HOT SHOTS: Dlaczego Scarlett Johansson nie zagra transseksualisty?

2018-07-19 17:32:44 +0200

Łukasz Muszyński zaprasza na przegląd najważniejszych filmowych newsów tygodnia.

komentarze

pozostało 255 znaków
  • kubaaa67
    kubaaa67
    2018-07-19 18:01:00 +0200

    no to zaczynam karuzele hejtu: 1) nienawidze tych waszych clickbaitowych tytulow, czasem naprawde budza zalosc. 2) to wstyd zeby taki portal notorycznie przekrecal nazwiska aktorow. nazwisko scarlett johansson mialo juz milion wersji, ale dzohanSEN to jeszcze nie slyszalem. nazwisko timothee'ego tez za pierwszym razem przyeczytane jest dobrze, a za drugim aktor stal sie CZALAMETEM, wtf, zastanawialem sie czy na pewno chodzi o tego samego aktora. chociaz po kevinie SPEJSEJU juz chyba nic bardziej nie zaboli (akurat nie padlo w tym odcinku). taki pro tip, jesli nie wiecie jak sie czyta jakies nazwisko, po prostu poszukajcie na youtubie filmik z jakiegos wywiadu, gdzie aktor sam sie przedstawia, od razu bedzie +10 do profesjonalizmu. kiedys myslalem ze to atkie celowe triggerowanie, zeby sie hejty wylaly w komentarzach, cos w stylu: niewazne co mowia, wazne ze mowia, ale po kilku grubych latach razem po prostu bardzo widac, jak tu wszystko jest na 'odwal sie', bo cos trzeba dodac. troche smutek :(

    70
    • Daroo_3
      Daroo_3
      2018-07-19 18:13:35 +0200

      @kubaaa67 Aż się boję jak zamawiają fastfooda z papryczkami Jalapeño :D

      4
    • SamFarsch
      SamFarsch
      2018-07-19 18:18:41 +0200

      @Daroo_3 Dzalapenol jak Dzohansen.

      6
    • Daroo_3
      Daroo_3
      2018-07-19 18:43:41 +0200

      @SamFarsch Dżampalelo, Żulipapą

      3
    • Grifter
      Grifter
      2018-07-19 18:57:17 +0200

      @kubaaa67 Właścicielem portalu jest socjolog...k***a socjolog. Czego się spodziewasz? :)

    • kto
      kto
      2018-07-19 19:44:40 +0200

      @Grifter Ja też jestem k... socjologiem.

      3
    • Grifter
      Grifter
      2018-07-19 19:47:08 +0200

      @kto Przykro mi :)

      1
    • kto
      kto
      2018-07-19 20:04:51 +0200

      @Grifter A Ty kim k... jesteś?

      1
    • kto
      kto
      2018-07-19 20:07:57 +0200

      @kubaaa67 Masz jakąś alternatywę?

    • Grifter
      Grifter
      2018-07-19 20:10:33 +0200

      @kto Grifter tylko!

    • kto
      kto
      2018-07-19 20:19:06 +0200

      @Grifter Według tłumacza grifter to naciągacz, hochsztapler, osoba zarabiająca pieniądze na nieuczciwych transakcjach...

    • Grifter
      Grifter
      2018-07-19 20:21:51 +0200

      @kto Zawsze wolałem "kanciarz", z angielskich synonimów lubię 'con-man" :)

    • RozsadnyRodzic
      RozsadnyRodzic
      2018-07-20 02:40:34 +0200

      @kubaaa67 Mój drogi, dożyliśmy czasów w których przestaliśmy dawać jakość i przestajemy jej oczekiwać. Dożyliśmy przerażających czasów. Obawiam się, że nie jesteś targetem. Target niewiele myśli, target klika.

      1
    • perun_6
      perun_6
      2018-07-20 09:37:47 +0200

      @kubaaa67 Jak można plusować komentarz napisany z tyloma błędami ortograficznymi? Świat schodzi na psy...

      1
    • perun_6
      perun_6
      2018-07-20 09:38:23 +0200

      @RozsadnyRodzic Dokładnie. Jakość. Autor wpisu nawet nie zadał sobie trudu używać polskich znaków.

