexa zresztą mam opisanego na swoim blogu, ale będzie szerzej. Generalnie motywacje Lexa są nieznane i będą rozwijane, po prostu. Wypuszczenie Doomsdaya jak najbardziej ma sens, pytanie ile Lex wie o Darkseidzie :p O co chodzi w pojedynku Batmana i Supsa napisałem na blogu w "big Bad Badfleck" - jest na moim blogu, ew linki do tematu na forach filmów BvS, JL, SS. O co chodzi w scenie "Martha" i czemu pada to imię - takoż.
Rozgdz
@katedra O co chodzi ze śmiercią Supermana - jest na moim blogu (jeden z ostatnich wpisów).
Rozgdz
@katedra Hmm, nie wiem czemu mi kończy wpisy , chyba się zagapiam :P Generalnie do zrozumienia BvS i wszystkich filmów DCEu zapraszam na mojego bloga. Niedługo, mam nadzieję (może z tydzień ?) wreszcie się zepnę i dokończę. Będzie tam wszystko na temat DCEU, mam nadzieję. 2, 5 roku od filmu i ani zwykli widzowie, ani "chłopaki z portali", ani plepleyoutuberzy go nie rozumieją. A to są w sumie proste rzeczy, wystarczy uważnie oglądać ze zrozumieniem. Na szczęście macie mnie ^_^
kucuser
@katedra Poniekąd nazwałeś mnie ignorantem, to są osobiste wycieczki. Albo o filmie albo wcale. Proszę Cię zrozum, Luthor był przed Jokerem, i to co zostało pokazane to pierwsza wersja Luthora. Joker pojawił się później i jeżeli już to Ci aktorzy ściągali pewnie nie świadomie z pierwszej wersji Luthora. Koniec na ten temat bo tylko się powtarzam. Wiemy o traumie bo przecież są dialogi w tym filmie na jej temat tak samo wiemy że jacyś przyjaciele byli i zginęli. Nie jest to film o tych przyjaciołach tylko o Batmanie dlatego są na ten temat tylko wzmianki żeby pokazać że jest to Batman po przejściach. Tu tez już kończymy bo tylko się powtarzam. Luthor był przede wszystkim szalonym naukowcem i nie patrzył na konsekwencje swoich działań co dla takich postaci jest czymś normalnym. Dlatego miał gdzieś że pewnie sam też zginie. Powiedz mi jakie powinowactwo ma mieć z innymi bohaterami żeby mógł umrzeć? Miał rodzine z WW założyć? Jego smierć w tym filmie sprawiła że a: Batman zobaczył że skoro kosmita wierzy w walkę o dobro tej planety to tym bardziej on powinien b: pozwoliło to na sensowne wprowadzenie JL bo jest potrzeba na bohaterów. Nie tak jak w Avengers gdzie ich przeciwnikiem znowu był Loki tylko tym razem z inną armią. Tu twórcy pokazali że musi być potrzeba założenia takiej ekipy. Na temat filmu JUSTICE League to nie chce mi się pisać bo tam akurat to jest stek bzdur. Mogę co najwyżej na temat BvS. Znowu pod koniec starasz się mnie atakować zamiast skupić się na filmie. Ostatni raz po koleżeńsku Cię proszę nie rób tak.
Connor7
@bezeth tabletek na mózg z rana zapomniałeś wziąć.
3
katedra
@kucuser Ignorant to ktoś, kto zaprzecza faktom i nie przyjmuje czegoś ważnego do wiadomości. Osobistą wycieczką byłby "debil" albo "bałwan", więc troszkę obniż loty, ok i nie rób na dzień dobry z siebie ofiary. W komiksach mogło tak być, interpretacja Eisenberga jest o wiele bliższa postaciom wykreowanym w oparciu o Jokera z ostatnich dekad. Wątpliwe, aby ktokolwiek sięgał po postać z lat 50, tym bardziej Warner. Prawdopodobnie chodzi ci o jakieś naleciałości postaci szalonego naukowca jako archetyp m.in. z horrorów universala i powieści grozy, ale raczej to drugorzędne skojarzenie. Dialog jest jeden i wiemy o jakichś tam przyjaciołach, co podnosi jakąś tam stawkę i jedynie w jakiś sposób kreśli sylwetkę Batmana. Wszystko jest jakieś tam, czyli niekonkretne, nieostre, na byle jak, na szybko, byleby dogonić konkurencyjne MCU. Nie był on typowym szalonym naukowcem, przecież nawet ma całkiem wiarygodne motywacje ochrony ludzkości przed superbohaterami i ich niekontrolowanymi mocami. Wątpliwe, aby ktoś taki dążył do samodestrukcji, co najwyżej do przepracowania traumy związanej ze swoim tatkiem. Ano takie, że stacza z nimi niezliczoną ilość walk, chroni Ziemię przez lata, dając tym samym wzór do naśladowania. W ten sposób tworzy symbol, w który wierzą nie tylko ludzie, ale inni herosi. W BvS tego nie ma. Jesteśmy za to świadkami przemiany Batmana, który nagle staje się spoko gościem od kasy, gadżetów i zbierania drużyny. Sory, ale zmiana tonacji filmu i psychologii jednej postaci odbywa się ze sceny na scenę, to fakt, podyktowany gigantycznymi cięciami montażowymi i próbą upchnięcia wszystkie, co ważne w jednym filmie. To nie jest wiarygodne, w to nie da się uwierzyć, z tym nawet nie możesz się dobrze bawić. Loki był przeciwnikiem Avengers tylko raz i tylko raz miał swoją armię.
