Film genialny Ang Lee zrobił kawał świetnej roboty . Najlepszy Hulk w historii . Dla mnie Eric Bana
jest jedynym i prawdziwym Brucem Banerem . Wspaniałe efekty , wciągająca fabuła , genialna
obsada film tak jak już napisałem Rewelacyjny . Słaba kolejna cześć Incredible Hulk obejrzałem
tylko dlatego że jestem fanem Marvela . I stwierdzam Norton jako Hulk mógł tylko lizać pięty temu ,
którego z ekranizował Ang Lee . Szkoda że takich filmów nikt już nie robi [*]
OOo prawdziwie obiektywna ocena! W prawdzie film Anga Lee ze świetną obsadą, zdjęciami, efektami i scenariuszem ale 1 to odpowiednia ocena, na pewno poparta rozsądnym myśleniem...pójdę Twoim tokiem myślenia i wszystkim filmom ktore Ci się podobają dam ocenę 1 :D, pozdro
PS. ale nie zrobię tego bo nie jestem takim filmowym zawistnikiem i ignorantem jak TY, choć wiem że bys odpisał że Ci to wisi i w ogóle jesteś ponad to
Widzę, że wielbiciel komiksów z Ciebie dość marny - skoro ich ambitnym adaptacjom dajesz 1. :)
"Hulk" to bezdyskusyjnie jedna z najlepszych adaptacji Marvela. Chyba tylko 3 lepsze powstały do tej pory: "Spider-Man" (2002), "Avengers" i "Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz", ale jeśli brać pod uwagę ambicje twórców - to wciąż "Hulk" jest niedościgniony. :)
Oczywiście że serio.
I oczywiście, że jest to oczywista oczywistość.
Co Cię zatem w tej oczywistości zaskoczyło? :)
To że każdy fan Marvela twierdzi że to jest nieudany film i śmierdzi tak jak fani DC wiedzą i jest oczywiste ze Batman i Robin to gówno czy film Catwoman, ale masz prawo to lubic, ok
Zdanie fanów Marvela totalnie NIKOGO nie interesuje. :)
Oceniam film JAKO film a nie jako adaptację komiksu.
A jako film to jedna z najbardziej niedocenianych produkcji XXI wieku.
"To że każdy fan Marvela twierdzi że to jest nieudany film".
Po pierwsze nie każdy, po drugie dlatego ze w pierwszym filmie o Hulku większość fanów oczekiwała archetypu tej postaci - mięśni, ryków, dużo nawalanki i zniszczenia - czyli głupiego, fajnie wyglądającego akcyjniaka.
A Ang Lee zrobił z tego inteligentne, psychologiczne kinogdzie sceny akcji zajmują b. mało miejsca.
I tutaj właśnie jest problem fanów z tym filmem...
no, może nie genialny/rewelacyjny, w każdym razie nie łapię tak niskiej oceny, dość dawno oglądałem, ale wspominam bardzo dobrze.