Zauważcie ostatnio hollywoodzką tendencję. W filmach kręconych przez żydowskich reżyserów jak Tarantino, tworzy się stereotyp złych białych i dobrego czarnego bohatera. Rewolwerowcy, naukowcy, lekarze, a nawet rycerze średniowieczni (o zgrozo!) , a nawet! w którymś z idiotycznych filmów nordycki Bóg Thor są czarni. Ma...
więcej"Zoe Bell i Lady Gaga były brane pod uwagę do roli Lary Lee Candie-Fitzwilly." . Oni sobie jaja robią ? Lady Gagi nie warto najmować nawet do podawania napojów na takiej produkcji ani na żadnej innej . Wystarczy że już pie*doli scene muzyczną ...
...był najlepszy w tym filmie. I generalnie to bardzo prosze nie wybrzydzać. Idąc do kina na taki film nie traci sie pieniedzy bezsensownie tak jak idąc do kina na kolejny film ze Stathamem.
W Bękartach też niektóre sceny były dopracowane do perfekcji - moja ulubiona scena z oficerem SS który dosiada się do stolika...
Słysząc motyw muzyczny, który Tarantino umieścił w sekwencji rozpoczynającej film, pomyślałem sobie: "Są w dzisiejszych czasach jeszcze kompozytorzy i wykonawcy, którzy potrafią tworzyć chwytliwe, ponadczasowe melodie". Cały czar prysł, gdy dowiedziałem się, że jest to motyw muzyczny z lat sześćdziesiątych. Chooja...
Wprawdzie Django jest lepiej zrobionym filmem , ale dobre pomysły Quentina już chyba zupełnie u niego wygasły . Te same schematy , te same filozoficzne i przydługie monologi bohaterów . Gdybym nie wiedział kto reżyserował ten film , domyśliłbym się tego już w pierwszej scenie ... Bo to już wszystko było ! Ileż razy...
Nie zachwycił mnie w tym filmie DiCaprio, nie przepadam za nim. Rola odegrana przez Christophera Waltza była genialna i w sumie zyskał on moją sympatię dopiero po tym filmie.
I oczywiście nie zastąpiony Samuel L. Jackson, który grał mocno irytującą postać aczkolwiek wszystko do siebie pasowało. Zawsze oglądając filmy...
http://www.youtube.com/watch?v=ls8QO8Cr3-E
Zaczyna się ok. 0:52, a na dobre rozkręca ok. 1:32. Nigdzie nie mogę znaleźć tytułu. Czy ktoś może zna? Byłabym wdzięczna za pomoc :)
Przyjemny, rozrywkowy film w stylu Quentina :)
Sama historyjka prosta, w sumie ciekawa + sposób w jaki ją opowiedziano (lubię ten styl) +
muzyczny shake, który mnie bardzo pozytywnie zaskoczył: to wielkie plusy tego filmu.
Waltz gra tą samą rolę co w "Bękartach...", duży minus (chociaż wychodzi mu ta rola...
Tarantino w najwyższej formie. Oczywiscie ci , którzy nie czują jego twórczości będa psioczyć i kij im w oko. Niech dalej wielbią łysych osiłków itp a od Tarrantino im wara. Jego filmy to esencja kina i każdy jego film to bez watpienia wydarzenie. Ten człowiek bawi sie kinem i nas w tę zabawę wciąga ( oczywiscie tych...
więcej