3
katedra
@Rozgdz O ile się kiedykolwiek pojawi. Nie można jednak zakładać, że jest ok, rozwiną go później, bo żadnego później nie może być. Każda postać powinna być czytelna na poczet filmu, w którym aktualnie występuje tak, aby widz wiedział, że jest ona niezbędna i bez jej udziału film nie może się odbyć albo wiele traci.
katedra
@Rozgdz BvS to scenariopisarski burdel, którego ciężko się składa do kupy. Studio pocięło film według uznania, chcąc dogonić konkurencyjne MCU. Tu nie ma czego tłumaczyć, to po prostu niechlujna robota. Co najwyżej można dopowiedzieć sobie niektóre sceny np. nawiązania do śmierci Robina, ale to nadal gdybanie pozakadrowe. Nie wiemy nic o filmach, które mialīby te wątki kontynuować, a to oznacza, że na dzień dzisiejszy są to ślepe ulice. Dobre filmy nie mają ślepych ulic, lecz umiejętnie ukryte przejścia do kolejnych segmentów. BvS ich nie ma, po prostu...
1
kucuser
@katedra Słuchaj rozmawiasz ze mną prawda? I mam takie a nie inne wymagania odnośnie prowadzonej dyskusji, jeżeli nie podobają Ci się moje wymagania przecież nie musimy rozmawiać. Możesz wątpić nadal tak zrobili i widać to czarno na białym. Były praktycznie tylko dwie wersje Luthora z czego filantropa już zrobili wiec teraz pokazali drugą która pasuje do wprowadzenia Doomsdaya. Luthor w tym filmie nie chciał chronić ludzkości, to była tylko bajka dla polityków żeby mu w końcu wydali ciało Zodda do eksperymentu, co akurat osiągnął innym sposobem :) W ty, filmie jest raczej pokazane że Batman jest na granicy, ani nie czyni dobrze ani nad wyraz źle a jego przemiana polega na tym że jego mocne chęci wreszcie dostają odpowiedni kierunek czyli założenie JL. Superman uratował ziemie dwa razy w tym niby uniwersum(teraz tak już je nazywam bo zostało porzucone) raz od Zodda raz od Doomsdaya, wydaje mi się że nawet raz może być uznany za dobry przykład dla innych. Jak dla mnie wałkowaniem tego przez następne filmy było by marnotrawieniem czasu widza. Loki w Thorze był przeciwnikiem Thora i dostał łomot od niego dodatkowo Thoroklepal też armie lodowych olbrzymów
Rozgdz
@katedra To nie jest prawda, BvS ma scenariusz jak najbardziej spójny w wersji Ultimate. Po prostu zastosowano tutaj taka sztuczkę aby nie mówić wielu rzeczy wprost. Podobną sztuczkę zastosował Gunn w Guardians vol 2 a za prekursora można uważac Burtona z jego Batmanami (np dopiero przy BvS zaczęto zwracać uwagę jaką rzeźnię robił tamten Batman :) Wczesniej zauważano tylko scenę z dynamitem z drugiej części. Jeśli nie ma czego tłumaczyć, to dlaczego ludzie wciąż popełniają błędy przy tym filmie ?
kucuser
@katedra czyli mniej więcej Thor dal radę temu samemu co i Avengersi w Avengers.
Rozgdz
@katedra Dobre filmy nie mają ślepych ulic, lecz umiejętnie ukryte przejścia do kolejnych segmentów. BvS ich nie ma, po prostu... Zalezy co masz na myśli. Po pierwsze koncepcja universum zmienia parę rzeczy - możesz się bawić filmami zupełnie inaczej. Po drugie -masz np kostium Robina w Batcave. Co się stało z Robinem? Kim był? Czy żyje? Czy Joker go zabił? A może Robin żyje ?.. Co się działo w przeszłości Batmana? Czemu Wayne Manor jest zniszczone? Co się działo z Wonder Woman? Czemu nikt jej nie zna? Czemu Doomsaday przypomina Darkseida? (A przypomina) Co się działo z tym pierwszym, antycznym Doomsdayem (jest o nim wzmianka) ? Co wie Lex Luthor (przypominam - w JL okazało się że Lex Luthor ma notatki dotyczące Mother Boxów, widzieliśmy jego scenę ze Steppenwolfem, słyszeliśmy jak ostrzega Batmana przed Stefanem. Wątek np Wonder Woman kontynuuje film WW, JL i WW84, cos o Lexie dowiedzieliśmy sie w JL a o robinie.. może w SS ? I myślę że całkiem sporo się tam o nim dowiedzieliśmy ;)
kamilxxx09
@bezeth pełna zgoda. Wybitne kino superbohaterskie
1
katedra
@kucuser To nie koncert życzeń. Sam nadal kontynuujesz rozmowę, więc daruj sobie te lamenty. Wprowadzanie w tak kuriozalny sposób Doomsdaya nie pasuje do żadnej inkarnacji Luthora, nawet turbo geniusza czy karła-zwyrola. Czyli Luthor z BvS miał jakiś nadplan, o którym wiesz tylko ty i nieliczna garstka widzów i tłumaczycie teraz całemu światu, jak ów plan genialnie brzmi?:D Czy ty czasem nie pracowałeś na planie BvS? Co oznacza nad wyraz źle? Batman i ratuje ludzi, i ich zabija, jest karkiem, jak i wrażliwcem z traumą. To niezdecydowanie, a nie złożoność, która, tak jak większość bzdur w filmie, podyktowana jest pośpiechem. Założenie JL odbywa się ekspresowo, z pominięciem niuansów, potrzebnej ekspozycji wielu bohaterów, czyli chaotycznie, niespójnie i beznadziejnie. JL to twór filmopodobny, jeszcze gorszy niż BvS.
