komentarze 149

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
JohnTheBrave
Widząc Oscara dla Maleka pomyślałem o tych wszystkich zdolnych aktorach w historii Hollywood, którzy przez całe życie byli tymi nominowanymi i na końcu dostali czasem honorowego Oscara na otarcie łez.
62
cargante
@JohnTheBrave wyścig o Oscara jest wyścigiem w danym roku, jaki jest sens porównywanie nagród z poprzednimi latami?
1
PoppinTom
@JohnTheBrave Na bezrybiu i rak ryba. BR była najsłabszą nominacją z wszystkich kategorii która frunie na przyziemnych piosenkach Queen z dobrym wykonaniem. Wychodzi Biedroń cały na biało i krzyczy: Ostatni będą pierwszymi :D. Błazenada. Najgorsza kreacja z nominowanej piątki.
2
olka0207
@PoppinTom Oj tak. Osobiście bardziej cenię aktorów, którzy swoje role budują od zera, a nie imitują znane (i lubiane) postaci. Patrząc na Ramiego nie widziałam niestety Freddie'go tylko właśnie aktora odtwarzającego jego rolę.
6
maximus_
@JohnTheBrave chociażby DiCaprio, który dostał po długim czasie...
Konrades
@maximus_ Al Pacino dostał po pięćdziesiątce, Paul Newman po sześćdziesiątce. DiCaprio w porównaniu do nich dostał wcześnie.
Kris66
@JohnTheBrave Niestety - prawda. Najsłabsze ogniwo tego filmu. Ten zdolny aktor po prostu kompletnie do tej roli nie pasował. Nie wystarczy mieć przodozgryz i przyklejone wąsy by być Freddy`m. Przesadzacie jednak moim zdaniem z oceną filmu. Moim zdaniem świetne kino o samotności, wyobcowaniu, małości i wielkości. Ale może jestem za bardzo old`schoolowy :)
2
kto
@JohnTheBrave Tak samo Malek jest najlepszym aktorem jak Green book najlepszym ubiegłorocznym filmem. Bodaj każde rozdanie ma takiego kasztana. Łaska Akademii na pstrym koniu jeździ i tylko się rozgląda komu by się przypodobać.
tocomnieinteresuje
@kto zdecydowanie więcej w tym marketingu. jedynie roztropnie pozbyli się Singera z pola widzenia.
mateos8
@JohnTheBrave Ta sama myśl nie opuszcza mnie od globów... Dlatego oscary nie moga być żadnym wyznacznikiem. Redford,Pitt,Norton,Defoe,Clos e,Phoenix,Carrey(tak Carrey), i cała masa innych tuz. Malek mógłby być co najwyzej ich pucybutem, jeżeli chodzi o aktorski fach... Najgorsze zwyciestwo jakie przychodzi mi do głowy.
2
HelenaDepp
@JohnTheBrave Ja tam się cieszę z jego Oscara, jednak z tymi genialnymi aktorami i marnymi nagrodami honorowymi masz niezaprzeczalną rację.
2
celecrin
@HelenaDepp Moja żona i ja (w tej kolejności) też uwielbiamy Queen ale dawać oskary i wyróżniać ten marny film i marne aktorstwo w którym z playbacku puszczają kilka starych kawałków naszej ukochanej kapeli to szczyt przerostu komercji nad racjonalnością. Oskary upadają już kilka lat a ten rok to tylko potwierdza.
3
olka0207
"Roma" niestety oprócz pięknych kadr nie ma w sobie nic, kompletnie nie angażuje emocjonalnie (a przynajmniej mnie). Malek - świetnie imitował, ale niestety oglądając film nie widziałam Freddie'go tylko właśnie aktora."bohemian Rhapsody" to film słaby, ale ma jedną zaletę: może dzięki niemu młode pokolenie zainteresuje się Queenem i postacią Mercury'ego. Cieszy mnie Oscar dla Olivii Colman, bo wielu stawiało na Glenn Close raczej za "całokształt" - a tymczasem rola Colman kapitalna i bezkonkurencyjna, sama aktorka była chyba zaskoczona nagrodą. Szkoda "Zimnej Wojny" no ale cóż... Fajnie, że nagrodzono "Blackkklansman" za scenariusz adaptowany, to też dobry film i pomijany wszędzie dotychczas - choć niewolny od wad. "Pierwszy Człowiek" chyba najbardziej niedoceniony, dobrze, że chociaż za efekty specjalne dostał - zawsze coś. Szczerze to nadal jestem w szoku dla 1 Oscara z 10 nominacji dla "Faworyty". Czyżby zbyt nieszablonowy dla gustów Akademii? "Spiderman: Uniwersum" bez niespodzianek , "Shallow" Gagi i Coopera też był pewniakiem. Sama gala fajnie zrobiona - brak prowadzącego chyba wyszedł tutaj na dobre: obyło się bez czerstwych żartów :)
29
cargante
@olka0207 No komentarze mówiące że Close Oscar się należy chociażby za całokształt trochę mnie śmieszą, bo szczerze mówiąc to jakiejś niezwykle bogatej filmografii ta aktorka nie ma, zagrała w kilkudziesięciu filmach a jakoś bardziej zapamiętane zostało chyba 'Fatalne zauroczenie' i 'Niebezpieczne związki' i to tyle.
1
Sqrchybyk
@olka0207 Cóż, mnie z kolei chyba żaden zeszłoroczny film nie zaangażował emocjonalnie równie silnie jak "Roma" :) No, może jeszcze "Jutro albo pojutrze".
