Asystentka

The Assistant
2019
6,1 6,0 tys. ocen
6,1 10 1 5997
7,3 44 krytyków
Asystentka
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Oglądając ten film przypominały mi się moje prace i emocje, które mi towarzyszyły. Biuro, ta atmosfera, wykonywanie zadań.. Bardzo nie chciałabym być na miejscu głównej bohaterki. Taka praca to piekło;o Niszczy psychicznie totalnie. Atmosferę można było ciąć nożem. Niektórzy piszą, że nudy, dla mnie wręcz przeciwnie!...

więcej

ocenił(a) film na 7

I nie chodzi tylko o #MeToo, o czym mówią wszystkie streszczenia filmu. Ale też o codzienną przemoc emocjonalną wobec pracowników, a w tym wypadku asystentki - podważanie umiejętności i inteligencji, obrażanie, żądanie upokarzających przeprosin, oczekiwanie ciągłej dyspozycyjności, permanentne poczucie zagrożenia, czy...

więcej

ocenił(a) film na 3

Ten film ciągnie się potwornie i nic sie nie dzieje, Kończy się i nie zostawia po sobie nic po za wrazeniem o straconym czasie

Czy widzial ktos tu cien tamtego filmu ( ta dziewczyna tak strasznie chciala byc dostrzeżona
przez szefa-tyrana) obserwowala go jakby miala na jego punkcie lekka obsesje to moze nie byl tylko strach) i tego syndromu. Ja wiem ze teraz na wszystko patrzy się przez pryzmat ruchu metoo ,ale ten film mozna rozpatrywac...

więcej

Dobrze zagrane, ale co z tego... Budżet 1780000$... albo to film”misyjny”, albo wyuzdana hipokryzja... Na co to poszło?!

ocenił(a) film na 7

Kariery wpływowych ludzi też zależą od seksu z podwładnymi, ale dopiero po jego upublicznieniu.

Opisy i komentarze, w których twierdzi się, że film przedstawia prawdę i całą prawdę o wszystkich biurach i korporacjach są krzywdzące, żałosne i nieprawdziwe po prostu. To relacja z konkretnego, małego cicimentu, z konkretnymi dwoma negatywnymi postaciami.

ocenił(a) film na 8

za¶;e√dala;ą za tych wszystkich 5asinów i Kowal(2yków - a półmózgie ćwoki nawet nie bardzo wiedzą, którym końcem długopis pisze.

Jaka nuda.
Sekretarka z miną, ze smutkiem egzystencjalnym na twarzy przez cały film.
Skończyła jakąś całkiem dobrą szkołę. Została przyjęta na sekretarkę.
Pojawia się frustracja: dobra szkoła i banalne obowiązki do wypełniania: "podawanie kawy", zbieranie naczyń. Zamawianie lunchów dla szefa i...

Inspiracją dla filmu stała się historia Harvey'a Weinsteina. Julia Garner w roli absolwentki college'u, która zaczyna pracę u wpływowego producenta filmowego.
https://www.youtube.com/watch?v=SGOomVaOpo4
Więcej najnowszych zwiastunów: Facebook Trailery Srailery

Nie wiem co chciała pokazać pani reżyser.
Może głupiego cielaka w roli asystentki, którą wywaliłbym po jednym dniu?

A może to, ze szef zatrudnił dziewczynę tylko dlatego, ze mu się spodobała? Tak jakby szefowe nie robiły tego samego z facetami?
To może niech zrobi film o problemie nieatrakcyjnych mężczyzn, którzy...

więcej

Film z aspiracjami, który... ledwo liznął wątek i się urwał nie dając widzowi żadnej satysfakcji.
Obraz o tym, że praca asystentki ciężka a czasem  (na własne życzenie) niewdzięczna jest. I tyle.
Zdecydowanie zabrakło rozwinięcia i wspomnianego zakończenia.
Wygląda to jak projekt studencki na zaliczenie.
Słabo.
3/10

Sama idea pokazania tego zepsutego świata wielkich korporacji byłaby ok, gdyby fabuła nie była kołysanką, myślałem, że zasnę. Nudy i jeszcze raz nudy, nie wykorzystany potencjał.

Garner moze dawala rade w sredniawce flet flixa lansowanej na hit ale tutaj zupelnie nie pasowala.

Wylaczylem ten film po 40 minutach bo czulem sie jakbym zazyl garsc lekow psychotropowych i antydepresantow ktore wyplaszczaja linie emocji. Na wykresie widac tylko pozioma, dluga, plaska linie bez wychylen. Glowna...

więcej

ocenił(a) film na 5

jak sie nazywała ta fajna blondynka ktora jakos z poczatku filmu wchodzila do biura szefa? :D

Myślałem że to będzie coś mocniejszego.Film słaby na pewno nie jest,ma swój taki "leniwy" klimacik,ale ogląda się go bez większych emocji.Jakoś los głównej bohaterki był mi obojętny - może to poprzez jej naiwne i niepoważne zachowanie - miała dziewczyna niezłą pracę za biurkiem,nikt jej nie molestował to latała na...

ocenił(a) film na 4

Tak jest wszedzie, w kazdej branzy, w kazdej pracy. Po co krecic o tym film? Lepij pomyslec i cos z tym zrobic.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Wszyscy wiedzą a i tak nikt z tym nic nie zrobi. Banda idiotów. Nie wiadomo co robił z tamtą laską, grał w szachy czy co. Ni ma tu początku, rozwinięcia ani zakończenia a do tego jeszcze nudny jak flaki z olejem. Coś okropnego.

Dla każdego kto zaczyna pracę w biurze. Zwłaszcza dla tych, którzy chwycili Boga za nogę - czytaj: dostali się na kilkumiesięczny, darmowy staż, na którym płaci się owocami we wtorki