katedra
@Rozgdz Czyli teraz rozmawiamy o magicznych sztuczkach, zmowie reżyserów i Prestiżu z widzami?:D Aż tak daleko jesteś w stanie posunąć się, aby bronić ten raczej kiepski blockbuster?
katedra
@Rozgdz Tak jak mówiłem, to nie otwarte furtki, to raczej wypadkowa złej współpracy studia WB ze Snydere. Większość z nich pewnie mogła być wyjaśniona, ale na dzień dzisiejszy wiemy, że to się nie stanie. A wiesz czemu? Bo ludzie mają w dupie te nawiązania, których nie rozumieją, ten brak funu prz oglądaniu, ten cierpiętniczy ton, który nagle zmienia się w whedonową komedię. Dlatego to uniwersum już umarło, a BvS wcale nie jest intertekstualnym dziełem. To nie Diuna Jodorowskiego, to odpowiedź konkurencji na Avengersów. Tylko i wyłącznie.
Rozgdz
@katedra Jeżeli zajrzałeś na mojego bloga wiesz że ja zawsze konkretnie się odnoszę do konkretnych scen. Nie wiem co negujesz -że Gunn pokazał w Guardians masowe dzieciobójstwo, scenę dręczenia dziecka i to samo dziecko brutalnie mordujące swojego prześladowcę ? Czy to że Burton w "Batman Returns" pokazał jak Batman beznamiętnie za nic wielkiego - podpala człowieka i nic go nie obchodzi że tamten umiera płonąc żywcem i cierpiąc potworne męki? I że obaj zrobili to w filmach które ogląda masa dzieciaków w taki sposób że dzieci i niewyrobieni widzowie nie zwrócą uwagi ? Które z tych rzeczy negujesz? Uprzedzam, musisz się postarać bo wszystko co opisałem jest w tych filmach jak byk ^_^
2
Rozgdz
@katedra Dajesz się ponieść swoim uprzedzeniom oraz plotkom naokoło filmów, niestety. Ja mam mnóstwo funu z DCEU ale ja jestem uważnym widzem. Cięzko mi się odnieśc do tej ogólnej wypowiedzi, zajmuję się raczej konkretami. Na zakończenie tylko powiem że sadzę że Robin jak najbardziej żyje. Tylko teraz inaczej się nazywa. Pojawił się w "Suicide Squad". Gra go Jared Leto. To Joker ;) I pojawi się w "The Batman". byłą nawet zapowiedź w trailerze tej kinowej animacji , Teen Titans ;)
katedra
@Rozgdz Nie neguję, po prostu zastanawiam się, co to ma wspólnego z tym, że BvS to zły i niespójny film
katedra
@Rozgdz W takim razie życzę powodzenia w dalszej egzystencji w innej rzeczywistości
Rozgdz
@katedra Cóż, napisałem ci wszystko co chciałeś wiedzieć. Jeśli jesteś zainteresowany resztą to zapraszam na bloga. Jak pisałem, w tydzień lub dwa powinienem dokończyć ;)
behemoth2
@RevolverOcelotFilmweb co to znaczy ze Batman nie jest Batmanem? akurat tak sie składa że ten Batman jest najbardziej zblizony do tego z komiksów, więc nie mam pojecia o co ci chodzi
1
RevolverOcelotFilmweb
@behemoth2 Jak często Batman w komiksach jeżdżąc Batmobilem rozwala wszystko i wszystkich na swojej drodze?
1
Pawelek777888
@bezeth Czy w wersji rozszerzonej wycięto szereg kretyńskich scen z Marthą na czele ?
1
kucuser
@katedra Geneza Doomsdaya pasuje do postaci Luthora dlatego bo Luthor jest naukowcem i bardzo inteligentnym człowiekiem, wiec udało mu się odtworzyć Doomsdaya. Kończę już to pisanie bo nerwisz się za mocno. Prosiłem żebyś się uspokoił ale jak widać na marne. Pozdrowienia.
RevolverOcelotFilmweb
@kucuser O, skoro jesteśmy przy Doomsdayu - tak się zastanawiam. Luthor stworzył Doomsdaya, żeby ten zabił Supermana na wypadek gdyby Batman go nie ubił. I teraz mam pytanie - co zrobiłby Lex z naszym Hulkiem gdyby Superman już zginął? Nie byłby już mu potrzebny, więc co by z nim zrobił? I po drugie - załóżmy, że Batman nie zabija Supermana (co się dzieje), ale robi to Doomsday i załatwia także Wonder Woman i Gacka. Co zrobiłby Luthor z szalejącym po mieście potworem?
Kalimdor
@RevolverOcelotFilmweb Eisenberg jest Eisengbergiem w każdym filmie w którym gra, po prostu czasami lepiej mu to wychodzi.
DLoN92
@kucuser na marne są to idą twoje pretensjonalne wpisy, które nie mają żadnego pokrycia z faktami. "Mad max to film, w którym gdy dotarli do celu nic nie było, więc zawrócili" - ty po prostu jesteś niereformowalny. Mówi ci coś trollu zasada pięknie wykonanego wazonu z wodą i bez? Katedra pięknie cie zdetronizował. Zresztą ciebie i twoje pretensje, a także banialuki wyssane z palca, podniesione do potęgi entej, łatwo podważyć.
