Uwielbiam ten film. Najlepszy,obok "Back to the Future" film Spielberga,którego sam nie wyreżyserował. Znakomicie zrealizowana (do dziś robi wrażenie) komedia s-f,ze znakomitymi rolami,zwłaszcza Martina Shorta,świetnymi efektami,którego niejedno dzisiejsze CGI potrafią zawstydzić. Motye miniutaryzacji znakomity,tak...
więcejNiektóre idiotyzmy pamiętam do dziś, np. scenę, w której pomniejszony gość przechodzi z organizmu Shorta do Meg Ryan, bo oni się całują - i natychmiast cudownym sposobem znajduje się w macicy Meg, gdzie widzi, że ona jest w ciąży. Oczywiście jako porządny amerykański facet zakłada, że z nim, więc musi się z nią ożenić,...
więcejMyślę, że można było wymyślić jeszcze lepsze gagi. Wprawdzie tu są one całkiem niezłe, lecz zawsze można coś ulepszyć, zwłaszcza w komediach (poza nielicznymi wyjątkami). Bardzo dobre efekty specjalne, może nie zaraz na Oscara (w 87` "Interkosmos" pokonał w tej kategorii lepszego wizualnie "Predatora"), niemniej w...
Film oglądałem 3 razy, pierwszy raz w kienie, ostatnio w tv. Po latach musze pzryznać,ze film sie trzyma, mimo ich upływu. Efekty specjalne, takie na jakie było wówczas wytwórnię stać, słabe. robią śmieszne wrażenie . ale pzrecież nie w nich lezy wartość filmu. zawdzięcza on ją dobrej grze już dojrzałego Dennisa...