Film wbrew informacją Filmwebu (bo pewnie zakłóciłoby to seanse w Multikino) dostępny jest na Prime Video
I to nie jest tak, że ten film jest kiepski, ten film jest nijaki i po prostu szkoda Waszego czasu.
TO TRWA 2 GODZINY.
2 godziny?!
"Na maaaj???? "
No tak, ma się wrażenie, że pory roku się zmieniają, a Wy nadal na kanapie oglądacie ten jeden film.
Julia spoko. Bardzo spoko.
The Bear nie dźwignęła.
Ale...
Jezu, jakie nudy. Dobrze, że chociaż Garfield wszystko ratuje, rewelacyjny jak zawsze.
Ale te pseudo artystyczne ujęcia dłoni, denerwująca muzyka w tle, tykanie, które wkurza zamiast budzić napięcie, zaimki "ono". Takie to wszystko pompatycznie nadmuchane, że nie skłania do refleksji, tylko budzi irytację.