film

Wypalony

2007

28m
7,5 1,2 tys. ocen
7,5 10 1 1210
Stanisław Farion jest emerytowanym magistrem archeologii. Ale mało kto domyśliłby się tego, widząc drobnego staruszka, czarnego od węglowego pyłu i sadzy, drepczącego po... Zobacz pełny opis

Ten film nie ma jeszcze zarysu fabuły.
Dokumentalny
Krótkometrażowy
Wypalony zobacz zwiastun

reżyseria Anna Więckowska

scenariusz Anna Więckowska

produkcja Polska

premiera

nagrody Film otrzymał 1 nominację

Listy powiązane z filmem (3) Odkryj inspiracje na kolejny seans
W sierpniu kolejny raz rzuciłem. Choć nie do końca, bo rodzina pojechała ze mną. Było więc tak, żeby każdy coś dla siebie z tego wyjazdu starał się wykroić. Mama plażing nad Soliną, szkrab bieszczadzką kolej leśną, tata Połoniny. Chciał też Tarnicę, ale uznał że pięciolatkowi szczyty lepiej dawkować, i tak pokazał już moc na tych Połoninach. No i świetne były te momenty, których się nie planuje. Koncert młodego klona Boba Dylana na rynku w Cisnej. Spacer na szlaku z rodowitym cisnianinem i możliwość posłuchania jego opowieści. Leniwe i beztroskie brodzenie w Wetlince. I ta ich jedyna w swoim rodzaju kuchnia. Piwo w Siekierezadzie. Szkoda tylko, że na koncert SDM na Majdanie się człowiek nie wyrobił, bo tam Bieszczadzkie Anioły smakują najlepiej. Ale przynajmniej ma więcej powodów, żeby znów rzucić wszystko. A przechodząc do sedna, rzućmy to wszystko nie wychodząc z domu. Topka kina bieszczadzkiego.

Stanisław Farion jest emerytowanym magistrem archeologii. Ale mało kto domyśliłby się tego, widząc drobnego staruszka, czarnego od węglowego pyłu i sadzy, drepczącego po skrawku ziemi nad wodą, wokół wysokiego pieca, gdzie pan Stanisław i dwaj jego koledzy: Władysław Dyk oraz Kazimierz Błądek od 10 lat zajmują się wypalaniem węgla. Ciężka... Stanisław Farion jest emerytowanym magistrem archeologii. Ale mało kto domyśliłby się tego, widząc drobnego staruszka, czarnego od węglowego pyłu i sadzy, drepczącego po skrawku ziemi nad wodą, wokół wysokiego pieca, gdzie pan Stanisław i dwaj jego koledzy: Władysław Dyk oraz Kazimierz Błądek od 10 lat zajmują się wypalaniem węgla. Ciężka to praca, nie najlepiej płatna, a już na pewno nie dla dyplomowanego archeologa. A jednak Staś, jak nazywają go koledzy, zrezygnował z wygód i pokus cywilizowanego świata, by odnaleźć się właśnie w tej fizycznej harówce. - Człowiek jest niewolnikiem swojego stanu posiadania - powiada Staś filozoficznie. On jest wolny, bo cały jego dobytek to ukochana psina, a i ją przyjdzie mu stracić. Na wypalenisku Staś pracuje i mieszka w starym, nieużywanym od lat wagonie. Mimo pozornej degradacji społecznej udało mu się zachować godność i chęć do intelektualnego rozwoju. Czyta książki, także w obcych językach, których zna aż trzy. Co więcej, swoje zamiłowanie do wiedzy przekazał innym. Koledzy z wypału, którzy sami zakończyli edukację na szkołach zawodowych, niczym gąbka chłoną zdobytą przez Stasia wiedzę, budując w ten sposób poczucie własnej wartości. Wprawdzie nie zawsze rozumieją, po co czyta aż tyle i w dodatku po obcemu, czemu akurat poezję, a nie coś bardziej przystępnego, ale szanują go za to i obdarowują w zamian prawdziwą męską przyjaźnią. Staś, dobrotliwy i łagodny, mimo woli sprawił, że już nie są tylko zwykłymi "robolami". czytaj dalej

premiera 2007 (Światowa)

studio Polski Instytut Sztuki Filmowej / Telewizja Polska

tytuł oryg. Wypalony

inne tytuły więcej

TOP filmy z roku...
  • 2026
  • 2025
  • 2024
  • 2023
  • 2022
  • 2021
  • Zobacz wszystkie lata
Filmy dostępne na...
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Bardzo dobry dokument, denerwowało mnie tylko zachowanie kolegów pana Stasia gdy stracił ukochanego pieska, widać że ich to bawiło a on napewno bardzo to przeżywał i wcale mu sie nie dziwie

Piękny film

Mi osobiście dokument przypominał film "Into the Wild". Postacie, Pan Farion a zarazem Christopher McCandless pragnęli podobnego rodzaju wolności. No i do tego w obu mamy "maszyny" w których mieszkają, stary wagon (no może to nie maszyna, ale wiecie o co mi chodzi...) i autobus. Dokument bardzo wzruszający, szczególnie...

więcej

Ten film to nie tylko rzetelnie oddany realistyczny zapis - bierne przypatrywanie się rzeczywistości - ale również towarzyszenie ludziom w poważniejszych wydarzeniach w ich życiu. Stąd pytanie: czy kamera miała "szczęście" ? Czy spodziewała się, czy było to zaplanowane ? Z drugiej strony, jak można coś takiego...

Ale trzeba zauważyć jeden wybitny element, nastrojowe zdjęcia. Stanowią połowę tego dokumentu.