Miałem nadzieję, że ten film będzie zdecydowanym faworytem do Oskarów, który nie dość, że znajdzie się w gronie nominowanych ale też zasłuży na to. Jakże się myliłem...
W całej historii jest ogromny potencjał. Już sama osoba Du Ponta stanowi nie lada wyzwanie. Niestety Carell tego wyzwania nie uniósł. I tu wcale nie...
nie wiem jak udalo mi sie obejrzec do konca
niedorozwiniety Tatum i strasznie irytjuacy Carell, kazde jego zdanie mnie draznilo
wiem ze na faktach,tak mialo byc, ale nie polecam...
Teraz ma ocene ponizej 7 ale jestem przekonana ze mial 8 haha i dlatego zdecydowalam sie obejzec mimo ze nie jestem ani fanka sportow ani tym bardziej zapasow. Myslalam ze bedzie to poprostu ciekawa opowiesc.
Niestety ten film jest nudny, nic sie w nim nie dzieje, Mark wyglada jakby mial zespol dauna a 'trener' nie...
Żeby nie było aktorzy zagrali w tym bardzo słabym filmie na 10 a Tattum to przeszedł samego siebie to jego najlepszy film,Steve Carell tez 10!A film to ,mało dialogów ,wkółko sceny treningów albo krzatajacych sie głownych bohaterów bez składu i ładu ,tak żeby wyypełnic minuty film powinien trwac z 1.30 a to chyba by...
więcejNuda, nuda i jeszcze raz nuda. Akcja się wlecze, aktorzy grają fatalnie, a Steve Carrell jest "creepy". Coś się stało z Oscarami albo ze mną, że nasze gusta ostatnimi laty tak się rozjechały.
Nie przekonał mnie zupełnie... po prostu mi się nie podobał... jakiś taki nijaki... wolny i nużący... Do tego Tatum... zupełnie nie pasował do tej roli... jak dla mnie zagrał słabo... Za to Carell... bardzo przyzwoicie... nie spodziewałem się takiej przemiany... Jak dla mnie duży niewypał...
Channing Tatum jak zwykle beznadziejny !Steve Carell w komediach o niebo lepszy ! Z filmu chyba zadowolony jest John du Pont ;) Film nudny jak "flaki z olejem " ! Szkoda czasu !
Trochę nierealne wydaje mi się, że rozważano angaż Hetha Ledgera do filmu, który miał premierę w 2014 roku, gdyż aktor zmarł w 2008. Nawet jakby kręcili go 3 lata to podejrzewam, że wczesna wersja montażowa była góra 4 lata wcześniej. Aktor zmarł 6 lat przed premierą, jak dla mnie z du*y ta ciekawostka.
Już dawno nie miałem tak, że zaczęty przeze mnie film nie został dokończony... Nie bardzo zrozumiałem przekaz. Film ma nam pokazać jak niedoceniani są mistrzowie, czy to jak nisko trzeba zejść, by w końcu się wybić, albo trzecia opcja- mieć bogatych znajomych(?). Kompletnie film do mnie nie trafił.
Niesamowity film, emocje aż się wylewają z ekranu. Dialogi są tylko dodatkiem prawdziwa treść jest na twarzach aktorów. Ciekawy, trzymające w napięciu kino o trudnych relacjach między ludźmi i wierze w samego siebie. Jeśli ktoś zna się na rzeczy na pewno doceni ten film.