W tym filmie wątki nie mają albo początku albo końca mimo że był potencjał w kilku z nich na naprawdę niezłe historie. W efekcie nie wiemy o czym film jest i jaką historię nam opowiada. Nie wiemy nic o głównych bohaterach, nie wiemy nic o miejscowej drużynie, o ambicjach, celach. W tym filmie rzeczy się po prostu...
To był bardzo dziwny film. Opis mówił o rzekomej rywalizacji, to po zwiastunie sądziłem, że to będzie coś w stylu Kościukiewicz vs Ziętek na turze + poza nim(np. o względy dziewczyny) tymczasem okazuje się, że nie! Rywalizacji brak, poza paroma ujęciami na torze nie mamy w ogóle przybliżonej idei, czy zasad czarnego...
więcejWyszedłem z premiery zmęczony. Dawno tak żaden film mnie nie uśpił. A przecież mówimy o filmie, który traktuje o emocjonującym sporcie. Film ma wiele bolączek: braki scenariusze, okropne efekty specjalne (chodzi mi przed wszystkim o sceny na torze), brak spójności w charakterach bohaterów, znany z gier backtracing...
Film bez fabuły na poziomie paraseriali TVN. Żenujący aktorsko. Do tego w połowie filmu zabrakło kasy na zdjęcia na stadionie i oglądamy coś co nawet ciężko skomentować. Efekty specjalnie robione przez nastolatka w wolnej chwili po szkole w 3D Studio Max. Do tego zapętlone kilkukrotnie! Wypadek wypada tak żenująco...
Faktycznie film nie jest zły. To "dramat". Po pierwsze w sposób żałosny pokazana jest sama dyscyplina. Boksy zawodników , atmosfera meczowa, wyścigi, kibice.. boże uchowaj. Sprawa zasadnicza, czyli : presja, sukces , porażka, strach, adrenalina towarzyszące szczególnie młodym ludziom w tym sporcie, jest tak...
1. Film jest szary bez koloror
2. Aktor grajacy glowna role nie ma pojecia o prawdziwym zuzlu jest sztuczny
3 . Jak sa zawody klubowe to nie ma rywalizacji miedzy zawidnikami jednej druzyny.
4. W trakcie filmu wynik 17:15 takiego wyniku nie ma w zuzlu
5. Zawodnicy jezdzacy dzisiaj zazwyczaj nie zyja w takiej...
W ogóle nie rozumiem tak negatywnej oceny. Dla mnie to był świetny film, studium psychologiczne młodego, wrażliwego bohatera. Piękny film o miłości, film na miarę "Bożego ciała", "Zimnej wojny" czy nawet "Romy". Fani Vegi czy Greja czy, jaki ten chłam miał tytuł, nie znajdą tu nic ciekawego, nie zrozumią nic... Ważny...
więcejopłaca chyba ktoś, kto każe im ośmieszyć, znudzić, spłycić temat - z którego inni byliby dumni i zrobiliby zeń filmową fetę.
Żużel to nie moja bajka, ale ponoć jesteśmy w nim najlepsi na świecie.
Tak sobie przypominam film z kategorii "sport" z lat '80 o jamajskich bobsleistach. Można było się i wzruszyć i pośmiać...
Pamiętam cały szum wokół tego filmu. Od pomysłu aż po premierę. Miało być arcydzieło sportowe a wyszło szambo. Kędzierzawska robi ciężkie do oglądania filmy ale tym razem przegięła na całego. Co ona wie o żużlu ? Nic. Zrobiła dramat psychologiczny a popularny sport potraktowała jako magnes do ściągnięcia kibiców do...
więcej