2
olka0207
@cargante Bywały takie nagrody nieoficjalnie przyznane za "całokształt" w historii Oscarów (jak chociażby DiCaprio w 2017 bodajże roku za "Zjawę" - jedną z najsłabszych ról w jego karierze). Glenn Close to kapialna aktorka i była świetna w "Żonie", ale Olivia Colman rolą w "Faworycie" zmiażdżyła system :) I jeśli mówimy o nagrodzie za konkretny występ to nie miała konkurencji w tym roku.
1
olka0207
@Sqrchybyk Mnie o wiele bardziej z nieanglojęzycznych poruszyły takei filmy jak "Płomienie" czy "Winni". Choć oczywiście "Romy" za zły film nie uważam. Kwestia indywidualnej wrażliwości. Ale zarzuty o brak zaangażowania emocjonalnego w ten film słyszę od wielu osób...
2
Sqrchybyk
@olka0207 Bo wiele osób nie lubi powolnego kina, proste :) Nie jest dla mnie najmniejszą niespodzianką, że np. "Winni" mają znacznie więcej fanów.
1
cargante
@olka0207 "Bywały takie nagrody nieoficjalnie przyznane za "całokształt" w historii Oscarów (jak chociażby DiCaprio w 2017 bodajże roku za "Zjawę" - jedną z najsłabszych ról w jego karierze)" - nie no to naprawdę stwierdzenie trochę bez sensu. To Twoim zdaniem jest jedną z najsłabszych. Moim zdaniem rola w Zjawie jest naprawdę świetna i jedna z lepszych w jego karierze. Więc jak chyba nieoficjalnie zamień na subiektywnie :) Generalnie Oscary dla aktorów powinno się rozpatrywać w danym roku za konkretne role.
1
icenumerocinq
@olka0207 Zgadzam się z wszystkim z wyjątkiem Pierwszego Człowieka, który dla mnie był dużym rozczarowaniem. Lepiej by chyba wyszło, gdyby zrobili z tego musical z nieśmiertelnym: Fly me to the Moon śpiewanym przez Goslinga. Wg mnie Weisz powinna czuć się pokrzywdzona, bo zagrała absolutnie fenomenalnie. Yorgos z pewnością bardziej zasłużył za reżyserię niż Cuaron kręcąc tę nudną etiudę
olka0207
@cargante OK, subiektywnie uważam, że rola w "Zjawie" była jedną z najsłabszych w dorobku Dicaprio i zdecydowanie słabszą od pozostałych nominowanych w 2016 roku. To, że się poświęcił do roli i zjadł kawał surowej wątroby chociażby wcale nie sprawiło, że nagle zmieniłabym zdanie. Uważam, że zaiste dostał ją za całokształt (powinien zgarnąć już za "Wilka z Wall Street" czy za "Krwawy Diament"). Oczywiście zgadzam się, że Oscary powinny być rozdawane za konkretne role i dlatego bardzo mnie cieszy wygrana Olivii Colman.
cargante
@olka0207 a tak na marginesie, którą rolę uważasz w 2016 za lepszą. nie widziałem Jobsa i Cranstona, ale Matt Damon w Marsjaninie to dla mnie porażka jak cały film, a Eddie R. w Dziewczynie z portretu to może i ciekawa kreacja, ale Leo miał lepszą.
ter_mat
@cargante Dla mnie Cranston i Fassbender byli genialni właśnie, ale stawiałam na tego pierwszego :) Też bardzo lubię DiCaprio, ale no jakoś tak jego rola w "Zjawie" nie wydawała mi się niczym szczególnym. Już Hardy moim zdaniem w tym samym filmie dał znacznie lepszy pokaz, jego postaci nienawidziło się od pierwszej do ostatniej chwili na ekranie.
maximus_
@olka0207 zgadza się, powinien dostać oskara już wcześniej
olka0207
@cargante Dla mnie akurat w 2016 lepszymi kandydatami byli Fassbender, Cranston i Redmayne - stawiałam jednak na Cranstona. Polecam film "Trumbo" tak na marginesie :)
1
Dickinson
@olka0207 Ja myślę, że powinni wziąć łopaty i wykopać zwłoki Freddiego zerwać mu skórę z twarzy i nałożyć na "lepszego aktora" wtedy WIELCY fani Queen byliby zadowoleni :) Słucham Queen od dziecka. Jestem wielkim fanem Freddiego i po 20 minutach oglądania Bohemian przestałem widieć żabie oczy Maleka i zacząłem widzieć Freda. Tytaniczna praca jaką włożył Malek to jak genialnie oddał całą charyzmę sceniczną i całą paletę mowy ciała zostało nagrodzone. Oczywiście "znafcy" wiedzą lepiej :) Vigo zagrał rolę życia, ale jemu jeszcze się uda. Malekowi nie da się już bardziej zniknąć w roli niż teraz. To była pierwsza i ostatnia szansa.
