Nie ma to jak porządne sy-fy w starym stylu. Miłośnicy gwiezdnych odysei będą wniebowzięci.
Zastanawia mnie jednak, czy nie lepiej by było zakończyć historię w momencie wessania do czarnej dziury. No i ten wątek z duchem i biblioteczką.
Jadę do pracy słucham ' docking scene music'', mijam inne samochody i słyszę w nich ''docking scene music'', w pracy słucham 'docking scene music'', gotuję obiad, wychodzę z psem, kąpię się, myję zęby, idę spać- słucham ''docking scene music''. Usypiam, zdejmuje słuchawki i słyszę, że mój mąż słucha ''docking scene...
Ja tak to widzę, że wszyscy będą płakać co to za infantylną bajkę nam pokazał Nolan. Większość liczy chyba na drugą Odyseje Kosmiczną, a wygląda na to że Nolan postanowił
zrobić familijny film przygodowy, całkiem sentymentalny i całkiem w stylu spielbergowych blockbusterów z lat 70/80. Chyba nawet wspominał coś o tym...
Ostatnio zauwazylam ze poczatek supermena jest bardzo podobny do interstellara w ujęciach w domu....podobny samotny domek, wokół pól kukurydzy, planeta z tajemniczym kryptonitem, tam też pojawia sie motyw czarnej dziury na poczatku filmu. Ciekawe czy nolan zrobil to specjalnie? Jak myślicie?
Piszę w sumie na gorąco,właśnie wróciłem sobie kulturalnie z kina i powiem krótko... FILM JEST NAPRAWDĘ DOBRY!!!! Warto wybrać się do kina i wydać te kilka złotych;) Polecam 9/10
http://stopklatka.pl/artykuly/-/141744008,polski-badacz-science-fiction-o-inters tellar-christophera-nolana
Dziwne, że w interze był laptop z DELLa a nie z APPLe.
W planecie małp był tablet apple.... w ogóle wszędzie jest ta firma.
Jestem niesamowicie wdzięczna Zimmerowi za stworzenie soundtracku do tego filmu. Nawet po
obejrzeniu, włączasz w domu muzykę i przeżywasz wszystko raz jeszcze. Dziękuję, panie Zimmer.
Dodam jeszcze, że montaż jest genialny. Obraz, muzyka, wszystko idealnie zgrane. Mogłabym
oglądać bez końca. Pod względem...
Same asy. Naukowcy tacy. To jest film Sci-Fi, a nie dokument, ani praca naukowa. Wymądrzacie się
na temat fizyki, kosmosu, zachowań, zjawisk, a nie potraficie zrozumieć istoty kina Sci-Fi. Nawet nie
potraficie rozwikłać w jakim poruszamy się gatunku.
W zasadzie zabawne są te Wasze pseudonaukowe wyjaśnienia...