Śledząc

Following
1998
7,4 11 tys. ocen
7,4 10 1 11388
7,2 26 krytyków
Śledząc
powrót do forum filmu Śledząc

ocenił(a) film na 7

"Following" to czarno - biały debiut Christophera Nolana. Przemyślany, zrealizowany z przekonaniem, podchodzący
trochę pod krótki metraż, bo trwa tylko nieco ponad godzinę. Poprowadzony w bardzo interesujący sposób, bo w trzech
płaszczyznach czasowych. Widzimy to co już było, a więc jak cała ta opowieść się rozpoczęła, to co jest teraz, oraz to co
się niechybnie stanie, a obecnie pokazywane jest w pewnych urywkach. Wymieszane, przeplatające się wciąż, dzięki
czemu całość bardzo intryguje i przyciąga do ekranu. Przez seans zastanawiamy się jak połączą sie te trzy czasy,
zastanawiamy się dlaczego i w jaki sposób wydarzenia potoczyły się takimi torami? Co doprowadziło bohatera do
takiego stanu, czemu zachowuje się akurat w taki sposób, czemu decyduje się na konkretne kroki, których fragmenty
widzimy od czasu do czasu? Zastanawiamy się jak przeszłość połączy się z przyszłością i czy będzie to połączenie
logiczne. Przez taki sposób prowadzenia akcji, "Following" staje się filmem nad który warto się chwilę zastanowić, a
najlepiej jeszcze raz go prześledzić. Po to, by poukładać sobie tę historię w głowie, by wszystkie jej kawałki ustawić na
właściwym miejscu. Zastanowić się czy ma ona sens, czy układa się w logiczną całość, bo gdy widzimy ją w
częściach, możemy mieć pewne wątpliwości, możemy się odrobinę w niej zagubić.

Debiut Nolana to film, którego nie sposób opisać. Właśnie przez to podzielenie wydarzeń na trzy części i wymieszanie
ich ze sobą. Obraz ten rozpoczyna się od przedstawienia pewnego mężczyzny. Poznajemy bezrobotnego faceta, który
chciałby zostać pisarzem. Doskwiera mu samotność, a jest bardzo ciekawy życia innych ludzi. Jak dowiadujemy się z
jego ust, zaczyna śledzić przypadkowych przechodniów, staje się ich cieniem. Każdego dnia wybiera sobie jedną
osobę z tłumu i podąża za nią gdziekolwiek ta pójdzie. Obserwuje co robi, gdzie chodzi, z kim się spotyka, gdzie
pracuje. Mężczyznę interesuje życie przypadkowych osób i ma wrażenie, że śledząc je bliżej je poznaje. Ustala sobie
nawet pewne zasady swego nawyku, pewne reguły, którymi będzie się kierować, jak chociażby to, by nigdy nie śledzić
dwa razy tej samej osoby. Bohater myśli, że w swoim dziwactwie, przyzwyczajeniu, jest niewinny i nikomu nie wyrządza
krzywdy, że nikt nie domyśli się jego zachowania, nie wpadnie na nie. Tak jest do pewnego czasu, gdy jeden z
obiektów jego zainteresowania - mężczyzna ubrany w garnitur, niosący ze sobą sporych rozmiarów torbę - zwraca na
niego uwagę. Jednak to dopiero początek, zaledwie kilka minut filmu, sam wstęp tej dziwnej historii. Od spotkania
dwóch mężczyzn rozpoczyna się bowiem dziwna gra, pewien ich wspólny plan o którym lepiej nie pisać, by za wiele nie
zdradzać.

"Following" to bardzo ciekawe ćwiczenie, taka wprawka przed następnymi filmami reżysera. Ograniczona budżetem,
fizycznymi możliwościami. Czuć w niej niezwykły potencjał, który jak widać przez ostatnie kilka lat zostaje fantastycznie,
w pełni spożytkowany. Widać niezwykły pomysł, który gdyby nie początki, mógłby zostać jeszcze lepiej wykorzystany. W
obecnej postaci czegoś temu filmowi niestety brakuje. Chwilami jest on trochę nierówny, czasem zbyt wolny, czasem
jakby za szybki. Sporo w nim zaskoczeń, zwrotów akcji, gdy dowiadujemy się o bohaterach pewnych rzeczy, których
byśmy się nigdy nie spodziewali, lub gdy ktoś okazuje się być kimś innym niż myśleliśmy. Te momenty przyspieszają
akcję, zastanawiają, szokują, ale pomiędzy nimi obraz Nolana za bardzo zwalnia i chwilami staje się nawet odrobinę
nudny. Ten drobny minus w pełni wynagradza zakończenie, wywrotka na koniec tej krótkiej produkcji, która zmusza
nas do przemyślenia całości. "Following" ogląda się tym ciekawiej, bo od jego premiery minęło już ponad 10 lat i
wiemy (a przynajmniej Ci, którzy oglądali) jak wyglądają późniejsze filmy reżysera. Możemy odnajdywać w tym
skromnym dziele zalążki tego co zaprezentował nam później, co tak zachwyciło nas w "Prestiżu", "Batmanie", czy
"Incepcji". Możemy zobaczyć jak Nolan zaczynał i jak się rozwinął przez te lata. Dla każdego fana tego reżysera to nie
lada gratka.

7/10

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa