ME to tajemnicza choroba, nazywana czasem zespołem chronicznego zmęczenia. Znacznie osłabia ona organizm, stopniowo powodując trudności z wykonywaniem najprostszych czynności. W efekcie zapadające na nią osoby, nawet te najaktywniejsze, szybko na stałe zostają przykute do łóżka. Problem w tym, że wielu lekarzy lekceważy chorobę, podając w ogóle w wątpliwość jej istnienie. To poniekąd sytuacja reżyserki Jennifer Brea, która mając symptomy ME, w pierwszej chwili usłyszała, że tak naprawdę wszystko jest w jej głowie. Skierowała wtedy kamerę na siebie, by opowiedzieć o tym, jak w jednej chwili z silnej, niezależnej, podróżującej po świecie kobiety zamieniła się w obłożnie chorą, bezradną pacjentkę. W miarę realizacji dokumentu, w czym znacząco pomagał jej mąż, przekonywała się, że osób takich jak ona, względem których medycyna pozostaje bezradna, jest na całym świecie znacznie więcej. W niezwykły, empatyczny sposób przedstawia ich losy i codzienne zmagania z najbardziej prozaicznymi sprawami. "Unrest" to opowieść o kruchości życia, o tym, jak z dnia na dzień zmienia się perspektywa. Brea mówi o chorobie, nadziei, ale i recepcji osób, których wciąż do końca nie rozumieją nawet lekarze.

Zwiastun nr 1 2017

reżyseria

obsada

ME to tajemnicza choroba, nazywana czasem zespołem chronicznego zmęczenia. Znacznie osłabia ona organizm, stopniowo powodując trudności z wykonywaniem najprostszych czynności. W efekcie zapadające na nią osoby, nawet te najaktywniejsze, szybko na stałe zostają przykute do łóżka. Problem w tym, że wielu lekarzy lekceważy chorobę, podając w ogóle w wątpliwość jej istnienie. To poniekąd sytuacja reżyserki Jennifer Brea, która mając symptomy ME, w pierwszej chwili usłyszała, że tak naprawdę wszystko jest w jej głowie. Skierowała wtedy kamerę na siebie, by opowiedzieć o tym, jak w jednej chwili z silnej, niezależnej, podróżującej po świecie kobiety zamieniła się w obłożnie chorą, bezradną pacjentkę. W miarę realizacji dokumentu, w czym znacząco pomagał jej mąż, przekonywała się, że osób takich jak ona, względem których medycyna pozostaje bezradna, jest na całym świecie znacznie więcej. W niezwykły, empatyczny sposób przedstawia ich losy i codzienne zmagania z najbardziej prozaicznymi sprawami. "Unrest" to opowieść o kruchości życia, o tym, jak z dnia na dzień zmienia się perspektywa. Brea mówi o chorobie, nadziei, ale i recepcji osób, których wciąż do końca nie rozumieją nawet lekarze.