6
olka0207
@Dickinson Mnie po prostu nie przekonał ale szanuję tych, co mają inne zdanie. To, że Tobie się podobał w tej roli to nie znaczy, że każdemu musi. Mając porównanie wśród nominowanych stwierdzam, że Viggo był znacznie lepszy - na luzie, bez napinki, włożył w postać wiele od siebie i to się czuje. Mam nadzieję, że jeszcze zostanie doceniony :)
1
Agatonik
@cargante Glen Close zagrała w Żonie fantastycznie - nie była to rola tak ekspresyjna, jak Olivii Colman, ale uważam, że większą sztuką jest oddanie niuansów, a to zrobiła bezbłędnie. Ale Colman też doceniam i zasłużyła.
cargante
@Agatonik Żony nie widziałem, nie oceniam jej roli, odniosłem się do bardzo wielu komentarzy typu - "Close już dawno zasłużyła na oskara, legendarna aktorka, jej się nalezy jeśli nie za rolę to za karierę" a moim zdaniem można wymienić z nią 2 filmy które zapisały się w historii kina, więc myślę że ludzie nagle jakoś przeceniają jej dorobek
Justyna_0288
@Dickinson Nie jestem w stanie sobie wyobrazic kiedy zaczales widzieć Freddiego. Zagrał go jak typowego geja lub tranwestytę. Banalnie i powierzchownie.Nie bylo tam nic z Merkurego. Co do charyzmy scenicznej - to wybacz , ale nie jestes fanem Queen , skoro uwazasz, ze Malek odtworzyl te sceny porządnie. To profanacja a z pewnością prowizorka. Freddie miał charyzme, której malek nie potrafil sprostac- jest nudny jak flaki z olejem. Gadał jak stara diva ze sztucznymi zębami. Viggo w jednej scenie w GB zjadl go na sniadanie- w scenie ze sklepu , w ktorym Ali nie mogl przymiec garnituru - jego mimika , spojrzenie i jezyk ciala mowia wszystko i nie musial nic mówic. Nawet jak wychodzil - ruchy ciala, ramion -bylo widac co czuje i mysli. Klasa . A Rami tylko wybałusza oczy gdy jest smutna scena - to samo robil w Mr robot.
1
berni_
@olka0207 cyt. ""Roma" niestety oprócz pięknych kadr nie ma w sobie nic" - a co jest w tym bublu "Zimnej wojnie"?
Joanna_Buczek
@olka0207 według mnie bardzo trafna recenzja - wielka szkoda, że Viggo Mortensena nie dostał Oscara a co do Boghemiam Rhapsody to faktycznie tak bardzo skupili się na tym żeby wybielic wizerunke zespołu Queen że zapomnieli nakręcić dobry film ...
Bokciu
@olka0207 Z tym Malkiem to nie jest prawda co mówisz, a "Bohemian Rhapsody" jest dobrym filmem.
celecrin
@Bokciu Jest gorszy od teledysków Queen. To pewne...
Turkisz80
@olka0207 Roma wyróżnienie za najlepszy film którego nikt nie oglądał :)
Sqrchybyk
@Turkisz80 Na FW prawie 32 tys. głosów, na imdb prawie 90 tys... Ktoś jednak oglądał :)
Turkisz80
@Sqrchybyk Aktorzy z rodzinami i ludzie biorący udział w produkcji ;) Jak na film który jest na Netflix to prawie nic.
Sqrchybyk
@Turkisz80 Jak na ambitne, artystyczne (i nieanglojęzyczne przy tym) kino to z kolei dużo :)
cargante
Czy na pewno gala była tylko 10 minut krótsza? Zaczęła się o 2.00 a skończyła chyba koło 5.10, wydawało mi się że poprzednia trwała koło 4h, ale może coś mylę. Generalnie uważam że brak prowadzącego to super sprawa, wszystko szło szybciej i lepiej się to oglądało.
12
wazka16
@cargante Popieram. Podobała mi się ta gala bardziej niż oglądane przez ze mnie 2 wcześniejsze. Nie było tych idiotycznych i sztucznych przerywników typu-wprowadzanie zwykłych obywateli na scenę.
4
qiks33
Dużo niespodzianek. Niestety większość na minus. Black Panther i Bohemian Rhapsody zgarnęły zdecydowanie za dużo. First Man i If Beale Street Could Talk mocno niedocenione. :/
10
RipRoy
Jeden plus, że "Roma" nie wygrała. Green Book to bardzo spoko film, a Roma straszne nudziarstwo. Szkoda tylko Vigo, bo faktycznie był mega, a Malek tak ssał w sumie i nawet nie przypakował do roli.
16
icenumerocinq
@RipRoy Też mnie cieszy, że nie dali się nabrać na Romę, w głównej kategorii. Malek najsłabszy z nominowanych. Mortensen i Bale zjadają go na śniadanie.
7
olka0207
@icenumerocinq Malek to świetny imitator. A imitator nie równa się aktor. Oglądając go na ekranie nie widziałam FM a właśnie RM. A przecież nie o to powinno chodzić. Myślę, że te nagrody i zachwyty nad Ramim wynikają nie z tego jak zagrał, ale kogo zagrał.
3
icenumerocinq
@olka0207 Nie pierwszy raz mamy do czynienia z taką sytuacją na Oscarach. Mam wrażenie, że szczególnie w przypadku ról opartych o prawdziwe postacie, akademia bardzo często daje się nabrać.
Lukasz_Broda
@icenumerocinq Co to znaczy że nie dali się nabrać? XD Rozumiem że skoro Ci się nie podobała to wszyscy się mylą, a ty lepiej wiesz co jest najlepsze. Wybrali typowo Oscarowy wyrób nic więcej.
3
olka0207
@Lukasz_Broda Też bym nie powiedziała, że dali się nabrać. Po prostu nagrodzili rolę w filmie skrojonym typowo pod takie właśnie nagrody - trochę jadącym na sentymencie, trochę melodramatycznym, z postaciami i muzyką, które większość osób na tej planecie zna i docenia :)
2
icenumerocinq
@Lukasz_Broda Moja wypowiedź z natury jest subiektywna, także jeśli mówię, że nie dali się nabrać, to dlatego, że uważam ten film za wydmuszkę. Oceniam zawsze z mojej perspektywy.
