PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=511}

Chungking Express

Chung hing sam lam
1994
7,9 21 tys. ocen
7,9 10 1 20983
8,4 54 krytyków
Chungking Express
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

NIE MOGĘ GO ZAPOMNIEĆ.

Rekord

ocenił(a) film na 5

Chyba nie ma filmu w historii kina w którym to jedna piosenka grana była 6 razy a druga 3 razy podczas seansu.

Nierówny...

użytkownik usunięty

Pierwsza nowelka jest dla mnie produkcją hipnotyzującą. Poszczególne sceny skłaniają do
refleksji, co jak dla mnie świadczy o wyjątkowości historii policjanta 223 i kobiety w płaszczu.
Wielka szkoda, że druga historia do mnie nie trafiła. Tak mogę tylko polecić pierwszą część filmu.

Bałem się tego filmu jak Żydzi Pasji Gibsona w kinach. Obejrzałem jego Spragnionych Miłość i się sromotnie zawiodłem. Bałem się, że Chungking Express będzie miał narzucony podobny powolny klimat. Już pierwsze kadry pokazują jak bardzo się myliłem. Do tego filmu muszę kiedyś wrócić, nie wspominając o tym, że jest to...

męczarnia....

ocenił(a) film na 4

Pierwszy wątek jeszcze był fajny, jedynie dernerwujące ujęcia na długim czasie naświetlania. Ale drugi wątek to mordęga...

odnalazłem siebie...?

użytkownik usunięty

Dawno jakikolwiek film nie dotarł do mnie aż tak mocno. Dawno nie czułem, że patrząc na szklany ekran mojego odbiornika gwałtownie ręce pokrywają mi się gęsią skórą. To chyba rzadkie uczucie w dzisiejszym kinie, zwłaszcza dla kogoś, komu wydawało się, że największe wzruszenia filmowe ma już dawno za sobą. Ale może...

Dawno nie widziałam filmu nasyconego taką wrażliwością, urokiem, którego nie potrafię do końca zdefiniować. Ale co pozostaje na powierzchni wrażenia to postaci męskie - przedstawione w sposób tak poetycki i wzruszający, że prawie odzyskałam wiarę w tą płeć ;) Puszki z ananasami, rozmowy z mydłem i koszulą, mycie butów...

więcej

7+/10

ocenił(a) film na 8

Tak mi się forumowy kolega HerrDecadens spuszczał na GG nad filmami Wong Kar Waia, że w końcu musiałem coś obejrzeć z jego dorobku, by sprawdzić czy faktycznie jest nad czym wylewać swoje soki ;) Może najpierw zacznijmy od wad, żeby po przeczytaniu recenzji czytelnik jednak skusił się, aby kupić ten film w MM za te...

Nierówne

ocenił(a) film na 7

Pierwszą historię kocham. Historia, bohaterowie, muzyka - Night Snack jest genialne, dosłownie wszystko. Uwielbiam. Co jakiś czas lubię sobie to odświeżyć.

Druga historia, to dla nie nudy. Zawsze mnie zniechęcała.

Ciekawe, czy tylko ja tak mam?

Wielkim atutem tego filmu jest cudowny soundtrack. Jednak nigdzie nie mogę znaleźć tytułów dwóch hinduskich piosenek, które pojawiają się w pierwszej części filmu. Gdyby ktoś mógł mi w tym pomóc, byłabym bardzo wdzięczna ;) Są cudowne, szukałam wszędzie, jednak nigdzie nie ma na ten temat żadnej przydatnej informacji.

Powinienem był obejrzeć ten film przed 'Upadłymi aniołami'. Obydwa filmy łączy nie tylko fakt, że Takeshi Kaneshiro gra w nich postać o tym samym nazwisku, która w 'CE' ma obsesję na punkcie przeterminowanych ananasów, a w 'Aniołach' na skutek ich wcześniejszego zjedzenia jest niemową. Filmy łącze także sama tematyka:...

więcej

Po raz kolejny skusiłem się na seans i po raz kolejny była to wspaniała uczta.
Jakoś dziwnie ten film działa na mnie,tak drąży od środka.
A dziś oglądając go któryś tam raz najbardziej smakowały mi pewne szczególiki, drobnostki,których wcześniej nie dostrzegłem.

Oglądnąć można wszystko rzecz jasna, "Chungking Express" nawet całkiem przyjemnie, bo i ładnie toto gra w swoim specyficznym takcie ( bajkowym, odrealnionym, wyśnionym, naciąganym, ale też umiarkowanie powściągliwym), mimo to film to co by nie mówić trafia (w sensie pozytywnym) tylko do pewnej grupy ludzi i raczej nie...

więcej

Hmm...

ocenił(a) film na 4

"Chungking Express" w klimacie podobno Tarantinowski, a i sam Tarantino zachwycony jest dziełami Kar Wai Wonga. Uwielbiam Tarantino i to zarówno tego z "Pulp Fiction", jak i tego z "Kill Bill", w "Chungking Express" dostrzegam natomiast co najwyżej próby naśladownictwa, nie trafiające do mnie zresztą. Poza tym wciąż...

więcej

wyjątkowy

ocenił(a) film na 10

od kilku lat mój ulubiony film, z cudowną atmosferą, której się nie zapomina.

ten film obok obok "fallen angels" należy do najwybitniejszych dzieł tego azjatyckiego twórcy (no może jeszcze spragnionych miłości można by było dorzucić). piszę tylko tyle, ponieważ większość ważnych rzeczy została już napisana we wcześniejszych komentarzach

warto - 8/10!

1. Kto śpiewa tą piosenka California Dreamin?
2. Ktoś wie jak się nazywa utwór, który leci kilka razy w pierwszej części filmu, pierwszej historii? Taki troche jazzowy, najczesciej sie pojawia.

Magia. Faye Wong, rozmowy z mydłem, ananasy, wieczna miłość na automatycznej sekretarce, samolot w złotych rybkach, a magiczna piosenka, która w drugiej nowelce towarzyszy Faye to "Dreams" Cranberriesów. Faye ją chyba tam śpiewa nawet :-)

Super zdjecia, scenariusz, gra aktorska, zakonczenie ah wogule obejżyjcie nie traćcie czasu czytajac ten tekst.

Świetny film. Świetny humor, znakomite zdjęcia Doyle'a, no i jeden z moich ulubionych utworów jako jeden z głównych bohaterów (na przełomie kwietnia i maja 2004 miałem czasową obsesje na jego punkcie). Chodzi mi oczywiście o "Californie Dreaming".