niby nie jest zly ale jakis taki nijaki, w gruncie rzeczy widz bardzo szybko tak naprawde ma gdzies co sie dzieje na ekranie, a jakies 15minut po seansie wyrzuci ten film z pamieci i raczej wiekszosc do niego nie wroci
coz mozliwe, ze spodoba sie mlodszym dzieciom znacznie bardziej, pewnie w podstawowce robi znacznie...
Oberzałem wszystkie filmy z uniwersum,do większości chętnie wracam gdy powtarzają w tv ale ten jest zdecydowanie najsłabszy.Słabiutkie origin story- powinni bardziej rozbudować początek,jak do tego doszło a nie od razu jest Hulk i go gonią przez cały film.Przeciwnik też nieciekawy,odpychający .
Generalnie jest...
Rozbawił mnie ten motyw. Edward Norton loguje się do laboratoryjnego kompa, a tam taki miły smaczek - pakiet Norton 360 ^^.
Fajna była wypowiedź studenta: "No był taki wielki, zielony, normalnie jakby Hulk!" ^^
Taksówka również rozluźniła atmosferę.
Mimo poważnego klimatu można było się czasem pośmiać....
są na świecie role, których Edward Norton i Tim Roth nie udźwigną. Blamaż aktorów na całej linii, pewnie spora to wina reżysera. Jeden stara się nie wiadomo co osiągnąć, drugi się przerysowuje w sposób nawet mało sympatyczny. Najgorszy ze Studia Marvel, zwłaszcza jeśli się widziało już Marka Ruffalo w tej roli (albo...
więcejSwoją przygodę z Nortonem zaczęłam z tego co pamiętam od "Lęk pierwotny", potem oglądałam z
nim "Krąg podziemny"... tu już zaczęłam dostrzegać w nim aktora wszechstronnego. Potem jakoś
gdzieś "Więzień nienawiści", "Malowany welon", "Dolina Iluzji", widziałam go też w lekkiej komedii
"Zakazany owoc"... iii... moja...
Uwazam ze ta wersja jest lepsza od poprzedniej.
Przez wiekszosc filmu dzieje sie fajna akcja, ze sie tylko czeka co bedzie dalej.
Niestety, nie wiem jak u innych, kiedy na kulminacji filmu dochodzi do starcia dwoch mutantow jakos w kinie zaczalem ziewac, wiercic sie i ogolnie spac mi sie chcialo (moze bylem...
Coś poszło nie tak. Albo to wina mało porywającego scenariusza, albo kiepskiej reżyserii, albo montażu, albo muzyki, która mocno odstaje od innych filmów z MCU, albo może nawet to wina aktorów (uwielbiam Nortona, ale tutaj mi nie pasował). Film jest bardzo mroczny i jednocześnie... o niczym. Naprawdę nie potrafię...