DLoN92
@kucuser "Joker pojawił się później i jeżeli już to Ci aktorzy ściągali pewnie nie świadomie z pierwszej wersji Luthora" hahahahahhaahahah. hahahahaahahahahhaahahahhaahha ahahahaaaaaaaaaaa!!!!!!
kucuser
@DLoN92 Dłoń przecież doskonale zdajesz sobie sprawę z tego że nie mam zamiaru z Tobą o niczym rozmawiać. Przestań mnie zaczepiać, tyle w temacie.
Burnham1
@bezeth Ja uważam, że był i tak słaby, ale to moja opinia.
DLoN92
@kucuser ojej. jest mi przykro. za ignorancje masz za swoje.
p.a.
@bezeth Cieszę się, że jest ktoś, kto ma o tej produkcji podobne zdanie do mojego. Od czasów Batmanów Nolana żaden film o superbohaterach nie wcisnął mnie w fotel tak głęboko. Pewnie, sporo tu wad, ale w moim przekonaniu nie przysłaniają one zalet. Ale co poradzić, dziś modne jest śmieszkowanie Marvela, gdzie nawet zagłada Asgardu jest powodem do żartów.
2
bezeth
@p.a. Racja. Obecne trendy nie pomogły BvS w uzyskaniu przychylności widzów.
kucuser
@DLoN92 Tobie nie ma być przykro tylko daj mi spokój, znajdź sobie innego idola. Już sio.
lia_13
@RevolverOcelotFilmweb Superman mówi "Save Martha" dlatego, że to jego przybrana matka, a w filmie jest to użyte aby wywrzec większe wrażenie na Batmanie. Otóż matka Batmana też miała na imię Martha, i zginęła na jego oczach. On się całe życie obwinia i jej śmierć. W końcu, gdyby nie wyszło wtedy wcześniej z kina, nie spotkaliby napastnika. I teraz słyszy "Save Martha", choć wie, że nie może jej uratować, bo JEGO Martha już dawno nie żyje. O co chodzi?!? Tyle, że to nie o jego Marthę chodzi. To go jednak budzi z jego zacietrzewienia, nie może uratować swojej Marthy, ale uratować inną Marthę, czyjąś matkę. Gdyby Superman powiedział "Save my mother", nie naszłyby Batmana wspomnienia z dzieciństwa i śmierci rodziców.
Adorianu
@RevolverOcelotFilmweb Batman jest Batmanem bardziej niz w filmach Nolana,minus zabijabie któe de facto było w filmie burtona a tam jakoś nikt na to nie narzekał.
Adorianu
@HeartQW Najgorszy? bez przesady,widziałeś Catwomen? Elektrę? Zieloną Latarnię? czy Fantastyczną Czwórkę?
Adorianu
@p.a. Wady przysłaniają zalety,zaletami jest pare scen które fajnei wyglądają i tyle,całość jest słabo rozpisana,duzo ziur fabularnych,drętwe czy nawet absurdalne postacie(Lex).Wciskanie masy wątków do jednego filmu na siłę by dogonić Marvela itd,katedra zresztą tu ładnie wszystko wylozyl.BvS to nie tylko meh film jako taki,ale meh,średniawka swojego gatunku.
p.a.
@Adorianu Dziury faktycznie są, ale Lex mi się akurat podobał. Gonić Marvela faktycznie gonią, bo solidnie po prostu przysnęli, ale tu przynajmniej nie usiłowali ich naśladować i stworzyli film mroczny i intensywny. W późniejszych produkcjach coraz więcej śmieszkowania i luzu na siłę.
DLoN92
@kucuser jest godna podziwu twoja bufonada i arogancja, jak jesteś w stanie dopowiedzieć sobie 80% filmu i sklecić to wszystko tak żeby dla ciebie miało to sens. Niesłychane. BvS to czyste guilty pleasure, pogódź się z tym albo wydupiaj.
DLoN92
@kucuser Twoje stanowisko i bzdury, który wypisujesz budują niechęć do tego filmu. A kiedyś nawet go lubiłem.
Cross_23
coście sie wszyscy uczepili tego BvS. Czarna Pantera niby lepsza? wszystkie filmy mcu są identyczne, bez wyjątku. wonder woman i JL to też formuła mcu. BvS jest czymś innym w zalewie tych komedii familijnych.
17
dezertx
@Cross_23 przynajmniej BVS ma jakiś styl ale MoS i tak był najlepszy
MatByk
@Cross_23 Pierwszy raz filmweb chwali BvS i narzekasz, że się uczepili? xD I tak, Czarna Pantera jest lepsza w przynajmniej dwóch aspektach - spójny scenariusz i dobry czarny charakter czyli rzeczy których w BvS nie uświadczysz.
6
Adorianu
@Cross_23 Czy ja wiem czy straznicy Galaktyki są podobni do takiego zimowego zolnierza......
Cross_23
@Adorianu to jest to samo. ta sama formuła tylko zapakowana w inny papierek. Czymś naprawdę innym od nich jest np Watchmen.
HeartQW
@Cross_23 wszystkie filmy to te same filmy tylko zapakowane w inny papierek.
Rozgdz
@MatByk Akurat w BvS jest kapitalny czarny charakter/villain ^^
telcontar_2929
A już myślałem, że będzie pamiętny monolog Tommy'ego Wiseau z "The Room".
16
18
Justynian_Wielki
Jak jesteśmy w temacie Gwiezdnych Wojen to i VIII część pasuje - pojedynek z gwardią pretoriańską
11
kulek_6
jesli chodzi o Gwiezdne wojny to scena z Ataku klonow gdy jango fett wypuszcza bomby sejsmiczne totalna cisza i ten dzwiek w kinie byly ciary
7
deadstroke
Logika Batmana w BvS jest dość frapująca. Chce ocalić Gotham przed złoczyńcami, tępi Pingwina, Jokera i resztę, ale również sprowadza Doomsdaya do miejsca, które chce uzdrowić. Bardzo interesujący zabieg.