Agatonik
@icenumerocinq Z Mortensenem sie zgodzę, z Bale'em zdecydowanie nie. wreszcie nagrody nie dostał aktor za to, że przytył lub schudł
Kris66
@RipRoy Zgoda we wszystkim, taka szkoda Vigo! Roma... nawet nie wspomnę, oby ten potwornie słaby film odszedł jak najszybciej na wieczny odpoczynek i przestał oszukiwać...
2
Turkisz80
@RipRoy To fakt, Vigo miał dużo bardziej wymagającą rolę i lepszy warsztat aktorski.
s_w
Nie będę komentować tego przedstawienia. Cieszę się za to bardzo z sukcesu Olivii Colman, który to stał się wielkim powodem do radości tak niedocenionej ekipy najlepszego filmu tej gali. I gratuluję "klasy" Spike'owi Lee i jego żałosnemu przedstawieniu po ogłoszeniu wygranej w głównej kategorii. Niech spojrzy na panie Colman i już siódmy raz odchodzącą z niczym Close, które to pokazały absolutną klasę i się uczy.
9
justek999
Przerwałam oglądanie gali po tym jak dali Oskara Malekowi.. Gala masakrycznie poprawna politycznie.. oczywiście czarny reżyser MUSIAŁ wspomnieć o niewolnictwie.. kuźwa, oni podświadomie po prostu kochają to cierpienie i użalanie się nad nim!
9
Kris66
Na szczęście ROMA nie zwyciężyła. Obejrzałem właśnie transmisję z Gali Oscarów przeplataną (niestety...) komentarzami "znawców" i choć znamy wszelkie wady "największego targowiska próżności" jak mówił Woody Allen - cieszę się z sukcesu "Green Book", Lady Gagi a także "Bohemian Rapsody" i kilku innych dość ciekawych choć może nie wybitnych tym razem obrazów. W tym roku po prostu nie wyprodukowano "Lotu nad Kukułczym Gniazdem", "Ojca Chrzestnego", "Siódmej Pieczęci" czy "Annie Hall". Ale zwycięstwo "Green Book" świadczy, że Akademia jest wciąż mniej jest napuszona niż snobistyczni do bólu "znawcy" z naszego kraju - a to wróży dobrze. Oglądałem film "Roma" w większym gronie osób żywo interesujących się kinem (wykonujących zresztą tzw. zawody artystyczne) i... wynudziliśmy się niemiłosiernie. Zgodnie orzekliśmy, że w ogóle sama obecność "Romy" na Oscarach jest artystyczną pomyłką. Sam mam alergię na filmy "słuszne" do bólu, z kadrami bez treści, które wypełniają ten film niemal w całości, ze graną już do znudzenia czarno-białością. Wspaniały film "Zimna Wojna" Pawlikowskiego choć nie nagrodzony, ale na szczęście doceniony nominacjami. On również jest czarno - biały, ale tu odnosimy jednak wrażenie, że po prostu w kolorze dzieło to nie mogło po prostu powstać. Poziomem przerasta "Romę" o kilka pięter, ale cóż... Oscar za reżyserię musiał powędrować do człowieka "zza muru" bo z kolei Akademia od poprawności politycznej wyleczyć się nigdy nie umiała. Zwycięstwa czarnoskórych twórców w niektórych kategoriach - w tym roku mocno naciągane (najlepsza aktorka drugoplanowa!!! czy nawet nominacja "Czarnej Pantery"), ale jak wiemy to odreagowanie znanego protestu z lat poprzednich. Generalnie jak na dość średni rok i obfitujący w niewiele dzieł filmowych - trzeba uznać, że nie skończyło się źle :)
8
Lukasz_Broda
@Kris66 No tak nie zasługuje że już wbił do 200 najlepszych filmów tego wieku, wygrał festiwal w WENECJI, BAFTY i wszystkie nagrody krytyków, ale to przecież nic w porównaniu z grupą filmwebowych znawców którzy wiedzą lepiej i dopisują teorie spiskowe bazując na potężnym argumencie - nudziliśmy się.
7
Lukasz_Broda
@Kris66 Festiwal w Wenecji też pewnie wygrała bo sąsiad za muru.
1
Sqrchybyk
@Kris66 I serio teorię, że Oscar Cuaron dostał tylko dlatego, że jest "zza muru", opierasz na tym, że ty i twoi koledzy wynudziliście się na "Romie"? To już nawet argumenty wierzących w płaską Ziemię i spisek ją otaczający mają lepsze umocowanie...
1
Kris66
@Sqrchybyk Film może mieć różne wady, ale jednej nie może mieć nigdy ;NIE MOŻE BYĆ NUDNY! Nie posądzam Was mimo wszystko o infantylne przekonanie, że Oscary rozdają wyłącznie za jakość, a reklama i polityczna poprawność nie ma najmniejszego znaczenia. Bo dopiero takie przekonanie trąci tymi od Płaskiej Ziemi :)
1
kucuser
@Sqrchybyk Wypraszam sobie, ziemia jest jednocześnie płaska i okrągła jak np 5 złoty.
Lukasz_Broda
@Kris66 Tyle że nie ma nic bardziej subiektywnego jak nuda. A Oscary to komercyjne nagrody branżowe które wygrywa najlepiej zareklamowany film. Ja pisałem o festiwalu w Wenecji.