      1
    • RozsadnyRodzic
      RozsadnyRodzic
      2018-07-20 15:06:01 +0200

      @perun_6 A wymaga. Kolejne kuriozum.

      1
    • kubaaa67
      kubaaa67
      2018-07-20 15:36:13 +0200

      @RozsadnyRodzic ten moment kiedy nie odpowiadasz na ani jeden merytoryczny argument, ale czepiasz sie ze ktos nie stawia ogonka przy a, e czy kurla innej kropki nad z. komentarze w Internecie traktuje jako wyraz komunikacji nieformalnej (podobnie jak sms) i nie stawiam tutaj polskich znakow. ukrzyzujcie mnie za to.

      3
    • Movie_Crash_Man
      Movie_Crash_Man
      2018-07-21 07:10:35 +0200

      @kubaaa67 ja zrezygnowalem z filmwebu przez tych amatorów prowokatorów....

    • RozsadnyRodzic
      RozsadnyRodzic
      2018-07-21 12:34:55 +0200

      @kubaaa67 Człowieniu, a gdzie ja się czepiłem czegokolwiek? W moim pierwszym komentarzu tutaj przyznałem racje tobie, w drugim koledze perunowi (@perun_6) - bo obaj ją macie w pewnych sferach. Ty - że jakości tu nie ma, on, że ty sam nie dajesz jakości a wymagasz. Również bardzo ubolewam, że większość "contentu" dziś to gówno warty umysłowy rzyg. Ten no... coś jeszcze chciałem napisać, ale myśl wpadła do dziury w głowie. Piąteczka.

    • Pottero
      Pottero
      2018-07-21 16:18:43 +0200

      @kubaaa67 Paradoks jest taki, że [dżohansen] jest chyba najbliższe amerykańskiej wymowie [dżołhens’n], gdzie ’ to nieistniejący w polskim fonem, któremu najbliżej do naszego [e]. Ale niestety, po polsku trzeba mówić o [spejseju], nawet jeżeli w mianowniku powiemy [spejsi], bo zasada odmiany nazwisk zakończonych na „-ey” od lat jest niezmienna i ma w nosie oryginalną wymowę.

  • kwkasiaw1
    kwkasiaw1
    2018-07-19 18:32:01 +0200

    Wydaje mi się, że w przydzielaniu ról powinien się liczyć talent a nie orientacja seksualna. Jeżeli ktoś nie dostaje ról ze względu na swoją orientacje seksualną to nie jest to fair, ale nie wydaje mi się, żeby był to powód dla którego ktoś ma rezygnować z roli.

    23
    • kwkasiaw1
      kwkasiaw1
      2018-07-19 19:30:54 +0200

      @kwkasiaw1 przepraszam za pomyłkę w moim poście - transseksualizm to nie orientacja seksualna - ale mam nadzieję, że zrozumieliście o co mi chodzi

      5
    • Eleonora
      Eleonora
      2018-07-20 00:20:44 +0200

      @kwkasiaw1 Zwłaszcza, że przecież chodzi o aktorstwo, czyli z założenia aktor ma grać kogoś, a nie tym kimś być. Po udanej przemianie, po operacjach itd. aktor transseksualny jest po prostu kobietą albo mężczyzną (w zależności jaka płeć była docelową) i to, co było kiedyś jest już nieważne. Jak jest kobietą może grać role dla kobiet, mężczyzna dla mężczyzn. Mogą startować i nadawać się do takich samych ról jak inne osoby ich płci. Ograniczać ich może jedynie brak talentu. Dlaczego oni chcą grać transseksualistów? Dziwne to bardzo, że w obecnych czasach transseksualiści tak bardzo chcą podkreślać to, że zmienili płeć. Kiedyś po prostu chcieli mieć prawidłową - w sensie taką, jaką się czuli - płeć i zachowywali się tak jak osoby tej płci i chcieli być traktowani jak każda inna zwyczajna osoba takiej płci. To było logiczne. Przecież nie czuli się tą drugą płcią i po to dokonywali zmiany żeby już nie być z nią łączonym/łączoną.

      4
    • YetVictorious
      YetVictorious
      2018-07-20 18:53:13 +0200

      @kwkasiaw1 transseksualizm nie ma nic do orientacji seksualnej. ScarJo nie zagra roli transseksualisty, bo jest kobieta

    • kwkasiaw1
      kwkasiaw1
      2018-07-20 18:55:50 +0200

      @YetVictorious napisałam już wcześniej, że się pomyliłam i że transseksualizm to nie orientacja seksualna

    • Bisexidryna
      Bisexidryna
      2018-07-20 19:43:37 +0200

      @Eleonora Wydaje mi się, że transseksualiści są jedną z najbardziej dyskryminowanych mniejszości, nawet w obrębie społeczności LGBT. Tu nie chodzi o to, że chcą się chwalić tym, że zmienili płeć. Tylko rozmowa i dyskusja mogą pomóc zarówno osobom które boją się przejść zmianę płci, którzy nie akceptują siebie jak i otworzyć oczy niektórym niechętnym. Odsetek samobójstw wśród tych ludzi jest bardzo wysoki. A niechęć społeczeństwa jest duża. Dlatego potrzeba reprezentacji. Jest mnóstwo aktorów transpłciowych, którzy nie potrafią się przebić do mainstreamu, właśnie z powodu ich tożsamości płciowej. A tu nagle wyskakuje news, że znana aktorka ma zagrać osobę transpłciową jakby nie miała 300 innych ofert. To chodzi zwyczajnie o wrażliwość i przyzwoitość. Wiem, że zaraz rzucą się porównania, że katolik ma grać katolika, gej geja, a Marilyn- Marilyn ;p ale jak ktoś nie widzi różnicy, to tylko chlipać. Pozdrawiam!

    • Eleonora
      Eleonora
      2018-07-20 21:09:34 +0200

      @Bisexidryna Mi chodzi o to, że po zmianie płci jeśli sami nie powiedzą, że ją zmienili, to większość osób nie zauważy, że od początku nie mieli tej płci właściwej. Osoba transseksualna nie jest usposobiona do grania postaci transseksualnej bardziej niż osoba, która ma jedną płeć cały czas. Jeśli chodzi o ten konkretny film, to jest tu jeszcze inna kwestia, a mianowicie taka, że Scarlett nie bardzo pasuje fizycznie do odtwarzania tej postaci, jednak nie da się też nie zauważyć, że jest bardzo znaną aktorką i bez niej po prostu cały film może nie zaistnieć, a skoro od początku planowano ją do tej roli, to na ten jej wygląd fizyczny też jakiś konkretny pomysł musiał być. Rodzi się więc dość przewrotna sytuacja, bo ludzie mają pretensje do Johanson, że chciała w tym filmie zagrać, a samo jego powstanie w gruncie rzeczy opiera się w dużej mierze na jej osobie. Tak więc ludzie chcieliby skorzystać z tego, co powstanie dzięki Scarlett, bo nawet jeśli ten film w ogóle powstanie bez niej, to jednak już zyskał spory rozgłos właśnie dzięki niej, no i też sama kwestia jego planowania także była nastawiona na nią - tak więc ludzie by chcieli z tego skorzystać jednocześnie przypisując jej brak wrażliwości i ogólnie robiąc z niej podłą osobę. Niezbyt ładne zachowanie. Zwłaszcza, że równie dobrze można by na to spojrzeć tak, że swoją kreacją zwróciłaby uwagę widzów i być może dobrze przybliżyła im tematykę transseksualną. Trafiłaby do większej ilości widzów ze względu na swoją popularność, oswoiłaby tematykę i można by wtedy uznać, że byłaby w ten sposób swoistą ambasadorką osób trans. A co do kwestii sugerowanej potrzeby reprezentacji itd. to osobiście uważam za dosyć błędne już samo zaistniałe połączenie mniejszości orientacji seksualnych z osobami transseksualnymi. To są zupełnie inne zagadnienia i łączenie tego w jedną grupę, tak jak to się stało, według mnie sporo zaszkodziło i nadal szkodzi osobom transseksualnym. Sytuacja osób homoseksualnych jest zupełnie inna niż osób transseksualnych. Orientacja to jest coś na całe życie, a osoby transseksualne zazwyczaj nie chcą być przez całe życie napiętnowane tylko chcą po prostu mieć prawidłową płeć. Wielu z nich wcale nie lubi tego podkreślania, że nie są tej płci, jaką się czują, tylko że w nieskończoność są tymi, co zmieniali sobie płeć. W ten sposób zawsze są wykluczeni i zawsze pozostają gdzieś pośrodku między dwiema płciami, podczas gdy kiedyś - przed nastaniem tego połączenia w LGTB - było łatwiej - zmieniali płeć i żyli normalnie bez żadnego napiętnowania.