7
RevolverOcelotFilmweb
@deadstroke BvS w ogóle nie jest logiczny. Dlaczego Superman bije się z Batmanem zamiast polecieć jak najszybciej po Marthę i pokonać ludzi Luthora lub ewentualnie pójść do Batmana (co zresztą robi) i powiedzieć mu, że trzeba ratować Marthę i pokonać Lexa? Batman nie chce słuchać? No to niech go tylko obezwładni i przekaże mu wszystko, a nie bije się z nim bije. Pomijam już fakt, że Batman, najlepszy detektyw na świecie, nie potrafi domyśleć się, że to skrzeczący Eisenberg stoi za wszystkim.
4
kucuser
@RevolverOcelotFilmweb Superman nie wie gdzie jest jego matka gdy ta zostaje porwana, do tego Luthor zabezpieczył się specjalnym przyciskiem do szybkiej jej likwidacji. Kaczego Batman nie potrafi się tego domyśleć? Może dlatego że ta wersja przedstawiona w tym filmie powiela błędy swojego ojca i nie potrafi patrzeć na sprawy z szerszej perspektywy, o czym właśnie jest ten film. Dosłownie pierwsze pół godziny poświęcili na sylwetkę psychologiczną nowego Batmana.
1
deadstroke
@kucuser Tak, ale gdy Alfred powiedział Bruce'owi, że namierzył tego Ruska to ja bym na miejscu Batmana zwrócił i powiedział Supermanowi, żeby zrobił z nich papkę. Chyba, że chciał się popisać. W sumie dzięki temu mamy nieskazitelnie piekną scenę walki.
1
kucuser
@deadstroke Batman cały film uważa że Superman nie jest spoko bo jest zwyczajnie za silny, do tego tez w tym filmie było powiedziane że woli działać sam(przynajmniej gdy ma wybór) bo jego poprzedni współpracownicy albo ginęli albo przechodzili na drugą stronę. Więc to byłby dopiero brak rzetelności w budowaniu postaci gdyby Batman od razu pobiegł do Supermana o pomoc.
deadstroke
@kucuser No ok, ale wiadomo, że Superman nie zginie, a dwa to już było po Marcie, więc wtedy mu jako tako ufał.
kucuser
@deadstroke Jak wiadomo że Superman nie zginie? Przecież zginął? I jak było to po Marcie nie rozumiem teraz o jakiej sytuacji mówisz.
deadstroke
@kucuser Ale Batman chyba nie zakładał, że w magazynie będzie Hulk albo Doomsday, a widział co Superman potrafi. Mówię o tym, że tłukli się aż do ,,save Martha''. Wtedy już mu zaufał w jakimś stopniu i mógł zawrócić.
kucuser
@deadstroke W sensie uważasz że złe postąpili gdy Batman poleciał ratować Marthe a Superman został w magazynie zobaczyć co Luthor nabroił?
deadstroke
@kucuser Napisałeś, że Batman poleciał sam, bo nie ufał nikomu itd. Odnoszę się do tego. I do tego, że Batman mógł pozwolić, żeby Clark poleciał ratować matkę. Źle nie zrobili, ale będąc bohaterami nie wiedziałbym co jest na statku i co jest w magazynie. Powiedzmy sobie szczerze, że oczyszczenie magazynu zajęłoby Supermanowi góra minutkę i potem mógłby wrócić do Luthora.
MatByk
@kucuser Super słuch i już twój argument robi się inwalidą bo nie powiesz mi, że tren jego słuch działa tylko z Lois Lane. No i ta sylwetka psychologiczna przez pierwsze pół godziny - widziałem ten film dwa (!) razy z czego raz w Ultimate Cut i dalej nie mam pojęcia dlaczego jest jaki jest. A jeżeli napiszesz "wiedziałbyś gdybyś przeczytał komiks XYZ" to dla mnie sam zostaniesz wtedy inwalidą ale umysłowym bo to najbardziej leniwe, niechlujne oraz żenujące zagranie scenarzysty jakie może być w tym przypadku bo film to film i ludzie chcą obejrzeć normalny film a nie kontynuację komiksu a dobry scenarzysta powinien przewidzieć, że większość ludzi którzy będą go oglądać żadnego komiksu nigdy nie czytała. Po tym filmie stwierdziłem jedno - je*ać Goyera bo za te debilizmy i dziury w scenariuszu niczym Berlin w 1945 odpowiada właśnie Goyer.
kucuser
@deadstroke Jak sądzisz co przez tą minutę zrobiłby Doomsday z Batmanem :)?
kucuser
@MatByk Skoro jedyne co masz do zaoferowania to wyzwiska to szukaj sobie innego kolegi do pogaduszek.
deadstroke
@kucuser Film pokazał nam, że niewiele zrobił i to przez dłużej niż minutę.
MatByk
@kucuser Nie napisałem, że jesteś inwalidą umysłowym tylko, że byłbyś w moich oczach gdybyś napisał to o czym wcześniej wspomniałem. Jak już kogoś obraziłem i wyzywałem to Goyera który i tak ma to gdzieś bo za manianę przy BvS śpi pewnie teraz na materacu wypchanym hajsem :P
kucuser
@deadstroke Zrobił właśnie sporo uratował Marthe, wywalił Doomsdaya na teren nie zamieszkany, na koniec osłabił go kryptonitem.
deadstroke
@kucuser No tak, czyli przetrwał dłużej niż minutę.
