zdecydowanie jest coś w tym filmie. Sposób prowadzenia kamery, KLIMAT, sceneria, sposób budowania napięcia, miejsce kręcenia, gra aktorska, dobór aktorów... totalnie mnie urzekło. Oglądałam już chyba ze sto razy, i za każdym razem podoba mi się tak samo. Warto też obejrzeć dla rewelacyjnej Michelle Pfeiffer.
Ponieważ pod recenzją nie da się dodać komentarza do recenzji, dodaję go tutaj:
Jak się opowiada w recenzji 90% fabuły (i to bez oznaczenia "spoiler"), to nie ma co potem tracić czasu na obejrzenie samego dwugodzinnego filmu. Na szczęście, czytuję tutejsze recenzje już po obejrzeniu filmów, i jeszcze źle na tym...
Wszystko dobrze tzn. aktorstwo, muzyka i budowanie klimatu, ale nadmiernie rozciągnięto to w czasie. Zrezygnowano całkowicie z dynamizmu na rzecz klimatu ale można było o te pół godziny skrócić bo niektórym film może wydać się aż nazbyt spokojny i nużący a w końcu to thriller. To czego w pewnym momencie możemy się...
Albo ich obecność była taką ''zapchaj-dziurą'', albo tylko ja nie widzę powodu, dla którego w filmie wykorzystano taki wątek. Jedyna scena, która mogła coś wnieść, to kiedy Claire oskrża tego psychiatrę o zamordowanie żony, co może świadczyć o jej niepoczytalności i tłumaczyć późniejsze ''samobójstwo''. Ale co np. z...
więcej