    • Bisexidryna
      Bisexidryna
      2018-07-20 21:34:12 +0200

      @Eleonora Hilary Swank, Jared Leto, Felicty Fuffman: wspaniałe role. Owszem nie zgadzam się z nagonką na Scarlett w żadnym stopniu. Tu nie chodzi o to żeby osoby transseksualne milczały, że są transseksualne, tylko żeby to, że są nie było problemem. Tematyka większości tych filmów opiera się na tym, że postać zmienia płeć lub ją zmieniła i to jak adaptuje się do społeczeństwa, rodziny itp. Marzyłabym o tym, żeby ludzie się tym nie przejmowali. Również marzę o tym, żeby transseksualni aktorzy grali postaci w których zmiana płci nie jest głównym elementem fabuły. Ale z drugiej strony takie role są potrzebne. I super, żeby były grane przez osoby które rzeczywiście są transseksualne. Oczywiście zgadzam się z tym, że większość z nich chce być rozpoznawana jako kobieta czy mężczyzna, ale nie znaczy to, że branża filmowa do ról transseksualnych ma zatrudniać osoby cisgenderowe.

    • Eleonora
      Eleonora
      2018-07-20 23:44:52 +0200

      @Bisexidryna hmm teraz niby nie zgadzasz się z nagonką na Scarlett, ale post wcześniej piszesz o jej początkowym przyjęciu roli, że chodzi o wrażliwość i przyzwoitość, sugerując, że ona się nimi nie wykazała. Piszesz o zachęcaniu do dyskusji - film z takim motywem zachęca do dyskusji, ale osoby, które na niego trafią. Film z takim motywem, w którym osobę trans gra znana aktorka uważana w dodatku za bardzo mocno przypisaną do płci żeńskiej ogromnie mocno zachęca do dyskusji i z automatu staje się po prostu głośny. Film z postacią trans graną przez nieznanego aktora raczej nie zdobędzie rozgłosu, więc do zbyt dużej dyskusji nie zachęci. No i może sprecyzujmy czy ci transseksualni aktorzy są przed czy po przemianie, bo jeśli weźmiesz pod uwagę np. taką postać, jaką grała Hilary Swank, to żeby film był takim dobrym, jakim się stał, potrzebna była kobieta przy odpowiedniej stylizacji wyglądająca na chłopaka, ale jednocześnie nadal mocno kobieca. Dziewczyna już po operacji usunięcia biustu i braniu hormonów nie nadawałaby się do grania tej postaci, więc co właściwie proponujesz w takiej sytuacji? Szukać dziewczyny, która akurat jest trans, ale jeszcze przed przemianą i akurat jest aktorką? Czy brać osobę trans już po przemianie i specjalnie charakteryzować ją żeby wyglądała na dziewczynę i dorabiać jej biust, który by spłaszczała itd. Dosyć dziwne podejście. Ja jestem za tym, żeby aktorzy transseksualni grali role dopasowane do ich obecnej płci i to jest dla mnie brak dyskryminacji. To jest normalne podejście do zawodu aktora. Wiele osób po zmianie płci naprawdę wygląda jakby było tej właściwej płci od początku, więc dlaczego nie ma się takiej osoby po prostu normalnie traktować? Niech nie dostaje jakichś forów dlatego że zmieniła płeć i niech też nie będzie dyskryminowana w związku z tym (i tutaj też pytanie na czym polega potencjalna dyskryminacja no bo czy będąc po zmianie płci naprawdę trzeba w to wtajemniczać ludzi, u których szuka się pracy?). To powinna być w ogóle oddzielna sprawa od zawodu. Przy tym podejściu, jakie popierasz, to osoby poparzone powinny mieć pretensje, że jest tak mało ról dla aktorów poparzonych, a do ról osób nie poparzonych nikt ich nie chce zatrudniać i to taaaka dyskryminacja. Osoby z amputowanymi nogami, że jest tak mało ról dla osób bez nóg itd. Tyle, że jak w filmie postać traci nogi, to zwykle najpierw przez jakiś czas tego filmu ma nogi i łatwiej zagrać komuś z nogami brak nóg niż komuś z amputowanymi, że ma całe i np. biega po plaży w krótkich spodenkach. To nie jest żadna dyskryminacja, że się kogoś nie faworyzuje ze względu na to, że ma jakąś chorobę albo jakiś problem czy przeszedł jakieś operacje (czy to zmiany płci czy po prostu wyglądu). Poza sytuacjami, że jakiś aktor jest naprawdę b. utalentowany jak i znany i opłaca się go mocno ucharakteryzować - film na tym zyska, a nie straci, to jednak zatrudnia się aktorów po prostu pasujących fizycznie do granej postaci. Wiadomo, że kobieta po wypadku z poważnymi bliznami nie zrobi raczej wielkiej kariery aktorskiej, bo nawet jeśli jest zdolna, to fizycznie nie ma warunków, by nadawać się do wielu ról. To nie jest dyskryminacja tylko kwestia wymagań danego zawodu. Większość osób po zmianie płci wygląda tak jak osoba tej swojej właściwej płci, więc tak naprawdę nie są w złej sytuacji, a to, że są trans nie powinno być wywlekane jako karta przetargowa. Powinni być traktowani jak inni i startować do normalnych ról. Tylko warto przy tym zauważyć, że osoby trans stanowią jakiś tam ułamek społeczeństwa i spośród nich tylko część stara się zostać aktorami i pewnie niewielu od dziecka (co sprzyja nabraniu doświadczenia). Jeśli jeszcze w dodatku nastawiają się na granie postaci trans, to chyba nic dziwnego, że nie są w stanie zaistnieć w branży.