Rozgdz
@deadstroke Dobra, już tylko tobie to wyjaśnię, bo to rozbrajające pytanie.. dla Doomsdaya to wszystko jeden sus, jest za potężny. Jeśli go zostawić może "wskoczyć" w środek miasta i zabić błyskawicznie miliony ludzi. Batman więc, który jest tam sam nie może zostawić Doomsdaya "samemu sobie". więc ciągnie go za sobą do jedynej broni która może go pokonać a która - tak się składa -jest na wyludnionym obszarze (jeśli dobrze pamiętam - doki) gdzie właśnie nikogo nie skrzywdzi (ew jakiś zagubiony dozorca czy strażnik).Czyli decyzja - kilka osób czy miliony ? Batman sam nie dał rady, na szczęście pojawiła się reszta ;) Mam nadzieję że pomogłem aczkolwiek - to są przecież proste sprawy, wystarczy chwilę pomyśleć ;)
kucuser
@deadstroke Dlatego bo byli na otwartej przestrzeni, gdyby jednak zamienili się miejscami od razu to w zamkniętej przestrzeni Batman by szybko poległ prawda?
deadstroke
@kucuser Prawda, ale nie rozumiem dlaczego Doomsday nie mógł go zabić. To znaczy rozumiem, bo taki był scenariusz, jednak nie jestem zwolennikiem pokonania Supermana przez Batmana.
deadstroke
@Rozgdz Ok to teraz ja ci pomogę coś zrozumieć, bo choć wystarczy pomyśleć to tego nie zrobiłeś. Otóż wystarczy jeden sus i Doomsday ucieka w głąb Gotham. Logika Batmana nadal umiera.
kucuser
@deadstroke Wyobraź sobie zdziwienie wszystkich czytelników gdy wyszedł komiks Millera o tym pojedynku i w nim też Batman wygrał. Osobiście wydaje mi się że miało to na celu pokazać - nie ma rzeczy niemożliwych dla ludzi. Dodatkowo w tamtych czasach to był głośny szok i każdy latał do kiosku po swoją kopie :)
deadstroke
@kucuser Ale zgadzasz się, że to lekki kretynizm?
Rozgdz
@deadstroke Eeee, wrong :p Bo no tak, ale co to zmienia? Batman ma jedną szansę i tylko swój sprzęt i Batwinga do dyspozycji, więc co ma zrobić? Nie jest Supermanem, nie rzuci się np na Doomsdaya z pięściami (Doomsy dosłownie - zabiłby go jednym palcem w moment, jak każdego człowieka). Batman robi w danym momencie to co może, tak jak może, mając nadzieję że może mu się uda. Ma nic nie robić i pozwolić Doomsdayowi szaleć ? ;)
kucuser
@deadstroke Że co jest lekkim kretynizmem? To że Batman nie jest w stanie wygrać z Supermanem? Przy odpowiednich warunkach jak np słońce o odpowiednim kolorze nawet ja dałbym radę Supermanowi. Tak już ta postać została stworzona, z jednej strony wielka siła, z drugiej wielka słabość.
deadstroke
@Rozgdz Ok Batman mistrz logiki dociera do Gotham, gdzie po minucie dociera WW i Superman. Dlaczego nie powiedział Supermanowi, żeby wyj@bał Doomsdaya w kosmos i tam walczyl? Tylko nadal demolował Gotham.
RevolverOcelotFilmweb
@kucuser ''Superman nie wie gdzie jest jego matka''. No na pewno, z super słuchem też bym nie dał rady. Tak jak nie dałbym rady znaleźć Lois Lane w tej wiosce w Afryce. Prawda?
4
Rozgdz
@deadstroke Tutaj masz rację że mógłby wpaść na taki pomysł. Ale na taki pomysł wcześniej już wpadł Superman który próbował to zrobić i utrącili go atomówką. Inna sprawa że Doomsday po wchłonięciu atomówki jest chyba silniejszy, zyskał nowa moc - potężne promienie z oczu - potężniejsze niż Supsa - i to on ma przewagę nad Wonderką i Supsem. To nie jest "powolna walka" jak docinając -w Marvelu. Tutaj się ostro tłuką ^^ I to nie jest wyrównana walka. Sups raczej nie dałby rady teraz "wyrwać" stąd Doomsdaya. Gdyby nie włócznia, to by tam zginęli.
kucuser
@RevolverOcelotFilmweb Moc super słuchu jest tak kompletnie losowa że szkoda na jej temat gadać. Choć o ile pamietam to Batman zwyczajnie wiedział o kryjówce Luthora i wybór był w stylu albo lecisz tłuc się z ludźmi albo zobacz jaką niespodziankę przygotował Luthor.
kucuser
@Rozgdz Zwróciłeś uwagę że to WW trzyma Doomsdaya na lasso które jest magiczne a nie Superman? I to ten drugi zadaje ostateczny cios włócznia? To tez jest fajna ciekawostka bo Superman prawdopodbnie osłabiony nie dał by rady utrzymać Doomsdaya łatwiej mu było go przebić :)
deadstroke
@Rozgdz To jeszcze inaczej. Superman mógłby wywalić go w kosmos i ,,zawieźć'' gdzieś na inną planetę. Z jego szybkościa to nie problem. Doomsday to silny, ale głupek i wątpię żeby wiedział jak wrócić na Ziemię.
