Moim zdaniem kluczem do zrozumienia sensu tego filmu jest poznanie amerykańskiego systemu edukacji.Dla mnie wybitny student MIT podobno najlepszej polibudy na świecie,z nieprzeciętnymi wynikami ,chce zostać studentem medycyny.Zupełnie tego nie rozumie.Bardzo proszę o oświecenie!!!
to dość proste w USA istnieją trzy podstawowe rodzaje szkół wyższych nadające stopnie akademickie: 2-letnie kolegia środowiskowe tzw. kolegia niższe (junior colleges), 4-letnie kolegia oraz uniwersytety. MIT czyli Massachusetts Institute of Technology prowadzi zarówno edukacje na poziomie colleges jak i university. Bohater filmu był wiec uczniem colleges MIT a dostał się na Harvard Medical School czyli na poziom uniwersytecki co pasuje do jego wieku. Przekładając na nasze realia chodził do MIT jak do ogólniaka :) i mógł zdawać gdzie chiał a raczej składać punkty do tzw University credit słynnego UC, im wyższe tym delikwent moze wybierać bardziej prestiżowe uczelnie :)