      1
    • Bisexidryna
      Bisexidryna
      2018-07-21 12:47:59 +0200

      @Eleonora też bym chciała żeby aktorzy transseksualni po zmianie grali odpowiednie dla swojej płci role. Ale czy Ty naprawdę wierzysz, że jeśli jesteś znany, to media nie wywleką tak małego faktu jak zmiana płci? Czy myślisz, że wszyscy będą szczęśliwi, wspierający i w ogóle tęcza? Chciałabym. Co do kwestii poparzenia czy niepełnosprawności, w większości przypadków następuje w trakcie filmu. Tożsamość seksualna, rasa, orientacja, płeć to nie choroby czy niepełnosprawności. Tu chodzi przede wszystkim o to, że aktorzy nie dostają ofert, nie są zatrudniani własnie z powodu tego kim są. Tylko o to mi chodzi. W tym konkretnym przypadku Scarlett miałaby grać kogoś po przemianie. I to, że postać jest transseksualna ma być pokazane w filmie. Więc nie widzę kłopotu w tym, aby zatrudnić aktora transseksualnego. Biedna Scarlett pewnie płacze w poduszkę, bo wszyscy mówiliby jak wspaniale i realistycznie wygląda po charakteryzacji, jaka rola była trudna, bo przecież kobieta gra faceta, ulala. Może nominacja do Oscara, bo taki ważny temat, może wygrana, gdzie pięknie będzie dziękować za możliwość grania, gdzie powie jak osoby trans są dyskryminowane, że wie jakie to uczucie. Że brak ról w mainstreamowych filmach to skandal i ze to musi się zmienić. ;)

    • Damian_Boj
      Damian_Boj
      2018-07-22 00:54:40 +0200

      @kwkasiaw1 Coś w tym jest, bo w takim razie zgodnie z tą zasadą i logiką protestujących z LGBT+, w myśl której, niech każdy gra "swoje", to znaczy, że transseksualiści nie mogą grać ról kobiecych i męskich?