Rozgdz
@kucuser To akurat ciężko stwierdzić, sprawa jest trochę bardziej skomplikowana. Wonder Woman walczy bronią -nie pokazano tak naprawdę jak jest silna - co wiele osób stwierdziło ze "jest tak silna jak Superman" - ale jest dużo słabsza od Supsa co zobaczyliśmy w JL. z kolei Sups jest słabszy od Domsdaya co widzimy jak na końcu po przebiciu Doomsdaya ten go złapał i łatwo unieruchomił. Odsunięty od kryptonitu Sups mógłby mieć pełnię sił, ale.. Ja bym powiedział że to wykorzystanie chwili - Sups właśnie znalazł włócznię a Dianie i Batmanowi udało sie Doomsdaya unieruchomić. To jest ten moment gdy jest odkryty. Wcześniej Doomsday potrafił robić uniki przed Dianą i jej mieczem (oczywiście tez sporo ciosów oberwał). Jest więc moment gdzie można Doomsdaya "ugodzić", jeśli by zaczęli coś kombinować, wymieniać się lassami i włóczniami, wołać do siebie układając plany Domsday mógłby się uwolnić i.. planeta Ziemia -Cmentarz ^^ Witamy :p. Superman ma włócznię więc po prostu od razu wykorzystuje tą okazję na próbę pokonania Bestii (btw, Doomsday oznacza "Dzień Sądu Ostatecznego" - jest tutaj taka "apokaliptyczna" sceneria ;) - i atakuje. Uważam że po prostu o to chodzi.
Rozgdz
@deadstroke Bez przesady, to nie są te dawne historie z Supermanem z lat 50ych, czy coś :p
deadstroke
@Rozgdz Ale dlaczego? Mógłby go wynieść na Księżyc. W ramach próby.
Rozgdz
@deadstroke I tutaj racja mógłby :) Ale to wciąż się odnosi do tej mojej wypowiedzi dwa posty wyżej. Za pierwszym razem próbował ale dostał atomówką a potem domsday był już na to prawdopodobnie za silny. I tak, tutaj się zgodzę, gdyby ludzie się nie wtrącili tym wystrzeleniem rakiety - to Sups by w ten sposób tą walkę zakończył i by wygrał ;)
MatByk
@RevolverOcelotFilmweb Właśnie widzisz jak ludzie dopisują sobie w głowach dodatkowe pół filmu :D Jeżeli to nie pokazuje jakim shitem pod kątem scenariusza oraz ilością dziur logicznych oraz jak słabym filmem w ogóle był BvS to już nie wiem co xDD A to o super słuchu to masz 100% racji ale kucuser Ci napisze, że super słuch jest losowy bo obstawiam, że na 99,99% tak jest w komiksach i sobie dopowiedział. Jeżeli musisz sobie dopowiedzieć taką ilość materiałów, informacji itp aby zrozumieć film to jest to znak, że scenariusz w danym filmie to gowno.
P_r_e_d_a_t_o_r
@Rozgdz stary, oni tak rozłożyli gówno na atomy że nie ma sensu twoje pisanie bo i tak tego nie skumają. Są na nie bo dc są nie nie bo superman byl 1 superbohaterem a nie jakiś pajac z marvela, komiksow raczej nie czytali więc zawsze beda szukac slabosci supermana :)
Rozgdz
@P_r_e_d_a_t_o_r Well, odkryłem to dawno temu Ale tutaj sprawy są trochę bardziej skomplikowane bo nawet bezwarunkowi fani DC często tych filmów (nie tylko BvS) nie rozumieją. Dlatego właśnie generalnie wycofałem się z forów i z tego typu dyskusji (ot, czasem jak dzisiaj sobie "pofechtuję" dla odprężenia :) Natomiast sprawy nieco szerzej rozpisuję na swoim blogu (to niezłe odstresowanie po pracy :p ) i - jeśli kogoś te sprawy dotyczące konstrukcji tych filmów, postaci itd naprawdę interesują - zapraszam, może znaleźć tam interesujące rzeczy ;)
kucuser
@Rozgdz Bardziej zwróciłbym tu uwagę na prostytutka
kucuser
@Rozgdz Bardziej zwrócił bym tu uwagę na prosty test, spróbuj byka trzymać na lasso a
kucuser
@Rozgdz Przepraszam za spam coś mi tablet szwankuje, z resztą nie ważne co chciałem napisać :)
Rozgdz
@kucuser Powiem że pierwsze podejście brzmiało intrygująco :p
Rozgdz
@kucuser Generalnie scena jest rozpisana tak aby każdy miał swój udział. Superman atakuje z włócznią, Wonder Woman trzyma lassem a Batman przywalił kryptonitowym gazem. Każde jest potrzebne. Bez Batmana D. odstrzeliłby Wondie promieniami z oczu. Bez Wondie nie miałby kto z nim walczyć kiedy Sups ratował Lois i szukał włóczni. Nie byłby tez tak skrepowany i odsłonięty. Każde z Trinity ma swój ważny udział w zwycięstwie, nikt tutaj nie jest zbędnym dodatkiem ;)
kucuser
@Rozgdz Dobra może teraz się uda. Chciałem napisać takie porównanie, gdyby człowiek spróbował przytrzymać byka lassem a przebić go włócznią to więcej siły potrzebujesz na pierwsze zadanie. O ile nie wiemy ile siły mają poszczególne wersje tych bohaterów o tyle raczej oczywiste wydaje się że osłabiony Superman miał zwyczajnie lżej przebić stwora jak go utrzymać.
Rozgdz
@kucuser Tak, racja, ale czemu się na tym skupiasz? Bohaterowie tego nie kalkulują więc nie ma to wielkiego znaczenia przecież.
kucuser
@Rozgdz Dla mnie ma bo jest to ukłon w stronę osób które znają te postacie i wiedzą która jakie ma mocne strony a jakie słabe.
Rozgdz
@kucuser Ok ale naprawdę nie sadzę aby przy robieniu tej sceny myślano w tym kierunku.
szczecinianka
Co trzeba mieć w głowie,żeby Ojca Chrzestnego III uznać za kiepski film...........tutaj nawet nie mogę tego przemilczeć w myśl zasady,że o gustach się nie dyskutuje.Można powiedzieć,że jest najsłabszą częścią całej trylogii,ale kiepski film?To ja w takim razie życzę sobie oglądać tylko tak kiepskie filmy.
1
Rozgdz
Btw, moja ocena BvS to 8,5/10 . Nie uważam go za kiepski film :p
5
Cannibal3
@Rozgdz ?Najlepsza scena to bezwątpienia Warehouse scene ;D
Rozgdz
@Cannibal3 Osobiście uważam że scena "Gods among us" oraz scena poscigu Batmana za zbirami Luthora (gdzie wkracza Susps) są sporo lepsze ;) "Gods among us" to w ogóle majstersztyk.
Cannibal3
@Rozgdz coś Ty :D Według mnie scena pościgu jest słaba i mało co tam widać. Generalnie scena ratunkowa to majstersztyk i jeśli chodzi o tego typu kadry to Zack wiedział co robi.
Cannibal3
@Rozgdz Ja właśnie uważam, że za dużo mamy tam cięć. Dlatego też sceny pościgowe z TDK podobały mi się bardziej ;D
Rozgdz
@Cannibal3 Ja odwrotnie. Scena zrobiona pod grę Afflecka, czuć że rekin wypłynął na polowanie i wszyscy naokoło robią w majty i umierają. W TDK Bat w trakcie pościgu to był w sumie misio-pysio, dlatego tamten nie ma dla mnie wyrazu w porównaniu do tego z BvS.
astom
Trzeba być kiepskim kinomanem aby Ojca Chrzestnego okrzyknąć kiepskim filmem
4
krabathor
krabathor
@astom cóż - są widzowie i tzw. REDaktorzy - nigdy nie wiem kiedy mówią prawdę, a kiedy celowo kłamią, by włożyć kij w mrowisko forumowiczów. "Show must go on" - wszelkie chwyty dozwolone.
2
matbla2000
@krabathor przecież od lat wielu widzów mówi o tym, że im się 3 cz. nie podobała, to nie jest wymysł. Film jest imo rzeczywiście sporo słabszy od 1 i 2
2
unsympatisch
@astom Trzeba być kiepskim kinomanem, żeby nie widzieć, że trzecia część sagi to słaba podróba poprzedników
2
taksidrajwer
Tylko ten rzut skrzynią przez plecy za pomocą sznurka strasznie słaby...
3
sontagwoj
Twierdza - film średni, ale scena w łaźni... jedna z najlepszych scen jakie w ogóle kojarzę.
2
DonPajmon
Scena z początku III części Piratów z Karaibów, gdy mały chłopiec zaczyna śpiewać MIAZGA.
PanTrojkat
Największy rozdźwięk, zakrawający na przepaść, pomiędzy genialnym prologiem, a szurającym po dnie rozwinięciem miało moim zdaniem Pandorum.
maciek0503_2
Jeżeli chodzi o Mroczne widmo to jedyne gwiezdne wojny na których byłem w kinie, cały film nudny.. ale dla sceny wyścigu warto było przyjść by poczuć ciarki na skórze od dźwięku przestrzennego na sali kinowej,,
ShubbNiggurath
Brakuje "rozbiegówki" z filmu The Pirate Movie (1982) - wykorzystywanej w programie "Morze" tv Szczecin. Kto pamięta?...
TCWolf82
Taki fajny pomysł na odcinek, a wybory takie nijakie.
engie963
"Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć" - a prowadzący podszedł do tego zbyt logicznie :)
_Ka_ro_li_na
Ojciec Chrzestny III wcale nie były taki zły. Sorry.
4
SlimShady85
Batman v Superman mi sie akurat podobał. najbardziej genialna scena to ta początkowa jak Metropolis sie wali w retrospekcji Bruce'a Wayna.
h3b4n
Medium nie był taki zły, tyle, że to film tylko na raz!
1
Supermarket
Pan Walkiewicz nie byłby sobą, gdyby nie wplótł słowa "kampowy"...
2
powerbul_2
@Supermarket on w ogóle takie śmieci gada że słuchać o nie mogę
3
kordrum
Pody były żenujące w Mrocznym Widmie.
sajgon87
"Skarlet Dżochanson?" No proszę, litości.
mim1312
Poprawka - Batman, o którego nadal walczymy NIE ZABIJA.
kacper990
"Psycho Killer" w tramwaju z "Lata" :)
obleh
"Zaginiony w akcji" - Chuck z pontona kosi pół armii wroga, a drugie pół gdy wynurza się z wody po opuszczeniu tego środka lokomocji.
_Ka_ro_li_na
@obleh Zaginiony w akcji to klasyk - film -owszem- niezbyt lotny, ale klasyk. Wolę oglądać Norrisa koszącego z pontonu pół armii wroga jak np. polskie koszmarki z Karolakiem i Adamczykiem :)
kryst007
"Nawiedzony" z 1999 i scena ze struną. "Moulin Rouge" (moje guillty pleasure :) i scena wykonywania "Roxanne".
Orlo1
"Kapitalny wyścig podów"? Przecież od tej sceny to gorsze są chyba tylko te z Jar Jarem...
1