tak samo jak to, że w czasach PRL ktoś nazywałby swoich podwładnych debilami... Film całkiem
dobrze zagrany z dość dobrymi zdjęciami. Fajna była rola tej SBeczki (Bohosiewicz) i tego SBeka
(Głowacki), a także Solarza. Treść filmu bardzo słaba. Nawet podziwiam autora scenariusza który
z jednego epizodu związanego...
Oto wypowiedź świadka historii na temat filmu. Pamiętam, że tak było!:
Film „80 milionów” nie został zakwalifikowany do nominacji do Oskara. I bardzo dobrze.
Działaczka SW L.Ogorzelec pisze na FB ”Czy żałuje, że nie dostanie Oskara? ...film ten jest niesolidny! Przekłamany historycznie. Dziwnym trafem znalazły się...
1) Warsztat filmowy. Można napisać, ze film wtórny, albo mało oryginalny, brak tutaj znamion typowego kina polskiego (drętwe aktorstwo, długie ujęcia, dłużyzny, patriotyczna megalomania, sztuczne moralizatorstwo itd.). Reżyser przyrządza smaczną filmową strawę z dobrze znanych składników, stawiając na lekkość narracji,...
więcejCiekawa i udana kompozycja. Lekko, barwnie i sympatycznie pokazany PRL ale z zaakcentowanymi cieniami ówczesnego imperium zła (pobita twarz drukarza, przesłuchanie itp.). Udane połączenie komedii (nawet momentami komedii łotrzykowskiej) z filmem obyczajowym i elementami historii. Absolutnie wspaniała rola Piotra...
ale nie przypominam sobie, żeby była jakoś tak ogólnie dostępna do oglądania w Polsce. U mnie
w telewizji w tym czasie dwójka "śnieżyła". Jeżeli chodzi o motywy muzyczne to tutaj rozgrzeszam
twórców z dat, gdyż nigdzie nie jest pokazane, że to jest muzyka współczesna wydarzeniom.
Chodzi po prostu o ilustrację...
lecz mit nie jest równy znaczeniowo "zmyśleniu" - jest pewną narracją, która wyraża wartościowanie i dążenie (tu:) narodu. Nawet gdyby 60% Polaków to byli esbecy, i tak rządziłby mit zwycięstwa patriotów. I za podtrzymanie mitu, a moim zdaniem bardzo prawdziwego przekazu, że dobro zwyciężało, jestem wdzięczny...
Ostatnia scena na moście z piosenką Perfectu i śmieciami z ZOMO jest znakomita. Fajnie
jeszcze raz popatrzeć jak te szmaty spieprzają przed jadącym tramwajem. Dawno nie
widziałem dobrego filmu o tamtych czasach. Wątek sensacyjny dobrze mu zrobił. Przynajmniej
nie było pompatyczności, ale dużo "jajca".
Gdybym...
Film jest dobry, ale niepotrzebna jest scena w której jeden z "podsłuchiwaczy" informuje kapitana SB o swoich podejrzeniach - na podstawie pluskwy, że 80 milionów jet w pałacu biskupa. Sytuacja ta jednoznacznie stwierdza, że Sobczak wiedział, że u biskupa jest podsłuch, dlatego scena w której kapitan SB mówi wszystko:...
więcej