    • Eleonora
      Eleonora
      2018-07-22 23:40:44 +0200

      @Bisexidryna Najpierw jednak musi ktoś być znany żeby w ogóle pojawiła się kwestia czy media wywleką coś z przeszłości, natomiast w sytuacji, gdy osoby transseksualne od razu ujawniają, że są trans, to znanymi nigdy nie zostaną. Jeśli ktoś kręci przykładowo komedię romantyczną i szuka do obsady uroczej czy/i budzącej sympatię dziewczyny, to jeśli zgłosiłaby się pasująca aktorka po zmianie płci, ale nie mówiąca o tym (bo przecież nie musi jeśli urzędowo ma zmienioną płeć), to miałaby szansę być zaangażowaną. Jeśli natomiast na starcie podaje informację, że jest po zmianie płci, to raczej żaden rozsądny producent jej nie zatrudni, bo taki film będzie miał zły odbiór i po prostu odniesie klapę. A będzie miał zły odbiór, bo część ludzi nie toleruje i nie rozumie kwestii związanych z transseksualizmem, a wielu jest też takich, którym to nie przeszkadza dopóki nie jest zbyt blisko. To tak jak z homoseksualizmem. Wśród osób hetero, które bez problemu kolegują się i przyjaźnią z osobami homoseksualnymi jest wiele takich, które same źle reagują na homoseksualne sceny w filmach, bo po prostu je to odrzuca. Część osób wiedząc, że dana osoba jest po zmianie płci będzie mieć w związku z tym różne skojarzenia i w tym homoseksualne, bo będzie w takiej dziewczynie nadal widzieć mężczyznę. Tak więc warto by było zwrócić uwagę na ten prosty fakt, że osoby transseksualne nie tyle są dyskryminowane przez ludzi z branży filmowej, co po prostu nie są chętnie angażowane, bo źle wpływają na odbiór produkcji. Na tej samej zasadzie ludzie z branży nie chcą zatrudniać aktorów, którzy w jakikolwiek inny sposób odstraszają widownię. I to nie jest jakaś niesprawiedliwość. Kino robione jest dla widzów i istnieje dzięki widzom, bo na nich zarabia, tak więc należy liczyć się z ich odbiorem i najzwyczajniej go SZANOWAĆ, a nie upierać się, że widzowie coś powinni lubić i akceptować w imię poprawności politycznej. Byłoby nadużyciem ignorować odbiór widowni i uważać, że aktorzy trans powinni być zatrudniani w ramach dawania im szansy. Świat kina to nie jest jakaś działalność charytatywna. Tak naprawdę transseksualizm po prostu niezbyt predysponuje do uprawiania zawodu aktora i nie robiłabym z tego jakiejś wielkiej afery, bo wszyscy ludzie mają różne ograniczenia i każdy musi sobie jakoś ze swoimi radzić, a nie akurat wybierać taki zawód, do którego najmniej się nadaje i mieć potem pretensje, że nie wychodzi. Jeśli jednak dana osoba trans koniecznie chce próbować uprawiać ten zawód, to według mnie powinna odciąć się od stałego przypominania otoczeniu, że jest trans, nie łączyć się z grupami LGTB i po prostu zachowywać się zgodnie ze swoją właściwą płcią i szukać ról przeznaczonych dla tej płci. Myślę, że w ten sposób ma jakiekolwiek szanse na powodzenie, natomiast jako reprezentant/ka LGTB wśród aktorów szans nie ma żadnych. Takie kompletne ignorowanie swoich ograniczeń to życie w oderwaniu od rzeczywistości. Nie można mieć pretensji do innych za to, że obiera się taką drogę.