1
Sqrchybyk
@Kris66 Pewnie że mają znaczenie, ale twoja wypowiedź trąci przekonaniem, że skoro dla ciebie i twoich kolegów był nudny, to znaczy że całej ludzkości musiał być nudny... No wyobraź sobie, że nie jest tak. Po prostu słabe podstawy ma ta twoja teoryja, bardziej się musisz postarać... Nie mówiąc o tym, że mowa tu o najbardziej nagradzanym filmie sezonu, który nagrody, wyróżnienia i pozytywne recenzje zebrał praktycznie jak świat długi i szeroki i zapewne to jeszcze nie koniec. Zerknij na listę jego nagród na imdb, na FilmWebie jest mocno niepełna.
Kris66
@Sqrchybyk No oczywiście, że "nuda" jest subiektywnym odczuciem. Każdy tu pisze we własnym imieniu, na tym polega forum, więc nie pisz na Boga zdanek w stylu: "... No wyobraź sobie, że nie jest tak. Po prostu słabe podstawy ma ta twoja teoryja, bardziej się musisz postarać." bo to nie tylko kiepskie, ale obniżające do zera poziom dyskusji o kinie. Nie mam żadnej "teoryi", uważam, że film jest tragicznie zły, beztreściwy, z fatalnym montażem, niezłymi zdjęciami, bardzo złą reżyserią. To zły prognostyk dla kina. Jeśli Twój argument to nagrody, to przypomnę, że np. Titanic czy Lalaland były jeszcze bardziej nagradzane, a z Twoich wypowiedzi wyczuwam ( może nie mam racji), że to nie są Twoi faworyci. Jeśli machina propagandowa ustali, że wszyscy mamy kochać TO a nie TAMTO to jak uczy profesor Szacki nagrody na festiwalach może dzięki przenikaniu społecznemu i naciskowi tłumu równie dobrze zbierać na przykład dzieło pt:"Kobiety Mafii" Patryka Vegi i też się będziesz zachwycał. Raczej wolę zerknąć na odczucia kinomanów (zerknij gdziekolwiek np. w Internecie) jak im się podoba "Roma". Najczęściej (choć najłagodniejszym) określeniem jest "nuda, nuda, nuda... żadnej treści". Jeśli filmy nie są dla widzów to dla kogo? Dla garstki snobistycznych, rozegzaltowanych "rozumiejących"? Jako widz i facet od książek powiedział bym Alfonso Coaron`owi tak: Umiesz robić kino, zrobiłeś kilka niezłych filmów, ale zanim weźmiesz się za kino społeczne, ważne ponoć dla Ciebie - bo osobiste - obejrzyj na przykład "Złodziei Rowerów" Vittorio de Sica`i i zastanów się czy jesteś na to gotowy. Bo teraz efekt jest taki, że obraz sprzed niemal 70-ciu lat góruje nad Twoim niemal w każdym aspekcie. I zastanów się jak powiodło by Ci się na Gali Oscarowej gdyby Trump nie budował muru?
1
Sqrchybyk
@Kris66 OK, rozumiem, ale napisałeś to tak, jakbyś własnie nie odczuwał tego subiektywnie, tylko jak prawdę objawioną. A przynajmniej ja to w ten sposób, subiektywnie, odczułem. a odpowiedź na pytanie "Jeśli filmy nie są dla widzów, to dla kogo?" jest prosta: nie każdy film jest dla każdego, a niektóre filmy mają węższy "target" niż inne. Mnóstwo dokładnie takich samych tekstów znajdziesz przy filmach dowolnego innego twórcy "powolnych" filmów, przy czym im film jest słynniejszy, np. poprzez nagrody, tym takich tekstów będzie więcej, bo obejrzy go z ciekawości więcej ludzi, którzy takiego kina nie lubią. I tyle... Dla dziennikarza to nie powinna być tajemnica :/ Na marginesie: na takim imdb "Roma" ma bardzo wysoką ocenę (7,9), spośród filmów nominowanych za film roku tylko "Green Book" i "Bohemian Rhapsody" mają tam wyższą. Wygląda więc na to, że "Roma" się ludziskom generalnie podoba, za oceanem przynajmniej. Osobiście spokojnie stawiam "Romę" obok "Złodziei rowerów", to ten sam poziom wybitności, uważam. I na koniec, jak już pisałem wiele razy, sukces każdego filmu można dziś wytłumaczyć polityką. Każdego. A już takiego "Green Book" to w sekundę... Pozdrawiam
1
Kris66
@Sqrchybyk Tak na zakończenie; najbardziej podobała mi się "Żona" i "Pierwszy człowiek". Filmy wybitne, a co najmniej wyróżniające się na tle przeciętności tego roku. Najbardziej mnie smuci pominięcie ich właśnie. No i Vigo szkoda... Pozdrawiam
Sqrchybyk
@Kris66 No masz, a mnie właśnie oba te filmy mocno rozczarowały, acz Close oczywiście znakomita, a "Pierwszemu..." dałbym Oscara za montaż dźwięku... Pozdrawiam ponownie.
1
Justyna_0288
@Sqrchybyk w ogole sam fakt ze 2 i pol godzinny , czarno bialy film w OBCYM jezyku dla amerykanów ,z napisami byl "front -runnerem" do glownej nagrody wzbudza smiech. Jakby to nie bylo netflixa ,to takiej uwagi by nie zwrocil. Nie oszukujmy się. Ze nie wspomnę o polityce , która tutaj ma jeszcze wieksze znaczenie niz pieniadze Netflixa
Sqrchybyk
@Justyna_0288 Od czasu do czasu podobne cuda się dzieją... Akademia kiedyś potrafiła zachwycać się np. filmami Bergmana, dając im nagrody i nominacje nie tylko za film obcojęzyczny ("Szepty i krzyki", "Fanny i Alexander"). Czy wtedy byli jakoś znacznie mądrzejsi niż dziś? Wątpię... Nie zapominaj też, że Akademia to jednak nie tylko Amerykanie, od cholery w niej chociażby Brytyjczyków. Ponoć zresztą udział Amerykanów zmniejsza się powoli z roku na rok... Ale tak, nie wątpię, że to co wymieniłaś też miało znaczenie.
Justyna_0288
@Sqrchybyk To bylo daaawno temu( i tym bardziej to imponuje) i nie porównujmy cuarona do bergmana,please. A przeciez zaden z jego filmów nie byl front runnerem , zdjecia kostiumy, zagraniczny BP to tak. Zaden film z europy nie miałby szans na taki prestiź jak Roma teraz. Nie wazne jaki by byl genialny. Do tego sa potrzebne tematyka i pieniadze.A czy akademie teraz obchodzilby szwedzki film o siostrach czy 3 godzinny film o dzieciach?Proszę cie.
Sqrchybyk
@Justyna_0288 Być może... A być może wystarczyło to, że reżyser od dawien dawna urzęduje w Hollywoodzie i w związku z tym jest "swój"? A co do tematyki, polityki, to cóż... Pisałem już wiele razy, że tematyką i polityką można sukcesy każdego filmu w stawce wytłumaczyć. Dlaczego mam nie porównywać Cuarona do Bergmana? IMO spokojnie można "Romę" postawić na tej samej półce do "Fanny i Alexander", z którym to filmem miałem zresztą skojarzenia podczas seansu.
Sqrchybyk
@Justyna_0288 No i w ostatnich latach mieliśmy jeszcze "Miłość" Hanekego, no i oczywiście naszą "Zimną wojnę", też wyróżnione bardziej niż przeciętny film nieanglojęzyczny... Bywa :)
Justyna_0288
@Sqrchybyk Podczas ogladania romy mozna miec wiele skojarzen co do innych filmów- nie wiem czy to dobrze czy źle. Ale to na pewno nie znaczy, ze mozna Rome stawiac w jednym rzędzie obok innych swietnych filmów.A .ja juz od polowy zeszłego roku wiedziałam, ze to arcydzielo. Tak pisali chociaz nikt tego nie widzial. Marketing netlixa- wmawiali to od samego poczatku.
Justyna_0288
@Sqrchybyk Nieporównuj milosci czy zimnej wojny do sukcesu Romy. Roznica jest kolosalna.Ja nie twierdze, ze zaden zagraniczny film nie prawa być zauwazony przez akademie ,ale takiego rozglosu nie mial zaden
Sqrchybyk
@Justyna_0288 Pierwszy koment: oczywiście, że skojarzenia nie oznaczają, że film jest na tym samym poziomie. Moim zdaniem ten akurat film nim jest. I nieprawdą jest, że nikt tego filmu nie widział gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o jego arcydzielności, bo pierwsze pokazy miał przed festiwalem w Cannes (w którym miał startować) i stamtąd właśnie płynęły pierwsze peany. No a po Wenecji zaczęło się na całego... Drugi koment: ja piszę właśnie o zauważeniu... Jak widać i bez TAKIEGO marketingu jest możliwe by dostać kilka nominacji oprócz obcojęzycznej, zabierając tym samym miejsce jakiemuś dużo bardziej promowanego filmowi made in USA. Rzadko się to zdarza, ale się (na szczęście) zdarza. Na marginesie: jak już pisałem wcześniej koledze Kris66, zajrzyj proszę na imdb. "Roma" ma tam bardzo wysoką ocenę (7,9), wśród nominowanych za film roku filmów tylko "Green Book" i "Bohemian Rhapsody" mają wyższą, plus "Narodziny gwiazdy" są ex aequo. A przecież użytkownicy imdb to w znacznej większości Amerykanie, prawda? Tak świetny wynik to też efekt wyłącznie promocji i polityki? Obawiam się, że wątpię...
engoJac
Po raz kolejny w przekazach słyszę imię Remi zamiast Rami.Czy to aż tak skomplikowane imię?
4
Mati_GA
Niby gala trwała tyle, co zwykle, a wszystko wydawało się na takim pośpiechu, że zupełnie zabrakło atmosfery. Wiadomo, zawsze dbają o czas antenowy i harmonogram, ale tym razem było to jeszcze bardziej widoczne - może przez brak humoru i podniosłości, które potrafił nadać gali dobry host. Tym razem miałem wrażenie, że poszczególni prezentujący wbiegają na scenę, dają Oscara, biegiem ze sceny, bo za rogiem już biegną następni. Jak na jarmarku :(
4
rotusek
@Mati_GA nawet Malek z tego pośpiechu spadł ze sceny ze statuetką... :P
Mati_GA
@rotusek A tego nie zarejestrowałem :D Widziałem tylko, że pomylił drogę po odebraniu nagrody i musieli go pokierować ;p
olka19_19
a my jak zwykle wychodzimy z niczym ;) wszyscy tacy podnieceni naszym filmem, Kulig, nominacje. A jak przychodzi co do czego to na nominacjach sie konczy ..
2
tocomnieinteresuje
@olka19_19 w końcu nie kręcimy amerykańskich filmów. Nawet "Faworyta" przepadła.
1
aniadolan1
No cóż spodziewałam się wygranej Green Book. Ale po cichu liczyłam na Faworytę. Ogólnie się zawiodłam. Trzymałam kciuki za Rachel Weisz. Co do Oliwi , byłam przekonana że wygra Glen Close. Aktor pierwszoklasistów i drugoplanowy bez zaskoczenia, piosenka super
2
telcontar_2929
Jak blisko był Alfonso Cuaron do wyrównania wyniku Walta Disneya. Zabrakło 1 Oscara.
2
Lukasz_Broda
Mi szkoda, ale "Green Booka". "Roma" nie wygrała, ale co z tego. Miała wylew nagród, a za jakieś 10 - 15 lat będzie mieć status filmu wielkiego jeszcze bardziej niż teraz. A na tych komercyjnych nagrodach wybitne filmy i tak ciągle przegrywają np. "Nić widmo" rok temu. Szkoda "Green Booka" bo to sympatyczne kino, ale pełno takich filmów było i pełno będzie. Teraz jest zachwyt publiki, ale za kilkadziesiąt lat gdy będzie jeszcze masa takich tytułów, możliwe że lepszych, to pozostanie jedynie ta łatka najgorszego zwycięzcy od kilku lat, czyli ta sama droga co "Miasto gniewu". Słabo.
2
tocomnieinteresuje
@Lukasz_Broda W ostatnich latach, chociaż nawet lubię "Spotlight", czy "Birdmana" wygrywały takie filmy na raz.
kyle_reese
... i czym Wy tak się podniecacie. Ta nagroda już dawno straciła swój prestiż. Dziwie się, że ludzie tego nie dostrzegają i tracą czas na śledzenie ceremonii rozdania Oskarów. Żenujące.
1
pinang
mnie najbardziej cieszy ze Spike juz dostal Oscara. mam nadzieje ze dzieki temu juz nie beda go nominowac w przyszlosci i nie bede musial sluchac jego wydumanych przemowien jak to jest ciemiezony
1
kryst007
Coś nieudana ta gala. "Green Book" to bardzo dobry film, ale dla mnie w cieniu Cuaróna i Lanthimosa. "Faworyta" chamsko olana i to na rzecz m.in. "Czarnej Pantery", a najwięcej statuetek dla "Bohemian Rhapsody", brrr... Parę rzeczy mnie ucieszyło, np. Oscary dla "Romy" czy Colman, ale ogólnie to chyba najsłabsze rozdanie od paru ładnych lat.
1
Sqrchybyk
@kryst007 Oscary za kostiumy i scenografię dla "Pantery" to jednak jakiś powiew świeżości... Takie kostiumy i scenografia jak w "Faworycie" wygrywały już dziesiątki razy. Także tego... Na marginesie: "Pantera" to pierwszy od 24 lat film z Oscarem za kostiumy, który rozgrywa się współcześnie :)
3
Kesler_2
To były najgorsze Oscary jakie kiedykolwiek widziałem ! Kiedys słowo Oscary kojarzyło sie z czyms magicznym i jedynym w swoim rodzaju.Te gale juz od pary lat byly coraz słabsze,ale to co pokazało Hollywood dzisiejszej nocy wygladało jak jakas kameralna impreza ! brak prowadzacego,brak dowcipów,brak spektakularnych artystycznych wystepow na scenie a w pierwszym rzedzie garstka znanych twarzy - reszta towarzystwa to chyba byli statysci !! Te Oscary jako show to katastrofa ! nominowane filmy tez dopy nie urywały.
1
____OSCAR____
Gospodarz przydałby się do przeganiania ze sceny laureatów, którzy stanowczo za długo na niej stali. Kompletnym nieporozumieniem było przemówienie charakteryzatorki Kate Biscoe, która miała przed sobą kartkę, ale chyba zapomniała okularów. Samo rozdanie mi odpowiada. Wiadomo, że Oscary nie zawsze wędrują do najlepszych, ale chyba nie powinniśmy mieć w tym roku powodu do większych narzekań.
1
mulholland_2
Dlaczego Michał Walkiewicz mówi głosem Freda ze "Scooby Doo"?
wojciech84
Green Book jak zwykle utęskniony. Cóż...
withkami
Jeśli chodzi o Green Book, to jestem zaskoczona. Był on na ostatnich miejscach na liście Oscarówych możliwości. faworyty nie miałam okazji obejrzeć więc wręcz nie mam prawa się wypoiwadać. Natomiast uważam, że Rami Malak zasłużenie dostał Oscara. Oglądałam Bohemian Raphsody, być może porwałam się w niesamwitą historię, montaż i muzykę, ale czyż nie o to chodzi w filmach. Ich głównym zadaniem jest dostarczanie rozrywki, a Bohemian ... to właśnie zrobił. Efekty specjalne mogły zostać przyznane chociażby Avengersom, bardziej zasłużenie. Piosenka - bez zaskoczenia, podobnie jak aktor drugoplanowy. Podsumowując : każdy ma inne zdanie na ten temat, ale , od siebie mogę powiedzieć, że nie było tragedii.
Sqrchybyk
@withkami O jakiej "liście oscarowych możliwości" mówisz? "Green Book" był przez bukmacherów notowany bardzo wysoko.
Abdus
Dzisiaj oscary to już nie to co kiedyś. przypuszczam
Turkisz80
Widzowie okazali się największymi przegranymi tegorocznego spektaklu klepania się po plecach. No ale żeby nie było, to gratulacje dla dokumentu "Free Solo". Ciężka praca, poświęcenie i ambicja od pierwszej do ostatniej minuty.
Sqrchybyk
@Turkisz80 No masz, a dla mnie akurat "Free Solo" był najsłabszy z nominowanych... A co do ciężkiej pracy i poświęcenia to polecam "Of Fathers and Sons", który niedługo wchodzi do naszych kin. Jego reżyser - Syryjczyk mieszkający w Berlinie - przez prawie dwa lata przebywał w północnej Syrii, podając się za poplecznika ISIS, dzięki czemu wniknął do rodziny jednego z bojowników i nakręcił o niej film. Gdyby ktoś go zdemaskował, czekałaby go egzekucja. To jest dopiero poświęcenie i ciężka praca!
2
Turkisz80
@Sqrchybyk Zależy od tego co bardziej cię interesuje. Ja jednak nadal szukam w kinie rozrywki i wolę sport aniżeli dokumenty polityczne. No ale tematyka nie jest i obca więc tobie polecę dokument zrobiony w kolaboracji przez Sama Harrisa i Maajid Navaaz pt. "Islam and the Future of Tolerance" Nie ma tu co prawda relacji ze strefy wojny, ale też obaj prowadzą ciężkie boje w mediach i debatach w czasach kiedy mówienie prawdy jest dość utrudnione. Na Maajida również został wydany wyrok śmierci. https://www.youtube.com/watch? v=AsyvHo4dqFA
Sqrchybyk
@Turkisz80 Pewnie, że zależy, ale mnie akurat sport jak najbardziej interesuje :) Ponadto uważam, że dobry dokumentalista jest w stanie zainteresować widza nawet filmem o jajecznicy... We "Free Solo" oczywiście urzekły mnie widoki, a kulminacyjną sekwencję oglądałem w stanie przedzawałowym, ale... Mam wrażenie, że wciąż nie znam i nie rozumiem bohatera tego filmu. Całkiem możliwe, że to jego wina, bo jest zamkniętym w sobie introwertykiem, no ale... Rozumiem oczywiście, że dla kogoś to nie jest wada, ale dla mnie tak; jeśli oglądam dokument o człowieku, to chcę go poznać, lub chociaż mieć wrażenie, że go poznałem. We "Free Solo" mi tego zabrakło, natomiast we wszystkich pozostałych nominowanych dokumentach to dostałem, w najlepszym zaś wydaniu w "Jutro albo pojutrze". Dzięki za cynk o tym "Islam and...", zwiastun mnie kupił poprzez samą obecność Billa Mahera :) Obejrzę na pewno. Pozdrawiam
Turkisz80
@Sqrchybyk Kiedyś właśnie w programie Billa Mahera, Sam Harris zrobił "fundament" pod ten film rzucając kilka solidnych faktów, przy okazji masakrując Bena Afflecka. Wywiad już legendarny. Co do Alexa Honnolda, z Free Solo, to ja właśnie oderbałem go wręcz przeciwnie, gdyż wcześniej obejrzałem podcast z nim u Joe Rogana, gdzię dał się dość dobrze poznać. To są ludzie kompletnie z innej półki :)
Sqrchybyk
@Turkisz80 Ponownie dziękuję za cynk, bo jakoś tego wywiadu nie widziałem. Widzę, że jest na kanale Billa na YT z datą 6.10.2014, a zatem tuż przed tym jak go odkryłem :)
1
andrea_paolo_nigro
Roma przepiekne ujecia ale niestety nie jest to film. A niezaleznie od tego jak rewelacyjny moze byc pokaz slajdow to wciaz bedzie to pokaz slajdow a nie film. Zostane zjedzony przez wielbicieli Romy ale idac tym tokiem rozumowania dlaczego "Only God Forgives" nie wzbudzil takiego zachwytu. Mozna wymieniac w nieskonczonosc filmy z rewelacyjnymi ujeciami ale z kompletnym brakiem historii wiec dlaczego ten film jest tak promowany. A tak... Meksyk
2
Sqrchybyk
@andrea_paolo_nigro Sądząc po twoich ocenach, raczej kina artystycznego czy chociaż nieanglojęzycznego (i niepolskojęzycznego) nie oglądasz, mam rację? Niczego nie sugeruję, tylko pytam :)
andrea_paolo_nigro
@Sqrchybyk wiesz co jesli chodzi o kino artystyczne to sie z toba zgodze. Wiekszosc tego na co trafiam przypadkiem po prostu do mnie nie trafia bo chyba mam w glowie inna definicje kina. Co do nienieanglojezycznych to juz czesciej. Coraz czesciej zagladam do japonskich produkcji bo mozna na bardzo ciekawe projekty czasami trafic. Polskich produkcji niestety nie ogladam ;) W filmie oczekuje ze tresc bedzie dla mnie zrozumiala albo chociaz bede mial mozliwosc dojscia do tego co autor mial na mysli. Nie lubie sie oszukiwac ze rozumiem co przed chwila obejrzalem mimo tego ze sam autor dokladnie nie wiedzial co chcial mi przedstawic. Jesli masz jakis kierunek do polecenia albo tytuly z checia nadrobie i moze cos mi sie spodoba ;)
Sqrchybyk
@andrea_paolo_nigro Dzięki za odpowiedź. Tak na szybko to polecam filmy Michaela Haneke. Ciekaw jestem, czy je tez odbierzesz jako "pokaz slajdów", bo jedną z ich cech charakterystycznych jest mała ruchwilość kamery, jak w "Romie" :) Pozdrawiam
1
Flatron99
@Flatron99 rome można albo kochać albo nienawidzić ,green book to idealny film na 2-3 miejsce osobistych list akademików. I pewnie dlatego wygrał
Pauleta
Jak może Green Book podzielić głosy między BlacKkKlansman i Panterę przy głosowaniu preferencyjnym? Nie rozumiem.
marcin_lendzion
chciałem obczaić oscary, ale nie działał mi stream :(

zwiastuny