    • Eleonora
      Eleonora
      2018-07-22 23:49:51 +0200

      @Bisexidryna i jeszcze - najpierw piszesz: "Co do kwestii poparzenia czy niepełnosprawności, w większości przypadków następuje w trakcie filmu." Czyli, że niby nie rozumiesz, że nie chodziło mi o osoby, które są aktorami i podczas pracy mają wypadek, a osoby, które mają wypadek zanim zostaną aktorami. Osoby, które mają jakiś defekt, a chcą uprawiać zawód aktora. Czy naprawdę sądzisz, że kobieta, która przeżyła pożar w wieku np. pięciu lat i ma liczne rozległe blizny, ale bardzo chce być aktorką i nawet jest w tym kierunku uzdolniona, że będzie chętnie angażowana? Oczywiście, że nie. I to nie dlatego, że ją dyskryminują, bo to są "tacy źli nietolerancyjni dranie", a najzwyczajniej dlatego, że jej wygląd sprawia, że nie pasuje do większości ról i nawet gdyby to uparcie ignorować, to widzom to będzie przeszkadzać. Musisz zrozumieć, że kino tworzone jest dla widzów i finansowane dzięki widzom. Nie możesz sobie ot tak rozporządzać cudzymi funduszami i zmuszać kogoś, żeby za coś płacił, bo jakaś tam osoba koniecznie chce uprawiać zawód, do którego się nie nadaje. Powtarzam - ludzie mają różne ograniczenia. Nie jest sprawiedliwością udawanie, że ktoś nie nadający się do danego zawodu choćby właśnie i ze względu na same warunki fizyczne, że niby się nadaje, ale jest dyskryminowany. Piszesz: "Tożsamość seksualna, rasa, orientacja, płeć to nie choroby czy niepełnosprawności." Strasznie populistyczny tekst. Nikt nie twierdzi, że tożsamość seksualna to choroba. I fajnie, że wymieniasz jednym ciągiem tożsamość seksualną razem z orientacją, co przecież jest tu zupełnie bez sensu (ciekawe czy w ogóle ogarniasz z jak wielu powodów). Co więcej tym zdaniem jednak przyznajesz, że zrozumiałaś, że chodziło mi o osobę z okaleczonym ciałem chcącą zostać aktorką.... Po co więc tak kręcisz? I te Twoje żałosne złośliwe teksty "Biedna Scarlett pewnie płacze w poduszkę (...)" Przypominam, że wcześniej twierdziłaś, że niby nie czepiasz się Scarlett. A jednak. Kolejny post i kolejna jazda po Scarlett z Twojej strony. Sama niestety pokazujesz masę nietolerancji w stosunku do innych osób (nie to, że samej konkretnej aktorki, ale także całej masy widzów jak i ludzi z branży filmowej) i jest sporą hipokryzją, że niby właśnie o tolerancję chciałaś tu tak zawalczyć.

  • JohnTheBrave
    JohnTheBrave
    2018-07-19 18:41:16 +0200

    Myślę, że w "Black Widow" będzie miała lesbijski epizod tak na otarcie łez

    10
  • anelka39
    anelka39
    2018-07-19 21:53:31 +0200

    Abstrahując, ja czekam aż murzyn zagra Hitlera albo Stalina.

    8
    • jnkArt
      jnkArt
      2018-07-20 20:33:48 +0200

      @anelka39 A Mandelę Jared Leto.

  • krystian2496
    krystian2496
    2018-07-19 18:39:56 +0200

    dlaczego nie zagra transseksualisty ? - proste, bo jest normalna :)

    17
    • pipiszka123
      pipiszka123
      2018-07-19 20:54:04 +0200

      @krystian2496 co :')

      3
    • malgoska_6
      malgoska_6
      2018-07-20 02:02:47 +0200

      @krystian2496

    • malgoska_6
      malgoska_6
      2018-07-20 02:03:54 +0200

      @pipiszka123 Nie wyszło mi pierwsze podejście do odp.

    • malgoska_6
      malgoska_6
      2018-07-20 02:05:19 +0200

      @krystian2496 Kurczę, dawno nie pisałam tutaj z telefonu i zapomniałam, że nie ma opcji "spacji w pionie". Widziałeś film ...https://m.filmweb.pl/film/Nie+czas+na+łzy-1999-879/discussion/Ten+film+zmienił+moje+podejście+do+transeksualistów.,446731 ?

  • false
    użytkownik usunięty 2018-07-19 21:35:21 +0200

    Nie mogłaby i tak zagrać "transeksualisty". Mogła ewentualnie zagrać transeskusalistkę czyli bardziej polskim językiem transpłciową kobietę. Żałosne, że taki portal jak filmweb nie potrafi nawet poprawnie napisać tytułu.

    4
    • GreggyWalker
      GreggyWalker
      2018-07-19 21:44:15 +0200

      @GreggyWalker A jednak nie. Tytuł dobry to ja nie zrozumiałem, że miała zagrać rolę transpłciowego mężczyzny. Mój błąd

  • kombajn2_filmweb
    kombajn2_filmweb
    2018-07-21 15:59:25 +0200

    Całe szczęście że Scarlett Johansson nie będzie musiała grać tak idiotycznej roli. Niby jakim cudem jedna z najpiękniejszych kobiet świata miała by odgrywać babochłopa? Pewnie można założyć na nią jakiś kostium piankowy, i zrobić głęboką charakteryzację (w końcu potrafili np Adamczyka zmienić w staruszka jak grał Papierza) tylko po co? W takiej roli na pewno o niebo lepiej odnalazła by się np Lea DeLaria która w Orange is the new black miała podobną role czyli Carrie "Duża Boo" Black.

    1
  • jnkArt
    jnkArt
    2018-07-20 20:36:45 +0200

    Kto chce założyć forum filmowe?

    1
  • koncentrat
    koncentrat
    2018-07-21 10:57:09 +0200

    Dzięki poprawności politycznej zamiast dobrego filmu ze Scarlett powstanie kiepski film z kiepskim, ale trans aktorem - miłego oglądania. Jeśli chodzi o "Arcydzieła" Jossa Whedona to chyba wszyscy zapomnieli o "Agentach TARCZY" - jeśli nowy serial będzie tak dobry to szkoda pieniędzy - wszyscy wspominają "Firefly", a to było eony temu, "Avengersów" też już nie kręci, a ostatnia część była najlepsza. To wszystko co leżało mi na wątrobie :)

  • jnkArt
    jnkArt
    2018-07-20 20:48:39 +0200

    W tym przypadku Obcy byłby zupełnie innym filmem. Tak trochę po Aronofsky'iemu :D Ale nie przeczę, obejrzałbym. Byłby o wiele bardziej tajemniczy. Tylko że w tamtych czasach ludzie, w sumie podobnie jak dzisiaj, pragnęli efektów, które wtedy na prawdę zadziwiały. Podobnie myślał Lucas, robiąć prequele na bluescreenach. Oboje mieli ten sam cel: zachwycić, zadziwić i powbijać szczęki w podłogę.

  • Zakeri
    Zakeri
    2018-07-20 11:41:18 +0200

    A dlaczego normalna zdrowa dziewczyna miałaby grać dewianta seksualnego?

    5
    • _wilczur_
      _wilczur_
      2018-07-20 12:55:01 +0200

      @Zakeri Dlatego, że jest aktorką i to jej praca?

      7
    • JFR
      JFR
      2018-07-20 23:04:16 +0200

      @_wilczur_ Aktorstwo to coś więcej niż układanie skrzynek na palecie. To może robić każdy. Aktor musi czuć rolę i potem można oglądać na ekranie perełki, a nie tylko względnie poprawne rzemiosło.

      2
    • Zakeri
      Zakeri
      2018-07-21 10:28:32 +0200

      @_wilczur_ W myśl tej zasady mogłaby zagrać także godzillę, sponge boba i szafę z Narni

    • _wilczur_
      _wilczur_
      2018-07-21 17:06:24 +0200

      @Zakeri Głupi komentarz Równie dobrze Krystyna Feldman mogła by odrzucić rolę Nikifora, albo, bardziej w temacie przykład - Julia Andrews w "Victor. Victoria". Mało kobiet grało transwestytów bądz mężczyzn?

    • Zakeri
      Zakeri
      2018-07-22 12:06:04 +0200

      @_wilczur_ Nie liczę ile kobiet grało transwestytów, cieszę się za to że SJ nie jest wyrobnikiem i ma możliwość doboru ról.

  • Bloody_Hell
    Bloody_Hell
    2018-07-20 03:04:53 +0200

    to całe Hot Shots jest żałosne.

    1
  • dziuzeppe
    dziuzeppe
    2018-07-20 11:30:14 +0200

    Ważniejszą kwestią jest - Dlaczego Filmwebowe profile nie są jeszcze naprawione?

    4
  • GIMB2004trololo
    GIMB2004trololo
    2018-07-19 22:10:58 +0200

    A kto to ten tato hemingłej? Co to ma być, lansowanie mumbling rapu, narkotyków i depresji?

    • mat_31
      mat_31
      2018-07-19 23:20:07 +0200

      @GIMB2004trololo jak dla mnie to niezły pisarz

  • TCWolf82
    TCWolf82
    2018-07-20 21:52:28 +0200

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: